Menu

czytanie na dobranoc

Podczepie sie troszke pod poprzednie pytanie o ksiazeczki na dobranoc. Do mam/tatusiow, ktorzy czytaja dzieciom na dobranoc: jak sie do tego zabieracie? Wiem, ze dla niektorych (jak nie dla wiekszosci) moje pytanie wyda sie glupie, ale ja pytam powaznie. Moj syn, jak byl mlodszy nigdy nie dal sobie poczytac ksiazeczki. Zywe srebro, zawsze w ruchu, nie usiedzial na miejscu - wyrywal mi ja z rak, chcial przerzucac stronami w tempie ekspresowym, nie ogladajac nawet ilustracji, badz po prostu rzucal ja na podloge. Zero zainteresowania bajka. Ze nie wspomne tu nawet o zasypianiu przy takim "czytaniu"... Teraz ma 2,5 roczku, wiec chcialabym na nowo sprobowac czytania mu do snu. No wiec: kolacja, kapiel.... i co dalej? Jak to wyglada u Was, jak dlugo czytacie? az dziecko zasnie, czy powiedzmy 3 bajki max i dobranoc? Bede wdzieczna za podpowiedzi :) Sama b.lubie czytac i chcialabym, zeby synek w przyszlosci rowniez polknal bakcyla, ale do tego trzeba przyzwyczajac dziecko od poczatku...(kwiatek)

elinka
 868  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie czytanie na dobranoc

Odpowiedzi

tymianek
przed samym pójściem spać ( wietrzę wtedy pokój), pytam się synka, czy dzisiaj czytamy czy gadamy. Daję mu wybór, żeby poczuł się "ważny" i żeby wiedział co będziemy robić przed jego pójściem spać. Jak wybiera czytanie, to dalej drąże temat, jaką książeczkę/bajkę mu przeczytać. Jak nie wie, to ustalamy, że jak pójdziemy już do pokoju, to sobie wybierze. Wybiara, kładziemy się na łózko i czytam. Jeżeli wybiera książkę ze zbiorem bajek/basni, to ustalamy wcześniej dokąd czytam/ile bajek czytam. Po czytaniu buziale i spanie.
Jaga80
Ja też mam 2 żywiołki w domu ,ale obie kochają książki -młodsza ma niespełna 2 lata-sama już przegląda książeczki a starsza( ponad 4 lata) wieczorem gdy już wyląduje w łóżku krzyczy -poczytaj mi!sama wybiera książkę -jeśli to długa historia to dzielę ją części,a potem buziaki i wychodzę a one same zasypiają.
MamaMaya
moja poki co nadal jest na takim etapie jak twoje dziecie - nie ma szans na czytanie!
renata29
mój robił tak samo jak Twój,dopiero od niedawna a ma dwa lata mogę czytać jak siedzi mi na kolanach ale tylko króciutkie historyjki a do snu to robię tak,że zwykle kładę się na łóżku i zaczynam czytać,on po chwili przychodzi,kładzie się obok i czytam dotąd aż zaśnie
elizka
nasz dwulatek uwielbia słuchać bajki na dobranoc - zna wszystkie swoje książeczki i sam przynosi jaką chcę aby tata mu czytał - najbardziej uwielbia gdy mąż mu czyta a ja rano jak wstanie ....
katarynka3311
Moja też nie chce słuchać czytania lubi oglądać książeczki i pyta co jest na obrazkach. Spróbuj poczytać małemu, najpierw coś krótkiego, zobacz czy go zainteresuje. Jeśli nie nic na siłę, poczekaj.
mycha2706
Dwulatek zainteresowany wierszami Brzechwy i Tuwima a czterolatek baśniami i zaczarowanymi książkami...czytam codziennie.Po kąpaniu,wypiciu mleka,umyciu ząbków kłądę się,bądź R. i czytamy...Igor woli jak ja to robię,bo zawsze potem opowiadam Mu bajkę z głowy,znaczy się wymyślam(kciuki)
Dla takiego malucha polecam właśnie wiersze...odpowiednio zaintonowane potrafią zaciekawić dziecko...mój uwielbia Ptasie radio...zaczynam czytać a On już się smieje(grins)
babooshka
moja do pewnego momentu też tak szybciorem oglądała strony książeczek ale potem się zaciekawiła zwłaszcza gdy kupiłam jej inne które przedstawiały pewne przedmioty (pytała się o ich nazwy a potem sama je nazywała).Lubiła też (i lubi nadal) gdy jej bajki wymyślam o kreciku lub o niej samej (dobre ćwiczenie wyobraźni) Co do czasu czytania i ilości to wszystko zależy od jej zmęczenia i chęci, ale już wie że ja tata jest zmęczony i mówi "koniec" to nie protestuje:)
amalka
Ścielimy, ubieramy piżamkę, robimy siusiu, myjemy ząbki, pyśka, rączki... Krzysio wybiera książeczkę/ czki i wskakujemy do łóżka. Po skończonej lekturze odpowiadam na grad pytań, otulam synka, daję mu buziaka i... na ogół mąż mnie budzi bo usypiam z małym (smiech) Mamy całą serię książeczek "ABC uczę się". Ładnie wydane, ilustrowane, rymowane i do tego wartościowe. Niektórych już nie czytam a recytuję z pamięci (grins) Czytamy również inne bajki (w tej chwili Ezopa) lub opowiadam wymyślone historyjki. Korzystamy również z zabytku mojego dzieciństwa- rzutnika.
daryjka87poznan
Moja nie lubi czytania, wyrywa mi ksiazki wtedy.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.