Menu

Czy tylko mi się tak wydaję???

WITAM!!!
mam takie pytanie.Jak jest u was szczerze!!!! Dla tego zrobię ankietę...Czy np.jak wracacie ze spaceru to zaraz dzieciom włączacie bajkę,aby mieć czas dla siebie czy ugotować obiad czy nawet po sprzątać?
Bo nie wiem czy tak robią tylko osoby które znam czy większość osób...Czy bawicie sie z dziećmi (klockami,lalkami,w piaskownicy,) itp....
Ja w piaskownicy robię z córką babki,gram w piłkę , wszystko robi ze mną,a gdy wracam do domu włączam jej bajkę , żeby modź swobodnie pozmywać,( bo moja mała pomocnica też zawsze chce i wtedy godzina to minimum) Ale np przed spaniem czytamy książkę,czasami bawimy się klockami , układamy coś,na podwórku nawet razem pierzemy dywan( w dzień) ,No staram się jej nie włączać jej tylko bajek i mieć czas dla siebie ,bajki staram się ograniczać,żeby tylko w najpotrzebniejszych sprawach je oglądała...(grins)
A jak jest u was...po spacerze są tylko bajki,czy dziecko samo sie sobą zajmuje,czy oglądają je aż pójdą spać,czy( oczywiście nie licząc drzemek w ciągu dnia bo wtedy to wiadomo wykorzystuje się jako czas dla siebie) ,a ty gotujesz sprzątasz czy siedzisz na necie??

j.w

Majaaaaaa0000
 1233  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Dom i Ogród dziecko zabawa

