Menu

Czy tyłozgięcie macicy może utrudniać zajście w ciąże?

Witam wszystkie mamy:)Tyłozgięcie macicy-to po prostu nietypowe położenie macicy.Jej trzon, czyli główka, większa część, jest wygięta w stronę kręgosłupa w stosunku do szyjki macicy, a nie ku przodowi, jak zazwyczaj.Czy to może powodowac trudności z ciążą lub z jej donoszeniem?Chciałabym się dowiedzieć czegoś o strony praktycznej.

agnieszkalipno Mamusia
 4831  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

tyłozgięcie macicy

Odpowiedzi

kasiaimaks Mamusia

agnieszkalipno miałam tak jak Ty i po 3 cyklach byłam w ciąży:)

agnieszkalipno Mamusia

:) dzięki gochasta i kasiaimaks

Delfin Mamusia

ja mam tyłozgięcie macicy i to w niczym mi nieprzeszkodziło.17 lat temu urodziłam zdrowego chłopca i w zeszłym roku urodziłam drugiego zdrowego chłopca. Niemiałam problemu z zajściem w ciążę.

agnieszkalipno Mamusia

dzięki wszystkim-może nie będzie tak zle

marcela Mamusia

a ja mialam kolezanke z ta przypadloscia i mowila mi ze bardzo ciezko bylo jej zajsc aaaaaa pozy jakie robili to ponoc smiechu warte:*

kasiaimaks Mamusia

nie myśl o tym bo się nie uda:)
Serio..ja cały czas miałam w głowie słowa gina, że będę miała problemy;) jak zajęliśmy się przeprowadzką, to nagle się fasolka zagnieździła:)

misiak7 Mamusia

pamieta jak poszlam w 5 mieś do ginekologa bo były skurcze pani dok powiedziała po badaniu jak mogła zajść pani w ciąże mając tyło zgięcie , urodziłam kamilka 2 tyg po terminie , szczerze ciężko było zajść w ciąże

tlolek ExpertMama

pozycja od tyłu i poleżeć troszkę później i sie uda ...nam sie udało po 10 m-cach

Agula80 Mamusia

tyłozgięcie do płodzenia nie, ale w zależnosci od nasilenia może utrudnić poród :/ ale nie zawsze, u mnie sie potwierdziło ale dobrze było

marcela Mamusia

swieca tez jest dobra ponoc ta znajoma ja stosowala:)

isiorek Mamusia

mi gin powiedział żę trudności nie ma ale pozycja od tyłu i z wypiętą pupą :D no ale to będzie nasz 4 cylk starania :(

Nanya Mamusia

Ja mam silne tyłozgięcie i wyglądało to u mnie tak:
- z Mikusiem zaszłam w ciążę od razu (1. cykl starań) i między 10 a 12 tc miałam lekkie krwawienie (brałam dhupaston). Resztę ciąży przeszłam bez problemu, urodziłam 5 dni przed wyliczonym terminem, zdrowiutkie dziecko, poró trwał 13 h i nie wspominam go źle :)
- z Lusią zaszłam w ciążę w 6. cyklu starań i do tej pory (odpukać!) nie było żadnych problemów (w ten piątek mija 29 tc)

Nie stosowałam żadnych specjalnych pozycji, nie leżałam po stosunku z pupą w górze, itp. Uważam, że nie ma co się za bardzo przejmować. Stres bardziej utrudnia zajście w ciążę, niż samo tyłozgięcie. Świetnie to ujęła @kasiaimaks, po prostu zapomnieć o problemie, a fasolka sama się zagnieździ :)

agnieszkalipno Mamusia

dziękuję wszystkim :)

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.