Menu

Czy w Twoim domu robi się albumy rodzinne?

Jak wiemy, każde zrobione zdjęcie to "zatrzymana chwila". Zdjęcie pomaga nam przywołać wiele wspomnień, zarówno tych bardziej radosnych, jak i mniej. Czy w Twoim domu przechowujecie zdjęcia i robicie albumy rodzinne? Czy macie sporą kolekcę albumów? Czy też może przechowujecie zdjęcia na dysku komputera? Podziel się z nami w komantarzach poniżej ...

Ania
 793  8

Odpowiedzi

ada410
Oj tak... U nas taka tradycja jest kultywowana od kilku pokoleń. Także ja posiadam kilka albumów ze zdjęciami, a także nagrane filmy(ach ta dzisiejsza cywilizacja :-))
A naprawdę po kilkunastu latach jest wspaniale powrócić do naszych szczeniackich lat beztroskiego dzieciństwa ))
Ada3610
Mamy jakieś zdjęcia rodzinne, ale to nie są albumy. Ja swoich zdjęć z dzieciństwa mam mało. Dlatego Synowi robię dużo zdjęć i wywołuje. Ma już trzy duże albumy
irekzboralski
mam mnóstwo rodzinnych albumów i to ja zajmuję się ich prowadzeniem...tzn. wybieram zdjęcia do wywołania, wklejam do albumów i opisuje..uwielbiam je przeglądać:)za to nie znoszę oglądania zdjęć na monitorze komputera, dla mnie to żadna frajda
daryjka87poznan
Mam duzo zdjec do wywołania, Narazie lezą na dysku. Kiedys w koncu musze sie za to zabrac.
emiliab
Ciągle nie mamy czasu na wywoływanie zdjęć, więc wszystko mamy na płytach, w kompie.....
renata29
U siebie w domu mam tylko albumy z dzieciństwa i wczesnej młodości.Moja mama już mi zapowiedziała,że jak umrze mam zabrać jej albumy do siebie a ma tego mnóstwo.Zdjęcia wnuków też wywołuje a ja swoje zgrywam na płyty.
amalka
Wywołaliśmy "garstkę" zdjęć, nad czym ubolewam szczerze... Kilka tysięcy (!!!!!!!) fotografii mamy na dyskach zewnętrznych. Głównym nań "obiektem" jest oczywiście Junior we własnej osobie :) Posiadamy album ślubny, ja mam kilka mniejszych z własnego dzieciństwa i "młodości", mąż zaledwie kilka fotografii rodzinnych (nie wiem dlaczego tak mało) Co roku postanawiamy, że zdjęcia wywołamy (po kilka/ naście z każdego okresu życia naszego synka) i co roku nic z tego nie wychodzi. Klisza z naszej parapetówki (zapewne już "przeterminowana") leży gdzieś w pudle. Swoją drogą taka była impreza, że nie wiem czy chcę te fotki oglądać hehe
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.