Menu

Czy wasze dwulatki przechodzą okres buntu?

Jak to sie objawia u waszych dzieci? Prosze o odpowiedz

dzonsons
 224  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem bunt

Odpowiedzi

amalka
"Bunt dwulatka" to był pikuś! Poczekaj na "bunt czterolatka"... To dopiero hard core (rofl)
tlolek
u mnie tak jak u @asafii zaczął się bunt dwulatka i tak już traw lat kilka (raczej się nie zapowiada że kiedyś się skończy)
renata29
O tak,przy czterolatku dwulatek wypada słabo(grins) Miałam dwa okazy jednocześnie i mogłam sobie porównać(grins)
iwus198920
hehe :D Mój 10 miesieczny synek bunt już przechodzi :D
szczesciara
witajcie.podepne sie pod pytanie i zapytam czy wasze dzieciaczk wspinały sie albo wspinaja na wszystko?moja corka ma prawie poltorej roku i wspina sie na wszystko krzesła,stoł wchodzi do wozka dla lalek......tłumacze ze tak nie wolno ale to jakby grochem o ściane.znacie moze jakiś sposob zeby ja tego oduczyć czy poprostu trzeba przeczekac?Pozdrawiam
iwus198920
moj najmniejszy się zaczął wspinać do tego zwala wszystko z pułek.. jaka rada trzeba tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć
amalka
Mnie to szczęśliwie ominęło... Może dlatego, że (i tu nie "ściemniam") meble kupowaliśmy pod dzieciątko (grins) Żadnych półek w zasięgu Krzysiaczkowych rączek czy nóżek. Mieliśmy za to problem z "bam" przez balkon. Lądowały pod blokiem ciuszki, piloty od telewizora, sztućce, klocki... Wszystko co się przez barierkę przecisnęło (grins) Na balkonie miałam zatem reklamówkę z dowiązaną do owej tasiemką i czatowałam na przechodniów. Opuszczałam "worek" i prosiłam o załadowanie "zgubisk" (smiech) Nigdy nie spotkałam się z odmową. Ludzie ładowali z uśmiechem na ustach, przy wtórze Krzysiowej "radochy" (cukierek)
szczesciara
Półek też nie mam ale takie coś jak kzeslo kuchenne pewnie posiadasz ławe w pokoju,ona sie wlasnie na to wszystko wspina i meczy sie tak dlugo az siadzie a ilekroć ja sciagne i tlumacze ze nie wolno to sie tylko usmiechnie i robi dalej swoje.
amalka
Krzeseł nie miałam (mam obecnie), jedynie taborety składane pod stołem kuchennym. Stół (a raczej blat z nogą) natomiast, jest za wysoki. Na stół w pokoju synek nigdy się nie wdrapywał. Nie znam zatem podobnych problemów.

A ława regulowanej wysokości nie posiada? I jak dziecko na mebel się wdrapuje? Chyba nie z podłogi... Domyślam się, iż posiłkuje się kanapą/ narożnikiem/ fotelem/ krzesłem... Może odsuń ławę od "drabiny"?...
szczesciara
Własnie o to chodzi ze z podłogi .Nawet jak jestesmy w sklepie to potrafi wspinac sie na palety z mlekiem czy sokami.
Ale jak asafi napisala normalny etap rozwoju....wiec przeczekamy moze wkoncu sie jej znudzi.
ławe mam niska bez mozliwosci regulowania.A wchodzi na wszystko tak jakby wchodzila na lozko lub kanape
amalka
Alpinistka (rofl)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.