Menu

czy wasza teściowa pomaga wam przy dziecku???

dziewczyny czy możecie liczyć na pomoc teściowej przy dziecku?

Czy bardziej swojej mamy? Jak to u was wygląda? Musicie pytać, prosić, czy sama chce pomagać?

Anitka84
 1296  28

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem pomoc przy dziecku

Odpowiedzi

jola8443
niestety moja teściowa mi nie pomaga mimo,że już nie mieszkamy 300 kilometrów od nich.Cóż co zrobić radzimy sobie sami.W sumie jak jest potrzebna to bez gadania pomaga.aleeeeee.
Runka
ja nie moge liczyc na pomoc zadnej z babc syna, obie mieszkaja ponad 140 km od nas....

natomiast jak mieszkalam z tesciowa (przez pierwsze 4 miesiace zycia Michasia) tesciowa zajela sie po mojej wielkiej prosbie malym doslownie dwa razy, raz poszla z nim na spacer jak ja sprzatalam dom i gotowalam obiad, i raz jak mlody spal a my musielismy z mezem pojechac na zakupy, powiedziala ze moze z nim zostac ale w zamian chce dobra kawe... wiecej jej o nic nie prosilam

gdy przez rok mieszkalam z rodzicami glownie sama sie zajmowalam synem, poza kilkoma razami gdy musialam wyjsc do lekarza badz do sklepu. a tak zawsze licze na siebie....

