Menu

Czy wierzycie w...duchy?....

Słuchajcie...tak mnie naszło...Wiezrzycie w duchy?Jutro jest pogżeb mojej sasiadki która od kilkunastu miesięcy walczyła z rakiem, umarła w piatek.Ale ja z moją córcią szłam w sobotę wieczorem na spacer i przechodziłam koło jej domu i widziałąm w oknie jak siedzi w pokoju wraz ze swoją rodzina przy stole.Wygladała bardzo słabo.Dodam,że szłąm z moją mamą i ona też ją widziałą.Ja jeszcze przystanęłam i mówię do mojej mamy:zobacz jak ona zle wyglada.Ale to była sobota, a ona niby dzień wcześniej umarła....Hmmm..czy mogłam widzieć...ducha?Chyba nie...ale nie wiem co mam myśleć....Mieliście coś takiego??

kinia87
 763  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

duchy

Odpowiedzi

Runka
mi kiedys pokazal sie zmarły tesc i powiedzial zebym sie nie martwila bo wszystko bedzie dobrze, potem jeszcze kilka razy mi sie przysnil (i zawsze gdy mam problemy jakies to siadam w kaciku u rozmawiam z nim, choc powiem szczerze ze go nie poznalam nigdy, ale zawsze po rozmowie z nim czuje ulge, i tak jakby moje problemy same znajduja rozwiazanie, wiem ze on czuwa nade mna i nad moja rodzina)
Lucynka
Nie doświadczyłam niczego takiego,ale wierzę w duchy.
izkalepszy
@ruda z tym zimnem to też mi się przyśniła(albo i nie )moja babcia powiedziała że jest jej zimno...ja powiedziałam jej że umarła i leży w kostnicy może dlatego jest jej zimno..potem ona powiedziała mi że będzie nad nami czuwać...wcale nie czułam strachu gdy z nią rozmawiałam
renata29
w duchy nie wierzę ale w to,że dusze zmarłych czasami się pojawiają-tak
Ada3610
Po śmierci mojego dziadka, siedziałam z babcią i mężem w pokoju i moja siostra przez okno też niby widziała że dziadek z nami siedział. Oczywiście ją wyśmiałam, ale kto wie może coś w tym jest.... Chyba wierze w duchy
irekzboralski
hmm...nie wiem czy wierzę ale chyba zacznę...dzień przed Wigilią w mieszkaniu spadł Mi ze ściany krzyżyk, nie zerwała się zawieszka ani też nie wypadł gwoździk...po prostu sam spadł..takie mnie ciarki wtedy przeszły ze strachu...później rozmawiałam o tym z koleżankami w pracy i stwierdziły,że Ktoś zmarły z Rodziny był u mnie i w ten sposób dawał znak,że jest...pomyślałam,że to może szwagier bo nie byłam na cmentarzu w Jego rocznicę śmierci która była 20 grudnia...nie wiem co o tym myśleć ale nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przydarzyło...
karolincia
Wierzę w dusze czyścowe
babooshka
nawet jeśli je zobaczymy to jedynie możemy pomodlić się za nie...
kinia87
mój maż pracuje z facetem, który jest bratem zmarłej sasiadki.Powiem mu zeby sie go zapytał jak to dokładnie było, bo nie daje mi to spokoju.To nie była jakaś zaprzyjazniona sąsiadka...po prostu zwykła znajoma.To czemu akurat ja ja widziałam....hmmmm...dziwne....
amalka
Ja WIERZĘ!!! Nie będę opisywała co mnie spotkało (kilka sytuacji) bo mam świadomość jak ciężko niektórym osobom uwierzyć w podobne zjawiska. Pewnie większość z Was uznała by mnie za niespełna rozumu...

