Menu

Czym przykryć w nocy?

Zuzka strasznie odkrywa się w nocy, macha rączkami i nóżkami strasznie i zawsze się rozkopie. Dostałam taki śpiworek, ale jest za duży, raz się w nim zsunęła w dól i miała zasłoniętą twarzyczkę, boje się ją do niego wkładać. Próbowaliśmy mniejszy rozmiar kupić, ale nigdzie w sklepach nie ma, pomóżcie!

malaaaa
 802  13

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
To kup nowy spiworek, na teraz... jednk lepszy i bezpieczniejszy od kolderki.
Spiworek powinien byc taki duzy, jak wzrost dziecka + 20 cm.
I nie wiekszy, bo dziecko w nim "utonie".

Jak nie ma w sklepach to zobacz w internecie... np. na allegro.
Ju25lka
Nie możliwe, żeby nie było mniejszego rozmiaru! Śpiworek musi być dopasowany i moim zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem. Kołderkę też sobie może narzucić na buźkę... Ja jestem za śpiworkiem.
KlaudynaK
A ja od początku przykrywam Stasia kocykiem, jak jest chłodniej to grubszym. Ale jak był malutki, była zima, w domu ciepło. Faktycznie się rozkopywał ale w żadnym śpiworku, rożku i takich podobnych "opakowaniach" spać nie chciał! Do tej pory się rozkopuje. Sprawdzam tylko co jakiś czas czy ma ciepły kark, jak jest mu chłodniej to biorę grubszy kocyk. Zawsze staram się go ubrać na noc odpowiednio do temperatury. Jak był taki malutki, miał miesiąc, dwa to żeby nie zmarzł zakładałam mu body i śpiochy, dodatkowo skarpeteczki na noc. Było w ok.

A co do śpiworka to na allegro, tak jak wspomniała @Kasia13 zawsze można coś dobrać.
artanis
@mamusia18: lekarze radzą, żeby do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia nie używać poduszki, przeszukaj forum, powinno gdzieś o tym być:)
KlaudynaK
Tak, tak, podusia w kąt... Ale jak dzieciątko już siada i dobrze sobie radzi można delikatna podusie dać ale taką prawie płaską... Staś taką ma i bardzo ją lubi...
kasia13_archiwum
@mamusia18... w Niemczech uzywanie spiworkow i nieuzywanie kolderek i poduszeczek w 1. roku zycia (czyli 0 do 12 miesiecy) nalezy do zapobieganie naglej smierci lozeczkowej niemowlat, wiec nie jest to tylko widzimisie.
KlaudynaK
ja jestem za kocykiem... ale rożki też dla takiego maleństwa są, no i śpiworki, oczywiście jak dziecko chce w tym spać. Bo Staś ni chu chu. Ale podusia to tylko już później! Dla bezpieczeństwa dziecka przede wszystkim i dla kręgosłupa też zdrowiej. Staś swoją lubi ale to raczej kawałek materiału i czasem ją odsuwa.
Estera
Emi spała na początku pod kołderką, potem kupiłam śpiworek - super sprawa. Ale teraz znów zastanawiam się, czy nie wrócić do kołderki. Często wstaje przy łóżeczku kurczowo trzymając się szczebelków i boje się, że jak będzie chciała zrobić krok wywróci się i zrobi sobie krzywdę:(
premierkaa
julka tez sie rozkopywala i spala w pajacyku a gdy było zimniej kupilam jej pajacyj polarkowy i spała sobie w nim - nic jej nie ograniczało i nie zawijało sie coby bgło ją denerwowac i wybudzać. teraz juz ładnie spi pod kołderką
Martita
moim zdaniem spiworek dobry jest tylko wtedy kiedy dziecko nie umie sie jeszcze przewracac albo wtedy kiedy naprawde spokojnie spi(bez krecenie)w spiworku moze i jest cieplo ale do tego nie wygodnie a przeciez wygoda w lozku przede wszystkim.probowalam na moim synku i jak zawsze przesypial cale noce tym razem budzil sie co pare chwil bo gdy probowal sie obrocic,spiworek owijal sie wokol niego i ograniczal ruchy a gdy sciagnelam spal jak aniolek.wystarczy wiec dopasowac temperature w pokoju.ubrac pajacyk i dac kocyk do ktorego bedzie mogl sie przytulic(malutki,dopasowany do wzrostu dziecka) i napewno bedzie mu dobrze :) tak robie ze swoim synkiem i przesypia mi cale noce,malo tego spi do 10,11 rano (zawsze)sprobuj !!powodzenia :))
Martita
@ozuska2008 wystarczy cieplej ubrac dziecko np cieply pajacyk(przynajmniej ciuszek obraca sie razem z dzieckiem) i jak zasnie przykryc kocykiem.nie mozna tez przegrzac dziecka.trzeba jeszcze jedna rzecz wziac pod uwage-jesli nam jest cieplo w nocy odkrywamy sie a dziecko zapiete w spiworek nie moze tego zrobic i czesto z tego powodu marudzi.dajmy dzieciom wieksza swobode...
Martita
nie naciagam na niego ubranek,spi w jednym ale z dlugim rekawem poza tym widze w czym jest mu najlepiej.obserwuje i jesli jest dobrze gdy klade go w jednym ubranku i z kocykiem to tak robie...
Martita
nauczylam sie sluchac wlasnego dziecka nie koniecznie co ma mi do powiedzenia slowami poza tym jak pewnie dla kazdego wazna jest wygoda wiec czemu zabierac ja naszym dzieciom??? moim zdaniem spiworek znacznie odranicza ruchy dziecka i pewnie nie jedna matka sie ze mna zgodzi.z reszta kazdy ma prawo do wlasnego zdania...a cieplej ubrac...-to nie chodzilo mi ubierac sterte ciuchow tylko np grubsze spiochy(tez oczywiscie bez przesady)wytlumaczone czy jeszcze nie???
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.