Menu

Czy wtrącić się do wychowania syna przyjaciółki?

Drogie mamy mam problem ;) Moja najlepsza przyjaciółka nie radzi sobie z wychowaniem 3- letniego syna. Chłopiec jest agresywny, mówi brzydkie wyrazy, rzuca się na podłogę, bije mamę i w ogóle jej nie słucha. Nie chciałabym by nasza przyjaźń się ,,popsuła", ale mam ochotę powiedzieć jej, że jak tak dalej pójdzie to wychowa z mężem sobie pod dachem ,,potwora"- (dotychczas się nie wtrącałam -ale już nie mogę patrzeć na jej bezradność) Dodam, że mnie chłopczyk nigdy nie uderzył i wyjątkowo dobrze mnie traktuje- czyli: nie ubliża mi, nie krzyczy na mnie i nie odsuwa od zabawy ? Co robić? Boję się, że jak jej nic nie powiem to po latach będzie miała do mnie pretensje, że udawałam, że nic nie widzę :(

Czy wtrącać się do wychowania syna przyjaciółki?

gim1asia
 960  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat wychowanie

Odpowiedzi

Beki
"potwora"????? o dziecku koleżanki [generalnie o dziecku] mówisz potwór? Dziwne że ona chce się z Tobą kolegować..
badzialenka
nie powinnaś się wtrącac bo to jej dziecko i jej problem.to jej i jej męża wina że ich syn jest jaki jest,byc moze ma okres buntu,moja córka też przechodziła podobny okres(poza przekleństwami).może mały z tego wyrośnie.i na pewno nie będzie miała do ciebie żadnych pretensji po latach no bo niby z jakiej racji??pretensje może miec do męża że jej nie pomagał okiełznac syna o ile tak właśnie jest a nie do ciebie.
xkasiulax
Nie (nigdy) nie powinnaś się wtrącać do wychowania syna twojej koleżanki (nigdy) i tyle (grins)
ADAMSKA98
jak sama zauwazy że nie daje rady napewno coś z tym zrobi dzieci w tym wieku właśnie sa takie ,zobaczy jak pujdzie do przedszkola czy szkoly to szkola skieruje do psychologa a tobie radze sie nie wtrącac jak do ciebie mu jakis tam szacunek maly

a zresztą dzieciom to zwiekiem przechodzi i nie możesz mowic ze sobie nie radzi bo wszystkie z nas prawie to samo mają i nie jest to tak że nie radzimy sobie dzieci sa już takie ona sama musi ocenic daną sytuacje
natalka8811
jesli ona sobie nie daje rady to ty tez moim zdaniem wiele nie pomozesz ja mam wiele kolezanek nie nazwe tego wtracaniem ale doradzam im czesto i nigdy sie jeszcze nie poklocilysmy bo dobre rady sa potrzebne mozna ich uzyc ale nie trzeba
natalka8811
no tak co do tego okreslenia nie jest mile i nie chcialabym uslyszec takiego slowa na moje dziecko.
Beki
Też tak na marginesie.. zdajesz sobie sprawę że powyższym pytaniem "obrobiłaś tyłek" swojej przyjaciółce?! Jakie to typowe...
Beki
Chyba nie przesadzam. Ja bym o swojej przyjaciółce a zwłaszcza jej dziecku tak nie napisała.
Ale nie moja sprawa i podtrzymuje to co napisałam.
smerrfetka
wolność Tomku w swoim domku!jej dziecko jej sprawa skoro jej to odpowiada niech dalej tak robi,masz swoje dziecko i swoją rodzinę to zajmij się nią,a nie przyjaciółką...a tak po za tym miło by Ci było jak by ktoś Ci mówił jak masz chować swoje dziecko??
renata29
wtrącać się na pewno nie i nie używać takich słów ale możesz z nią porozmawiać,może coś podpowiedzieć
kaisaa4
wtrącać się nie powinnaś, ale rozmowa nie jest nieswkazana. jak ja się spotykam z kolezankami, znajomymi gdzie wszyscy mamy swoje potomki jest normalna rozmowa również o konkretnych zachowaniach itp. jeśli np kuznka była z synkiem i widziałam że np ta kuzynka nie zważa na coś ja np delikatnie coś wspominałam ona tego z regułyy nie brała pod uwagę ale to jej sprawa. teraz przyszła po 4 latach do mnie na kawe i stwierdziła że w kilku przypadkach źle zrobiła i musi coś z tym zrobić. rozmawiałyśmy jak ja to robię że dziewczynki mnie słuchają na co powinna zwrócć uwagę ale chyba i tak nie weźmie sobie rad do serca. oczywiście nie mówię wiesz to robisz źle tak powinnaś a tak nie, nie oceniam ... po prostu rozmawiamy. nigdy nie był to powód obrazy, kłótni czy tym podobne. nie robiłam tego nachalnie narzucając swoje zdanie.
beatka7623
Jeżeli jest to twoja prawdziwa przyjaciółka to możesz na tor skierować rozmowę o dzieciach i wychowaniu Możesz jej zasugerować swój punkt widzenia i podać pomocną dłoń ale w bardzo delikatny sposób Nie jesteś z nimi 24h na dobę aby wiedzieć co się dzieje .. Ja wychowałam dziecko z ADHD i nie miałam takich problemów jak teraz mam z młodszą córką Bije, potrafi pluć itp a dopiero ma 16 m-cy Wiem jak postępować ale nie na wszystkie dzieci to działa Muszę jeszcze ją troszkę poznać Bo to od niedawna sie zaczęło Choć nie powiem w niektórych przypadkach już udało mi się ją złamać Nic na siłę pamiętaj ...
Magdzik
Wychodzę z założenia: moje dziecko - moja sprawa, nie moje dziecko - nie moja sprawa... lepiej się nie wtrącać
korek221
raczej się nie wtrącaj...bo może się to obrócić przeciwko Tobie...
oOoanitaoOo
hęę... moze porozmawiaj z nią. zapytaj czy potrzebuje pomocy.... jesli tak to jej pomoz, jesli nie - odpusc.
gim1asia
Dziękuję za wasze głosy. Zdecydowałam się po prostu nie wtrącać - jak moja przyjaciółka będzie chciała to na pewno poprosi o radę - ,,nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.