Menu

Czy Wasz facet sprząta w domu?

Jak wyżej.. Czy Twój mężczyzna sprząta w domu i czy wszystko na Waszej głowie? Jak jest u Was?

redrose
 507  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Dom i Ogród facet sprząta w domu

Odpowiedzi

kama86
mikama napisała:
owszem sprzata na rowni ze mna i robi to dobrze
No to ci zazdroszcze:)
A co do pytania to raczej wszystko robie sama....pomaga mi przy dzieciach i na tym sie konczy:)
andziabuziak
Mój mąż również mi pomaga najlepiej to myje naczynia :) a jak piecze ciasta :))))))))
alinagj1o2
Jasne że sprząta .U mnie od początku było wiadomo że robotą się dzielimy .I kto jest w domu to robi ,gotuje ,sprząta prasuje czy myje okna itp. Nie mówiąc o tym że dziećmi też trzeba się zająć . Mam 3 synów .Tych dwóch od małego jest uczonych pomocy w domu i mam nadzieję że dobre nawyki co do pomocy wyciągną z domu .
kama86
No to widze ze ja musze zasady w domu zmienic:-)
monikarogalska2
mój mąż bardzo mi pomaga, jedyne czego nie lubi robić to zmywanie naczyń
Ada3610
Mój sprząta, nawet ma swoje stałe obowiązki jak: mycie luster w szafach, sprzątanie łazienki, wymiana worków i filtrów w odkurzaczu i czyszczenie piekarnika. Wszystko zrobi o co Go poproszę. tylko nie gotuje, ale za to robi dobre surówki i sałatki.
Beatka2010
Mój pomoże,sprzątnie ale raczej w kuchni,przy garach.Zmyje,ugotuje,wywiesi pranie,czasem odkurzy ale pozostałe rzeczy robie niestety tylko ja
mammma
sprząta, pierze i gotuje. na miarę swoich umiejętności, oczywiście. dzielimy się obowiązkami tak, by mieć odrobinę czasu dla siebie i swoich spraw.
Beatka2010
oczywiście często jak mu nie powiem i nie pokaże palcem to matołek sam sie nie domyśli że trzeba pomóc
MamaMaya
jedynie odkurza, wyciera kurze, rozpakowuje zmywarkę i amen. nic więcej nigdy nie zdarzyło mu się zrobić, ale może i dobrze, bo sprząta tak "po łebkach: że chyba by mnie szlaczek jasny trafił... i oczywiście w/w zadania wykonuje na moją prośbę...
mycha2706
Mój potrafi wszystko, kiedys robił teraz cos mu się poprzestawiało i nie robi NIC.
A wręcz bałagani jak dzieci. Jakby sie cofnął.No tyle, że pracuje od rana do nocy to nie mam co narzekac, bo ja siedze w domu. Ale w niedziele cos tam zrobi...chociaż byle jak i to mnie doprowadza do furii.... Gotować potrafi, piec potrafi, sprzątać potrafi....gdyby mu się tylko chciało:)
katarynka3311
To, czego ja nie mogę zrobić z racji niepełnosprawności robi mój mąż (np. wieszanie firanek, mycie okien, mycie łazienki, ścieranie kurzu na wyższych półkach). Poza tym sprząta to, o co go poproszę.
amalka
Jeśli jest w domu- jak najbardziej. To do męża należy wynoszenie śmieci, mycie okien, klatki schodowej... Inne czynności "wychodzą w praniu". Niektóre sprawunki wolę załatwiać jednak sama (grins) W życiu nie dopuszczę małżonka do rozwieszania prania (rofl)
Beatka9316
Mój mi bardzo pomaga :) zazwyczaj powiem mu co ma zrobić i bez niczego to robi :)
Nena
Jasne jak wyjeżdżam i nie ma wyjścia- jedynie co robi to gotuje i dziecko do szkoły przygotowuje. Na wszystko inne mowi"ze religia mu zabrania" hihi a i czasem śmieci wyrzuca i robi zakupy.
Runka
moj maz pomaga mi w domu na tyle ile potrafi, zazwyczaj jest to przy sprzataniu, jedynie gotowanie i pranie pozostawia mi (choc swoje koszulki z pracy sam wstawia sobie do prania)
tlolek
Mój mąż jest od spraw przedszkolnych, wynoszenia śmieci i spraw remontowych. Sprzątanie i mycie aut jest w mojej gestii. Sprzątanie mnie wyciszyć jak najlepsze leki uspokajające... a poza tym jak się ma chopla na punkcie czystości i ładu w domu to nikt tak dobrze nie posprzata jak ja osobiście...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.