dwa razy zdarzylo sie ze Michala podrzucilam rodzicom bo musielismy z mezem cos zalatwic a szkoda mi bylo ciagnac MIchala kawal drogi wiec zostawialam go u mojej mamy, na tesciowa wiem ze nie moglabym liczyc wiec tak naprawde od ponad 3 lat nie widziala swojego wnuka a nawet ani razu nie zapytala sie mojego meza jak tam Michał czy wszystko dobrze...
Nula139
Nigdy nikt mi nie pomagał i nie pomaga przy dzieciach.
maja1482
Niestety nie mogę liczyć na pomoc teściowej. Nie było jej w Polsce przez ostatnie 4 lata. Nie było jej kiedy rodziły się dzieci, więc od początku musiałam radzić sobie sama. Tak zostało do dnia dzisiejszego.
Umiesz liczyć, licz na siebie. To bardzo mądre powiedzenie.
Kilka razy zdarzyło się, że musiałam zostawić jej szkraby na kilka godzin, ale to wszystko.Moi rodzice mieszkają ponad 50 km od nas, więc też nie pomagają przy dzieciach, ale kiedy coś się dzieje i są potrzebni wsiadają w samochód i w ciągu godziny są :) Obecnie teściowa jest bardziej zajęta dziećmi swojego starszego syna, bo właśnie wprowadzili się do niej. Od ponad tygodnia nie widziała moich maluchów, nie przyszła i nie zadzwoniła, choć mieszka po drugiej stronie ulicy. Niestety to historia na inną opowieść.
oli28
Mam super teściów,zawsze mogę na nich liczyć nie narzucają się codziennymi odwiedzinami,ale jeden tel i są.
alinagj1o2
Mama zawsze pomagała mi przy synach ,mimo że nie mieszka blisko .Jednak jak była potrzeba przyjeżdżała lub zawoziłam synów do niej .Teściowa nie pomaga a jeszcze był czas że szkodziła i mieszała między nami .Więc niech się trzyma daleko jak najdłużej .
karolincia
Pomaga mi tylko w tej kwestii zostawania z dziećmi gdy coś muszę pilnie załatwić albo jechać do lekarza nie lubię jej prosić o pomoc ale muszę niekiedy, zawsze coś zrobi nie tak jak trzeba ostatnio dała mojemu dziecku uczulonemu na kakao czekoladowego batoniku nosz wrrrrrrrrrrrrrrrr
Beatka9316
Nie ponieważ Moja teściowa mieszka za granicą. A Moja mama na tym samym osiedlu więc w razie czego Ona mi pomaga ale to rzadko. Razem z mężem sami sobie świetnie dawaliśmy i nadal dajemy radę :)
tlolek
mieszkamy z teściami w jednym domu, jeśli muszę iść do lekarza, coś załatwić Teściowa zostanie z dziećmi.Chociaż ostatnio focha ma i ostatnimi czasy mojej Babci muszę Prawnuki pod opieką zostawiać.
A moja Mama...co cóż daleko nie mieszka bo ledwie 20km ale z wielką łaską przyjmuje wnuki pod opiekę. Zresztą za dwa miesiące idę na operację po której będę przez jakiś czas unieruchomiona...już zapowiedziała że Ona nie ma czasu mi pomagać i mam sobie opiekunkę do pomocy wynająć...
kama86
Nie mam pomocy ani od mamy ani od tesciowej tesciowej bo za daleko mieszkamy.
Wczesniej jak mieszkalam w Pl tez sobie musialm radzic sama ,i wcale na to nie narzekam a raczej jestem z siebie dumna ze dalam rade:).
Beatka9316
A i jeszcze dodam,że bardzo się ciesze, że moja teściowa nie ma możliwości zajmować się moim dzieckiem.. Ponieważ jest to tym Kobiety która wie wszystko najlepiej i jest najmądrzejsza na świecie. I co tylko dzwoni do mnie żeby się zapytać jak tam wnuczka bo zawsze mnie poucza co i jak mam robić masakra jakaś.. Nikomu nawet najgorszemu wrogowi nie życzę takiej teściowej jak moja...
Justyna14
Tesciowie nie zyja. A moja mama nie zostaje z mala. Nie jestem ulubiona corka. Poza tym ziec,czyli maz nigdy jej sie nie podobal. Bo jest po rozwodzie no i mamy tylko zlub cywilny.Jak zapytalam czy jak pojde rodzic czy pobedzie z mala (tylko na czas porodu,maz chce byc ze mna) powiedziala,ze nie wie czy bedzie miala czas.A termin mam dopiero na marzec.Wiec jej juz o nic nie prosze. Sami jakos so bie poradzimy.Mama mieszka 12 km od nas
Bestyjka
Moi teściowie nigdy nie odmówili mi pomocy. Czasem nawet sami dzwonią i chcą żeby im Czarka przywieźć. W ubiegły weekend musiałam sama pojechać coś załatwić i zawiozłam im Czarka na godzinę, jak wróciłam teść powiedział, że mam wracać do domu bo Czarek zostaje ;)
Mieszkam z rodzicami ale ojcu bym Czarka na 5 min nie zostawiła a matka to mi łaskę robi jak z nim posiedzi 20 min i muszę ją prosić a i tak mi odpowie, że "zastanowi się"
krasna1
łe teściowa niech się nie fatyguje :)
wystarczy moja MAMUSIA!!!!
lola86
Moja teściowa został poproszona 2 raz o pomoc . Więcej nie mam zamiaru prosić i błagać . Za pierwszym razem zostawiliśmy małą jadąc na wesel skończyło się na wizycie szpitalnej . Na naszą 5 rocznicę sama zaproponował że możemy jechać do kina on się małą zajmie . Bardzo się tego bałam ale teściowa zamówiłam bilety . I zadzwoniła że mamy się szykować . Czekaliśmy a jej nie było dzwonie i słyszę ale dziś nie, bo muszę książkę dokończyć czytać . A za drugim razem chciałam pomocy gdy zmarła moja mama , bo musiałam załatwić wszystkie sprawy (a maż był 400 km od domu )i nie chciałam ciągnąć małej . Ale usłyszał , to jednak umarła ja cie pieprze to teraz będzie trzeba po jaką czarną kurtkę jechać , żeby na pogrzeb było .To przywieź ją po jutrze to sobie pobiegasz po koleżaneczkach i się wyżalisz . Nigdy więcej nie poproszę o pomoc .
tlolek
@lola86 współczuję takiej teściowej. No cóż męża się bierze z całym dobrodziejstwem inwentarza, czasem się trafiają teściowe do rany przyłóż a czasem wredne żmije.... ale i tak najważniejsze żeby w małżeństwie dobrze było
lola86
Właśnie męża się wybiera a teściowa gratis w pakiecie , czy tego chcemy czy nie . No ale mam przynajmniej ten plus że mąż słucha mnie , a nie dobrych rad mamusi .
Marta050709
Na moja matkę moge liczyć tylko wtedy kiedy cos chce,a matce marka to szkoda słów to stara .....:-)
Bestyjka
Ooo Witaj Marta :P
renata29
Mama mieszka 600 km od nas ale zawsze mogę na nią liczyć.Jak trzeba to przyjedzie,czasami proszę ją o różne rzeczy dla chłopaków bo ma większe możliwości polatania po sklepach :) A z teściową mieszkam.Pomaga.I niech to wystarczy za całą odp.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.