Menu

Czy wesele jest dobrym miejscem dla dzieci?

Czytałam wczorajsze pytanie o zabieraniu dzieci na wesela i powiem szczerze, że mnie poraziło. Z jednej strony zawsze wszystkie piszecie, że na imprezach na których są dzieci absolutnie nie ma miejsca na alkohol, dziecko nigdy nie widziało was "pijących", a z drugiej strony jesteście za tym, żeby na wesela zabierać dzieci. Czy Wy macie kurna rozdwojenie jaźni??no chyba, że chodzicie na bezalkoholowe wesela..

weronika100
 995  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

dzieci alkohol wesele

Odpowiedzi

xkasiulax
Zależy od gospodarzy....jeśli maja być dzieci na weselu..to ja jestem,za... a jeśli chodzi o alkohol to i tak bym się napiła (grins)
mamaKACPERKA
brawo za takie stwierdzenie,juz to dawno tutaj zauwazylam ze czasami odpowiedzi przecza samym sobie, ja powiem tak nasz urwis mial 6m-cy i byl z nami na weselu mojego kuzyna rok temu i bawilismy sie super,zreszta on tez mial frajde,i jesli jakies bedzie wesele to tez go zabiore,bo dla mnie tlumaczenie ze niepowinno sie brac dziecka, bo "tam jest alkohol"jest smieszne,wydaje mi sie ze rodzice, maja ochote zaszalec a dziecko coz bedzie im poprpstu zawadzalo. takie jest moje zdanie i wiem ze duzo w tym racji nawet jest zaraz tu wybuchnie bomba i wileka klotnia jak to jest w zwyczju,buziaki
xkasiulax
a no mamaKACPERKA(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
mamaKACPERKA
niespotkalam sie jeszcze by ktos mnie zapraszal na wesele i zacznaczal ze bez dzieci tzreba przyjsc bo wtedy napewno bym sie na takiej imprezie niezjawila
JUSTYS
moje dziecko nieraz było na imprezie gdzie był alkohol(grill itd),(mnie pijącej nie widziało bo nie pije)a na wesele bym nie zabrała dziecka dlatego, że bym sie nie wybawiła a nie dlatego ,ze był by tam alkohol
Panterka
(krejzolka)

Jako dziecko bywałam na wielu weselach... Do godziny 21-22 to jeszcze wszyscy trzeźwi byli, a na pewno moi rodzice.... poza tym, dzieci miały swój kącik..

Teraz gdy sama mam dziecko, nie byłam jeszcze z małą na żadnym weselu, ale poszłabym z nią, tak jak pisałam we wcześniejszym pytaniu, na pewno byłoby tam więcej dzieci w wieku od dwóch lat i miałaby się z kim bawić...

A co do tego, czy dziecko nigdy nie widziało mnie pijącej... pijącą piwo kilka razy mnie widziało, często widzi pijącego tatusia, ale nigdy nie widziała mnie pijanej i nigdy takiej nie zobaczy!....
mala21
A moim zdaniem wesela nie są dla dzieci. Z dziecmi to może się pobawić na placu zabaw. Za gośno i za dużo ludzi a to jednak męczące dla takiego szkraba
Beki
Jadę na wesele we wrześniu i swojej młodej na pewno nie zaborę. Nie ze względu na alkohol tylko właśnie dlatego że sama chcę poszaleć, odpocząć, oderwać się, spotkać z przyjaciółmi, nie koniecznie napić się alkoholu.
mamaKACPERKA
tylko zauwazcie jedno dzieci idac z rodzicami na wesele maja ogromna frajde moc tanczyc i szalec caly dzien do upadlosci,a dlaczego??bo na wesela niechodzi sie codzien a plac zabaw jest codziennie i nierozumiem dlaczego wesele niejest dla dzieci,wybacz mala21 ale nierozumiem tego twoejgo 1wszego zdania
Panterka
Aha, i ja uważam, że na imprezach DLA dzieci nie ma miejsca na alkohol (roczek, chrzciny, komunia) a nie na imprezach n których są dzieci.. W końcu zawsze (przynajmniej w mojej rodzinie) jeden z rodziców jest niepijący, aby dzieckiem się zająć...
Beki
Odpowiadając na zadane pytanie. Konkretnie. Oczywiście że wesele jest dobrym miejscem dla dzieci. Ja nie byłam jeszcze na weselu gdzie były rozróby, pijaństwo aż ludzie na czworakach chodzili, czy wymiotowali po kątach. Przecież wesele to kulturalna impreza. Chyba że się mylę (grins)
Beki
A tak przy okazji. Formułując zaczepne pytanie, zwracające uwagę, pisz weroniko konkretnie o które mamy Ci chodzi, a nie uogólniasz pisząc "Wy, pisałyście" itp.
rozowa82
no skoro ktos sie ma zamiar upic o godzinie 18 to jego sprawa i dzieci niech nie zabiera.....
Skoro ktos zabiera dziecko na wesele to chyba jest na tyle "rozumnym" człowiekiem zeby nie pic przy dziecku
weronika100
..dobrze Beki (awve)
Beki
(kwiatek)(grins)
aneta1262
moje corki majac 18 miesiecy byly pierwszy raz na weselu i bawily sie do 22,30 i nie chcialy jechac do domu(krejzolka) bawily sie lepiej niz nie jedni gosci i rowniez nie uwazam ze wesele jest nie odpowiednie dla dzieci (krejzolka) wrecz przeciwnie (grins)
Marlena
Stwierdzenie w pytaniu słuszne i zasadne, sama o tym pomyslałam podczas lektury. W jednym pytaniu wszyscy piszą, że biorą dzieci na wesele, tutaj już jest inaczej.

@Beki - co do pisania konkretnie, to kilka dni temu bidajże zostałaś chyba Ty wymieniona w pytaniu co cię bardzo oburzyło.

I nikt też nie mówi o upijaniu się a o PICIU alkoholu. I często jest mowa o tym, że "mnie dziecko z kieliszkiem w ręku nie widziało" itd. A na weselu widoku kieliszków (może nie w ręku mamy) ale innych nie uniknie.
clyde22
My idziemy w lipcu do szwagierki na wesele. Brzydalek idzie z nami. Pierwsze jego wesele. Uwielbia muzykę, niech chłopaczyna się wybawi...
Co do picia... Przecież alkohol na weselu nie znaczy broczenia się. Dziecko zobowiązuje...
Beki
Marlena, no właśnie. Może i w tym byłabym wymieniona. A tak to nie wiem, czy mam rozdwojenie jaźni czy nie mam.
Marlena
ja tym bardziej, nie wiem... wiem natomiast, że ja nie mam i zawsze zajmuję jedno stanowisko w tej sprawie. Nie udaję, że alkohol nie istnieje, nie robię z niego tematu tabu, znam umiar i moje dziecko alkohol na stole widziało. Jak jedna z nas tu powiedziała - na imprezach dla dzieci nie, ale na imprezach z udziałem dzieci tak.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.