Co do snów... Gdy byłam w ciąży, podejrzewano u Krzysia wadę serca. Bardzo to przeżywałam. Przyśnił mi się mój teść, uśmiechnął się, rozejrzał po mieszkaniu ( zmarł nim je zobaczył) stwierdził, że ładnie się urządziliśmy i dodał- "Wiem, że coś cię bardzo teraz martwi ale nie ma ku temu powodu. Zobaczysz- wszystko będzie dobrze". Po przebudzeniu czułam się tak lekko... Tata miał rację (grins) Miesiąc później okazało się, że Krzysiowe serduszko bije jak dzwon (cukierek)

W moim mieszkaniu niemal od początku czuję czyjąś obecność. Krzysiowi zdarzało się budzić w nocy i do kogoś mówić, płakał bo "PAN" chciał mu zabrać piłkę... Jakiś czas był z "PANEM" spokój ale od kilku dni mały często o nim mówi. "PAN" przychodzi w nocy, stoi obok łóżka, ma złe oczy i ręce, czasem krzyczy, jest duży i stary (starszy od dziadka) i wygląda jak... Piotr Frączewski (w jednym z banków jest papierowa postać przedstawiająca tego aktora i mały stwierdził, że wygląda jak "PAN") Było jeszcze kilka niepokojących rozmów z synkiem ale teraz nie przychodzą mi do głowy. Wczoraj Krzysio prosił tatę by kupił siatkę jak do rybek i złapał "PANA" żeby nie przychodził, bo w nocy patrzył jak Krzysio spał z mamusią i tatusiem...
Daje do myślenia... (wow)
maja1482
chyba wierzę, choć nic podobnego mi się nie przydażyło...
rozowa82
wierze w to ze dusza po smierci człowieka musi sobie "pochodzic"
agucha44444
w drugie urodziny mojego syna ktos zapukal do jego pokoju lekko slyszal to moj maz i synek tez zwocil uwage bo popatrzyl na drzwi,dzien pozniej rano ktos stukal ktos w podloge tak to wygladalo jakby szczebelkami od lozeczka,wyskoczylismy z mezem z lozka zobaczyc do synka pokoju a tam cisza a Davidek spi.Takie cos nas spotkalo ostatnio,ale byly tez inne historie,ja wierze :)
emikacpi
Ja wierzę , syn bardziej pamięta moją mamę ze zdjęć , bo miał nie całe 1,5 roku jak zmarła, często mówił mi że śniła i mówiła do niego babcia, i siedziała na jego łóżku i czekała żeby zasnął.
U moich kuzynek po śmierci mamy też działy się dziwne rzeczy, np. dwa razy spadło lustro które wisiało na ścianie , i o dziwo nie potłukło się wogóle....
Brygidka82
Ja wierze. Mi się nic takiego nie przydarzyło ale mojemu mężowi tak więc ja mu wierzę.
xkasiulax
wierzę!te historie mnie przerażają!.....(pokoj) ...zawsze wierzyłam....Boziuuu!!!!!!!!1...nie lubię takich tematów!
xkasiulax
duchy nas przestraszą....ale nie zrobią krzywdy!!tak mawiała moja Ś.P...Babcia
JustiSam
Ja wierze. Babcia mojego meza zmarla przed naszym slubem. Przysnila sie mu i powiedziala zeby sie nie bal bo nie bedzie do niego przychodzic. Po pogrzebie spalam u meza w domu(tam tez miszkala babcia). Mi sie przysnila i spytalam czy bedzie do mnie przychodzic. Powiedziala ze tylko dzis. I poszla na strych. Az mnie ciary przeszly. Ale slyszalam bardziej przerazajace historie.
daryjka87poznan
Wierze. Moj wuja jak umarł to mojej mamie sie przysnił i powiedział przez sen ze mają sie o niego nie martwic, mu jest tam dobrze gdzie teraz jest a znow jego zona jak umierał była w domu, zadzwonił do niej telefon. Na komorce wyswietliło sie jego imie ale połączenia nie mogła za zadne skarby odebrac.
beatka7623
3 razy widziałam ducha Za pierwszym razem ze mną była babcia i też go widziała za 2 razem mój były mąż widział razem ze mną Od tamtej pory wierzył we wszystko :) Za 3 razem byłam z przyjaciółką (awve)

U nas w rodzinie wierzymy w duchy Jestem 2 pokoleniem które je wywołuje Fakt że od kąd mam dzieci staram się tego nie robić bo to jest niebezpieczna profesja

Nawet mojej mamy zmarły brat zawsze przychodzi w wigilię Tak było od jego śmierci Zawsze go rozpoznawaliśmy po pukaniu (kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.