Menu

Czy zdarzyło Ci się coś, co sprawiło, że miałaś ochotę zapaść się pod ziemię?

Czasami zdarzają się sytuacje i zdarzenia, które sprawiają, że mamy ochotę zapaść się pod ziemię. Czy zdarzyła wam się kiedykolwiek w życiu gafa, która utkwiła wam w pamięci? Czy może chciałyście zrobić na kimś wrażenie, a potknęłyście się i upadłyście jak długie? Może wysłałyście przez pomyłkę sms'a do nie właściwej osoby? Wyszłyście z domu w dwóch różnych butach? Może ktoś przyłapał was w dwuznacznej sytuacji? Opowiedzcie jakie zabawne sytuacje wam się przytrafiły!

Ania
 1226  13

Odpowiedzi

beatka7623
Oj po imprezach różnie bywało....ale zachowam to dla siebie :)))
monique25
... szłam z tacą pełną kieliszków z nalanym szampanem i potknęłam się o zawinięty dywan i wszystko wylądowało na ziemi w sumie z 60 kielichów :/ to było na weselu i już nie wyszłam drugi raz wysłałam kogo innego :) wogóle to już nie wylazłam do końca imprezy ...(ale to była obsługa mojego pierwszego wesela i wszyscy sie śmieją że to był taki chrzest :)) to był pierwszy raz

a drugi jak mi dziecko urządziło megahisterie na środku reala masakra:/ ja się nigdy nie czerwienie i raczej nigdy sie nie zdarza żebym chciała zniknąc ale wtedy to na bank spaliłam cegłę :/

to chyba 2 takie najbardziej przypałowe sytuacje ...
daryjka87poznan
Mam na bank kilka takich sytuacji ale tez zostawie to dla siebie. ;)
mammma
pewnie że mi się zdarzyło i gdybym miała tu o tym opowiadać, to znowu musiałabym się zapaść pod ziemię :))
Juli1303
W banku podczas rozmowy z kobietą pracującą tam , która spisywała dane.
Pyta się o zawód : ja mówię "nauczyciel"
Stan cywilny:a ja na to ....żonata....zaczęłyśmy się obie śmiać , ale pewnie sobie pomyślała...nauczycielka i sie wysłowić nie potrafi...przeżywałam tą gafę z tydzień, wstyd mi było przed nią..
Panterka
Jest masa takich, do których w życiu się publicznie nie przyznam....
justii34
Jasne a chyba bardziej Sebcio za mnie ,Szłam porozmawiac z trenerem przed meczem syna i.......stało się wpadłam w dziurę
justii34
Jasne a chyba bardziej Sebcio za mnie ,Szłam porozmawiac z trenerem przed meczem syna i.......stało się wpadłam w dziurę
justii34
Tyś mi tu wcisnął-przepraszam.
wpadłam na oczach trenerów,rodziców-zamieniłam się w buraka ,podał mi rękę trener ,bo sebek stanął wryty-hiihihihhii
a i są inne ale to tajemnica.
amalka
Najbardziej pamiętam dwa wydarzenia...
1. Aby zdążyć na PKS do szkoły, wstawałam 5:50 więc by pospać te pięć minut dłużej, szykowałam sobie ubrania wieczorem. Po lekcjach pognałam do domu posprzątać w pokoju, bo miałam mieś gości- koleżankę i jej brata (mojego wówczas już byłego) Przyjęłam gości, poszłam zrobić kawkę, wchodzę do pokoju a S gapi się jak wryty na ścianę a jego siostra śmieje się jak opętana. No tak... tego dnia ubrałam wszystko co naszykowałam, prócz białego staniczka, który dyndał sobie na wieszaku :) :) :) Dodam, że mój były nigdy wcześniej nie oglądał mojej bielizny :) :) :)

2. Nocowaliśmy u teściów. Rano mama zawołała nas na śniadanie. Wchodzimy do pokoju a teść do mnie- "Następnym razem nieco ciszej bo spać nie mogłem" Myślałam, ze zapadnę się pod ziemię... Ale tata już taki był- miał dziwne poczucie humoru :) Dodam, że akurat tamtej nocy grzecznie spaliśmy więc przynajmniej byłam pewna, że niczego nie słyszał :) :) ;)
beatka7623
ha @geodzia nie tylko ty :))) kiedyś siedziałam w lokalu w towarzystwie koleżanek i ich znajomych no i rozmowa zeszła się na psy No i opowiadałam nowo poznanemu znajomemu o swoim psie KTÓRY BYŁ RUDY jak pogryzł moją córkę no i wypaliłam z grubej rury NO WIESZ BO RUDE TO WREDNE W tym momencie wszyscy parsknęli śmiechem a ja przez sekundę nie wiedziałam o co chodzi a chodziło o to że mój rozmówca był rudy :)))))))))))
beatka7623
No i się nie myliłam bo mó rozmówca jak się później okazało był wredny :/ Tylko się nie obrażać Jest takie powiedzenie :)
Iwona1977
no swoje gafy zostawie dla siebie :) za to jedna popelniona przez mojego syna zapamietam do konca zycia,,,stoja dwie staruszki na przystanku...chyba kolezanki bo jedna do drugiej nawijala ,a tamta tylko sluchala...w pewnym momencie w koncu sie odezwala a moj syn od razu zauwazyl ze ma tylko dwa gorne zeby...'czemu pani ma tylko dwa zeby-wypalil? ta spojrzala groznym wzrokiem najpierw na niego,potem na mnie ja czerwona jak burak bo ludzi na przystanku sporo i wszyscy slyszeli...na dodatek jeszcze ta druga ktora widac bylo ze jest raczej zabawna kobieta-walnela.."Bo koleanka kasuje nimi bilety w autobusie"...tamta sie obrazila i poszla,ta zaczela sie smiac na glos ,ja czerwona nie wiedzialam czy zostac i czekac na autobus czy isc na nogach ....ale jakos wszyscy zaczeli sie smiac i juz tak zle sie nie czulam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.