Menu

Czy Twoje dziecko w wieku niemowlęcym bało się obcych?

Eksperci mówią, że faza ta zaczyna się mniej więcej około ósmego miesiąca. Wtedy bowiem dziecko całkiem dobrze umie już odróżniać znane mu otoczenie i osoby od tych, których nie widzi na codzień. Stąd u niektórych niemowląt płacz na widok obcych osób. Jednak nie dotyczy to wszystkich dzieci. Niektóre boją się nowych, nieznanych twarzy, a inne nie. A jak to było u Twoich dzieci? Masz jakiś sposób na to, żeby złagodzić nieco tę 'niemowlęcą nieśmiałość'?

Ania
 907  10

Odpowiedzi

mycha2706
Moje dzieci się nikogo i nigdy nie bały.. Są tak otwarte, że mnie to przeraża.
Ania111990
Ksawery nikogo się nie bał i nie boi się. Czasami się śmieje że on kiedy mnie sprzeda bo tak chętnie do wszystkich idzie.
halina21
moje smyki miały czas że bały się obcych osób czy miejsc tzn.reagowały płaczem i wtulaniem się w mamusię czy tatusia najczęściej odwracaliśmy ich uwagę pokazywaliśmy coś ciekawego i po chwili już bawili się i wszystko było ok z tego co wiem to normalne teraz moje smyki są starsze córka 4 latka synek 1.5 roku i są bardzo otwartymi dziećmi i chętnie nawiązują znajomości i rozmowy nawet z obcymi ale zawsze sprawdzają czy jesteśmy obok :)
Ada3610
Syn od urodzenia nikogo się nie boi.
emiliab
Synek raczej się wstydził obcych niż bał, zresztą do tej pory mu tak zostało. Córeczka natomiast jest bardzo nie ufna wobec mężczyzn, do kobiet szybciej się przekonuje.
kinia87
Moja córcia tez się nie bała, teraz może się lekko zawstydzi(ma 2latka i 3miesiące),ale żeby bać to nie. Taka odważna że z każdym by poszła..
czekoladka22
pewnie chyba karzde dziecko przez to przechodzi
daryjka87poznan
Moja sie bała męzczyzn ale nie w wieku niemowlecym własnie tylko jak juz była starsza byli grubo po 1,5 roczku i długo to dosc trwało. Jedynymi facetami z którymi mogła sie wygłupiac to był tata i dziadek.
ada410
Moja też się nie bała, za to była wielkim wstydziochem. Za to jak już się oswoiła, to jej było wszędzie pełno. I tak jej zostało do dzisiaj...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.