Menu

czy wasi mężowi czy partnerzy wam pomagają przy dziecku?

jeśli tak, jak wygląda ta pomoc?

Goralka6
 502  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem pomoc przy dziecku

Odpowiedzi

amalka
Mój mąż mi nie pomaga. Mój mąż się ZAJMUJE SWOIM DZIECKIEM (serce)
oli28
Mój robi wszystko sprząta,pierze,prasuje:)i razem wychowujemy naszą córeczkę
iwus198920
tak jak napisała amalka mój mąż zajmuje się swoimi dziećmi :) mamy taki układ, że 3 noce on wstaję do najmniejszego i 3 noce ja :) teraz jak mamy dwóch synków to ja kąpię jednego mąż drugiego w tym samym czasie bo starszy w brodziku a maluch w wanience :) mąż ostatnio odprowadza do spania starszego bo Igorek tak chce żeby mu opowiadał bajki na dobranoc o koparkach bo mama nie umie ;) wieczorne mycie też z tatusiem :) mama jest cały dzień a tata tylko wieczorem więc młody wykorzystuję każdą minutę spędzoną z tatusiem :)
renata29
Moje dzieci widzą ojca kilka razy w roku.Wtedy ja mogę nie istnieć :) Mam wolne bo wszystko chcą robić z tatusiem.
MamaMateuszka
Mój mąż jedzie na 6 do pracy, wraca koło 17 a młody idzie o 19spać bo inaczej bym go nie dobudziła o 7 do przedszkola.... Przez 2 godziny nie mam męża ani synka bo szaleją razem. Dopiero kiedy synek idzie spać mamy chwilkę dla siebie ale też nie za długo bo mąż wstaje o 5 żeby rano wstać do pracy i tak w kółko.... Dopiero w sobotę jest trochę luzu bo mąż pracuje do 13, że o niedzieli nie wspomnę, to już jest nasze święto;-)
clyde22
Partnerstwo rządzi... (pokoj)(pokoj)(pokoj)
jagoda30
A łaskę robi?,w końcu to też jego dzieci do jasnej Anielki!
kama86
Moj maz pomaga mi w zaleznosci kiedy i o jakiej porze wroci z pracy..Ale w miare mozliwosci pomoc jest:gotuje,czasem zrobi pranie,zakupy.
Przy dzieciach nie ma pomocy bo to juz wychowywanie i zaanazowanie sie w zycie rodzinne..
Bestyjka
Kiedyś przy niczym nie pomagał, jedyne co to chodził z synem na spacery i to od czasu do czasu. Teraz zajmuje się nim tak jak powinien. Co prawda wychodzi o 5 wraca o 19 ale syn chodzi spać o 21 więc spędzają razem cały ten czas. Nawet dziś wrócił rano po 13h pracy a syn go obudził, że chce na spacer- wstał i poszliśmy razem :)
Beatka9316
Mąż pomaga w miarę możliwości. Całymi dniami jest w pracy. Ale jeśli już zdarza się tak, że wychodzi wcześniej to zajmuje się dzieckiem bawi się karmi wykąpie wtedy również usypia dziecko. Mąż nigdy nie miał problemu z pomaganiem. Robi dokładnie to co ja sprząta, gotuje,pierze, prasuje, myje okna,odkurza mogła bym tak jeszcze długo wymieniać. Od kąt pojawiło się dziecko to sama byłam zaskoczona bo nie musiałam go prosić o pomoc tylko sam się domyślał. Najwyżej pytał co ma zrobić..Od kąt mała skończyła dwa miesiące ja na same weekendy wróciłam do pracy to wtedy zamieniamy się rolami ja jestem prawie cały dzień w pracy a on wykonuje wszystkie czynności.Przychodzę to już obiad jest ugotowany mieszkanie posprzątane. Nie mam się do czego przyczepić
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.