Menu

Czy urodzenie dziecka zmieniło jakoś wasz stosunek do swoich mam?

kochane NetMamy! Czy urodzenie dziecka spowodowało, że doceniacie pewne rzeczy w życiu, których wcześniej nie doceniłyście. Ja jestem jeszcze przed porodem, ale moja koleżanka, jako że nie mam zbyt dobrych stosunków z moją mamą, powtarza mi cały czas, zobaczysz stosunki poprawia wam się, jak tylko urodzisz dziecko. Co sądzicie?

Radosnamama
 442  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina urodzenie

Odpowiedzi

oli28
Ja od zawsze miałam dobry stosunek z mamą zawsze doceniałam i doceniam to co zrobiła dla mnie i mojego rodzeństwa ile wyrzeczeń ją kosztowało wychowanie naszej trójki,a łatwo nie miała:):) Teraz zrozumiałam dlaczego mama np nam czegoś zabraniała robiła to z troski o nas bo ja sama swojej córce bym na to nie pozwoliła
jagoda30
Na pewno na wiele spraw patrzy sie inaczej.Moja mama niestety nie zdążyła poznać swoich wnuków.
Jeśli jednak kobieta jest tylko inkubatorem dla dziecka,potem ma je w nosie,to nie sądzę,żeby narodziny wnuka/wnuczki coś zmieniły.
kama86
Mame zawsze darze wielkim szacunkiem.
Moje porody i zostanie mama niczego nie zmienily.
maja1482
Nie zawsze było dobrze między mną i mamą. Nie zawsze rozumiałam jej postępowanie, nie ze wszystkimi decyzjami się zgadzałam. Buntowałam się. Teraz sama mam dzieci i zdecydowanie bardziej rozumiem zachowanie mojej mamy, jej obawy, czasem pretensje, ostrzeżenia. I tak jak kiedyś mówiłam sobie, że nigdy nie będę postępować jak moja mama, tak teraz widzę sporo podobieństw w naszym zachowaniu. W moim przypadku, po tym jak sama zostałam mamą, relacje z moją mamą zdecydowanie się poprawiły. :)
Beatka9316
Od kąt skończył się u mnie tak zwany bunt nastolatki to miałam świetny kontakt z mamą i zarówno też z tatą :). Więc u mnie się to nie sprawdziło :). Chyba nie da się mieć jeszcze lepszych kontaktów z mamuśką :)
Bestyjka
Urodzenie dziecka, relacje znajomych z rodzicami itd sprawiły, że zauważyłam w jakiej patologi żyłam. Przynajmniej iem jaką matką nie chcę być i nie będę, choć masę błędów popełniłam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.