Menu

Czy uważasz, że polskie szkoły to rzeźnie talentów?

W jednym z artykułów opublikowanych na stronie Dziennik.pl pojawiła się między innymi teza, że polska szkoła zabija, a przynajmniej nie czyni wystarczająco dużo, aby rozwijać talenty i uzdolnienia dzieci. Jako przykład podano dane, według których w grupie sześciolatków co czwarte dziecko ma wysokie uzdolnienia matematyczne, natomiast wśród pierwszoklasistów już tylko co ósme. Zgadzasz się z tą tezą. Czy Twoim zdaniem tylko szkoła powinna być odpowiedzialna za rozwijanie talentów uczniów?

Uzdolnieni uczniowie w szkole

NetMamaTeam Team
 723  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie uczniowie dzieci talenty

Odpowiedzi

amalka
@Mikama zgadzam się z Tobą... Wszyscy uczniowie ustawiani są "pod linijkę", uczą się pierdół w życiu nieprzydatnych, maluch zna zwierzęta żyjące w Afryce, a nie potrafi wymienić tych rodzimych, ogrom materiału przeraża... O braku pomocy dydaktycznych nawet nie wspominam. Nasze szkoły nie są nastawione na rozwijanie talentów czy zainteresowań. Miast motywować- zniechęcają i to bardzo skutecznie. Pedagodzy są na ogół wypaleni zawodowo, bo nawet gdy któryś się wychyli, system go zgniecie i każe wskoczyć na powrót "w ramki". Nie ma funduszy na koła zainteresowań, dodatkowe zajęcia. Szkolnictwo w Polsce jest chore.
Madzika
dokładnie tak , nikt na co dzień nie zwróci uwagi na to że dziecko ma talent i nie będzie się skupiał na rozwijaniu go, tylko jak będzie organizowany konkurs zgodny z talentem to wystawią dziecko lub każą robić plakat czy coś innego by zapewnić szkole puchar. a potem dalej będzie dalej jak było czyli rozwijać się możesz po godzinach z rodzicami którzy mogą o to zadbać.
izkalepszy
Niestety tak jest. Tylko rodzice rozwijają zainteresowania dzieci wysyłając na zajęcia a to niestety kosztuje i nie każdego stać na takie wydatki.
goskapolak
Być może po części tak jest. Moja córka jednak miała to szczęście,że trafiła na dobrych,doświadczonych nauczycieli.
Nie podoba mi się system edukacji- te testy: na koniec trzeciej klasy,na koniec szóstej,próbne gimnazjalne,próbna matura i takie tam.W szkole uczy się dzieci głównie jak rozwiązywać testy by je zaliczyć.
Ale pocieszcie się,że Wasze dzieci nie pójdą do angielskiej szkoły(awve)
Anglia ma jeden z najniższych poziomów edukacji na świecie.
Dziecko po szkole angielskiej nie zna kierunków świata, nie wie kim był Hitler, nie zna krajów (nawet w Europie), nie mówiąc o stlicach czy położeniu geograficznym.
Zawsze możemy się tym pocieszyć,nie?(rofl)
Madzika
szkoda tylko że musimy się pocieszać tym że inni maja gorzej niż cieszyć że my mamy najlepiej.
LaMandragora
Nie tylko polskie. Niemieckie tez nie sa lepsze. Pozostaje jeszcze wybierac szkoly alternatywne, jak waldorfska, montessori itp.
Jak dla mnie publiczne to wlasnie takie rzesnie. I tu nie gra roli.. czy to w Polsce czy gdzie indziej. ;)
LaMandragora
rzeznie*
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.