Odpowiedzi

234olenka
u mnie jest rożnie, ale podobnie jak u ciebie jak np. koszę trawę na podwórku to pomaga mi w noszeniu kosza od kosiarki albo zanoszeniu trawy do krów..itp...albo jak pielę w ogródku to on mi depcze wszystko ale co tam:)(grins)(grins) odrośnie..pomaga mi tak samo w wszystkim ale nie włączam go do wszystkiego ..uwielbia się sam bawić a najgorzej się denerwuję jak mu coś nie wychodzi to jest pisk..jak tallala..(kciuki)(grins)(grins)
xkasiulax
Moja niestety nie potrafi się sama bawić:/....na spacerze gramy w piłę,ganiamy się w piaskownicy robimy babki:)...jeśli nie ma dzieci wtedy ja siadam na ławce,a mała śmiga z dzieciakami:)...w domu puszczam jej bajki na ja wiem?!godzinę przerwy,by zrobić to co muszę!pranie,obiad....itd.... moja chce mi pomagać,ale są rzeczy np:gotowanie gdzie muszę zrobić to sama !
izkalepszy
różnie czasami gotuje i sprząta ze mną,czasem ogląda w tym czasie baje...a na spacery też chodzimy różnie raz do południa raz popołudniu,nieraz wcale a nieraz dwa lub trzy razy w ciągu dnia(grins)
karolcia514
u mnie jest tak ze jak rano wstaje a wiki jeszcze śpi to pierwsze co idę podszykować sobie obiad ii jak mi się uda to z grubsza ogarnąć ze jak wiki wstanie to tylko ścielimy łózko (kwiatek)(kwiatek) po tem robię dla nas śniadanko po śniadanku zależy jaka jest pogoda bo jak jest ciepło to ruszamy na dluge spacery do lasu gdzie zbieramy szyszki i ganiamy się w berka lub idziemy do naszego ogródeczka do piaskownicy a tam robimy zamki z piachu i babki a gdy jest zimno i siedzimy w domku to przeważnie malujemy malowanki przy jej stoliczku lub córcią wchodzi na łózko i razem z nia skacze tyle ze ja na podloce (grins)(grins) i zawsze wola do mnie kakaj mamusiu :))a jeżeli chodzi o siedzenie przy kapie to jedynie z doskoku i w tedy kiedy śpi ...........
aniol
róznie zalezy od chumorkow dziecka ,raz bawimy sie razem ,innym razem oglada bajki...na dworzu bawimy sie razem lub on z dziecmi..w domu synek potrafi bawić sie sam wiec ja robie domowe obowiazki czasmi razem usiadziemy i pobawimy sie razem ,razem piszemy ,rysujemy..ale potrafi ogladac np 3 godziny bajki i niebronie mu tego ...a co w tym zlego ze dziecko czasami chce miec dzien bajek??czuje w pytaniu jakby aluzje i takie dziwne to pytanie...
renata29
Ostatnio jest tak,że na spacery przeważnie chodzimy popołudniami i wracamy w porze kąpania więc nie włączam specjalnie bajek bo i tak ogląda zawsze wieczorynkę zresztą nigdy nie włączam bajek żeby coś zrobić bo dziecko mi w niczym nie przeszkadza a bajki i tak zajmują go przeważnie tylko kilka minut,woli bawić się samochodami :)
MamaMaya
większość obowiązków domowych pozostawiam na czas kiedy mała śpi jak nie śpi to albo się bawimy albo gdzieś wychodzimy, jak już musze coś zrobić kiedy nie śpi to ona albo bawi się sama (niestety za długo to nie trwa...) albo mi "pomaga". nie włączam jej bajek bo one jej kompletnie nie interesują - nie powiem czasem leci sobie kanał dziecięcy ale chyba jestem jedyną osobą zainteresowaną bajką (smiech) to już prędzej wciągają ją teledyski na youtubie (grins) na necie też zasiadam tylko kiedy ona śpi.
karolcia514
a i dodam jeszcze ze uwielbia leżeć sobie na łóżku i oglądać swoje ulubione bajeczki :))
lola86
moja mała nie ogląda bajek.Jak juz to na moich kolanach i trwa to góra 10 minut . Moja mała czasem zabawi się sama ,wtedy mam czas dla siebie jak nie to czekam aż zaśnie . Na dworze biega sama za sobą lub za psem .A ja siedzę i ją obserwuję , huśtamy się w piaskownicy też jesteśmy razem .Raczej staramy sie robić wszystko razem
amalka
Odpowiedź 3- czasem zabawy, czasem bajki- nigdy nie do wieczora!
Co do placu zabaw- bez przesady! Nie muszę bez przerwy organizować małemu czasu. Sam potrafi się pobawić lub angażuje do szaleństw kolegów/ koleżanki. Nie oznacza to oczywiście, że nie uczestniczę w zabawach. Rzucamy piłkę, kręcimy się na karuzeli, kopiemy dołki, robimy babki, Krzysio "gotuje" piaskowe potrawy na ja "zjadam" z apetytem... Często mój brzdąc gania a mnie ciągną do piasku dzieci koleżanek. Zawsze jednak mam synka na oku.
Iwona1977
nie odpowiem na zadne pytanie... rano idziemy na zakupy i spacerek... mam podworko mloda (20 mc) biega po nim sama, jest duzy ogrod trawiasty gdzie ma piaskownica i dmuchana zjezdzalnia, zabawie ja na chwile i ide nastawic obiad drzwi sa otwarte wiec przychodzi kiedy chce na chwile i wychodzi potrafi sie sama bawic wygladam na nia,a to kamyki zbiera, zrywa stokrotki ... lubi malowac wiec ma kolorowa krede i maluje cale podworko, szczerze to bajki jej nie interesuja reklamy tylko te w ktorych sa male dzieci, pozniej idziemy znowu na spacer dluzszy czesto bez wozka bo mloda lubi chodzic , chodzimy nad jeziora gdzie jest 6 labedzi i mala ma frajde z sypania okruchow chleba
natuuusia19
ja mam ogromne szczescie bo moja wiki pozno wstaje:) wiec ja rano wyskakauje z lozka i zazwyczaj zdaze posprzatac a czasem ugotowac jakas zupe lub naszykowac skladniki na obiad:) jak wtanie to albo idziemy na dworek albo sie czyms bawimy:) czasem wlacze jej baje ale zazwyczaj tel jest wlaczony na "moje programy":) po spacerze jesli musze os zrobic a wii mi marudzi to albo patrzy na baje albo robi to "cos" ze mna:) wieczorem u nas zazwyczaj leci juz jakis sport bo loli jest wielkim fanem hehe:)
koza54
nie ma mojej odp... jak wracamy ze spaceru i np. chce zrobić obiad czy posprzątać to córka jest ze mną i albo się przygląda albo pomaga a nawet często idzie się sama bawić... tv bardzo rzadko jest włączony
babooshka
różnie jest ale bywa (bo mamy mieszkamy w domku więc non stop może byc na dworku) więc czasem jej puszcze po południu bajki na necie i nie uważam by to było coś złego.
kasiam146
u nas jest roznie bo rano idziemy na spacerek i po spacerku przewaznie zasypia i ja wtedy mam czas zeby w domu posprzatac i obiad zrobic a jak nie usnie to mu wlaczam bajki i wtedy moge cos zrobic
madusia
u nas bajki sa wlaczone rano jak maly wstanie,pozniej kolo 9ej idziemy na dwor wracamy przed 12ta cos zje i idzie spac,gdy wstaje jemy obiad i znowu idziemy albo na dwor albo w domu sie bawimy-ostatnio na balkonie albo bawi sie w baseniku albo gramy w pilke albo jezdzimy autkami,tv jest najczesciej wlaczony,gdy ja wychodze np.do szkoly czy sklepu i,a Wiktorek zostaje z dziadkami czy wujkiem,ale tez nie zawsze,gdy Wiktorek ma wybor czy bajka czy zabawa wybierze zabawe
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.