Menu

Czytanie książek

Jaki gatunek książek lubicie czytać najbardziej?Czy Wasze dzieci lubią czytać książki,czy też musicie je zmuszać do przeczytania czegokolwiek?
Ja bardzo lubię książki na faktach i biografie.Córka ma 10 lat i na szczęście lubi czytać.(kwiatek)

Lena1982
 319  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Czas wolny i Sport czytanie książek

Odpowiedzi

renata29
Nie ciągnie mnie chyba jedynie do kryminałów i fantasy.Raz z ciekawości zajrzałam do harlequina i odrzuciło mnie po pierwszej stronie.Bardzo lubię wszelkiego rodzaju wspomnienia,reportaże.Moje dzieci jeszcze nie umieją czytać ale kochają książki.Mają to chyba w genach bo cała rodzina od strony mojej mamy to mole książkowe :)
katarynka3311
Nie umiem żyć bez książek i odkąd pamiętam tak było. Często odwiedzam księgarnie i biblioteki. Czytam bardzo dużo, wszystko prócz romansów i fantasy. Dziś przeczytałam książkę "Podarunek". Dla mnie czytanie jest tak ważne jak odżywianie. Córeczka lubi książki, ostatnio głównie wierszyki czytamy. Uwielbia wyprawy do biblioteki.
Beatka9316
Lubię czytać książki zazwyczaj robię to wieczorami jak córcia już śpi wtedy gorąca herbatka i książka. To jest mój czas na odpoczynek. Czytam wszystko oprócz fantasy. Moja córcia jest jeszcze za mała na czytanie książek. Ale wydaje mi się, że dzieci biorą przykład z rodziców i jak zobaczy, że mama czyta książki to też będzie chciała. Ale to wszystko się okaże jak będzie na tyle duża, że będzie mogła sama czytać.
oli28
Czytam praktycznie wszystko prócz romansideł nie w moim stylu.Lubię książki historyczne,biografie.Mała nie czyta bo jest za mała,ale lubi jak ja jej czytam.
amalka
Najbardziej cenię literaturę faktu, szczególnie o tematyce wojennej. Kilka romansideł też się trafiło, gdy błam podlotkiem. Przyjaciółka mojej mamusi zaczytywała się w książkach M. Sandemo. Całkiem przyjemne (grins)

Krzysio natomiast (prócz klasycznych bajek, baśni, opowiadań...) literaturę popularno- naukową. Aż dziw bierze, ile wiadomości zostaje w tej małej główce. Przy okazji i my pogłębiamy wiedzę, lub wyciągamy z zakamarków umysłu tę już posiadaną. Dobrze, że świetnie radziłam sobie z fizyką... Nigdy nie wiesz co się w życiu przyda hehe
amalka
Ps. Krzysio dopiero raczkuje (jeśli chodzi o czytanie samodzielne) ale czytamy Mu my.
goskapolak
Jak znakomita tu większość nie lubię romansów.Lubię jak książka jest dobrze napisana,nie grafomańska i jak przekazuje interesujące treści.
Lubię biografie,wywiady- rzeki z ciekawymi ludźmi,książki Torańskiej i Anne Applebaum.
To co ciekawe i dobre przeczytam na pewno.

Moja córka od dziecka na zakupach w supermarkecie znikała w dziale z książkami.Kładła się tam na podłodze z wybraną książką i oglądała.
Przeczytała całego Harrego Pottera,teraz zafacynował ją Baśniobór.Często jak zacznie nie może skończyć,czyta pól nocy,przy śniadaniu,udaje,że odrabia lekcje a pod podręcznikami ma swoją ulubioną książkę.Czyta też w szkole na lekcjach:)
amalka
@Gosiaczku ja książki ukrywałam pod atlasem geograficznym hehe
goskapolak
A ja pod zeszytem zazwyczaj.Moja mama się dziwiła,że tak długo (to i pewnie sumiennie) odrabiam lekcje(grins)
jagoda30
Ja ostatnio czytam przerażająco mało......
"sagę" też przeczytałam.Lubię coś na faktach,historyczne,obyczajówki,a przy porannej kawce romansidło,bo lekkie i łatwe.
goskapolak
Eudaimonia napisała:
"Sagę o Ludziach Lodu" przeczytałam na wdechu.

"Baśniobór" jest wyśmienity. Kompletujemy. Jeszcze całości nie mamy, bo zawsze coś wpada innego, ale trzy tomy już stoją.
My mamy chyba wszystkie- pięć.Myślę,że gdyby było więcej to córka by się domagała z pewnością.
renata29
"Sagę o Ludziach Lodu" Czytałam zwykle przez całą noc.Jak mama wracała z nocnej zmiany to rzucałam książkę i udawałam,że śpię :)
amalka
Widzę, że nie ja jedna doceniłam M. Sandemo (grins)
tymianek
czytam namiętnie, nie ma dnia, żebym nie znalazła chwili na przeczytanie chociaż rozdziału. Uwielbiam czytać książki, jestem od nich uzależniona i odpoczywam czytając. Obecnie "zaczytałam" się w powieściach sensacyjnych Lee Child'a, dzięki temu zostałam wprowadzona w świat batalistyki i pomiędzy wypożyczeniami i oczekiwaniem na kolejne książki z jego serii, uzupełniam wiedzę związaną z tą dziedziną. Ogólnie przekrój "rodzajowy" w książkach mam ogromny, od publikacji specjalistycznych związanych z naukami ścisłymi ( chemia, fizyka, obecnie batalistyka), po opracowania przyrodniczo-środowiskowe ( geologia, hydrologia, inwentaryzacje siedliskowe), książki kryminalne, horrory, książki wampiryczne. Po prostu lubię poszerzać swoją wiedzę, a nie lubię stać w miejscu.
Co do mojego synka, to ostatnio jest zauroczony przygodami Mikołajka, a czytanie przed snem jest rytuałem od zawsze.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.