Menu

Dajemy życie i zabieramy ; (

Moja najlepsza przyjaciółka od 1 walczy z rakiem . Po ostatniej chemio terapi czuła się jeszcze gorzej niż zwykle . stwierdziła że zrobi test ciążowy i okazało się że wyszedł pozytywnie . Była bardzo zdziwiona ale lekarz potwierdził ciąże . I tu się zaczeło powiedział że nikłe szanse na to żeby donosiła ciąże a jeżeli to dziecko na pewno urodzi się chore .Lub nie wytrzymie tego jej organizm . I zaproponował jej że ciąże trzeba usunąć . Wybiegła z przychodni z wielkim płaczem ale 3 następnych lekarzy potwierdził to samo .Ma straszny mętlik w głowie przed chorobą starali się długo o dziecko .Jest mi jej strasznie szkoda . Co w byście zrobiły na jej miejscu ????

lola86
 897  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie dziecko

Odpowiedzi

madziullka
Sa kobiety które mimo choroby o której mówisz przerwały chemie bo zaszły w upragnioną ciąze...dziecko jest zdrowe i mama tez ma sie dobrze ale dalej walczy bo ma wiecej sił...juz nie musi życ dla jednej osoby ale dla dwoch...no nie wiem ja bym nie dała usunąc tymbardziej jesli bym sie starała o potomstwo...lekarze nie zawsze maja racje...
JUSTYNAKO
Ostatnio kilkakrotnie ogladalam rozne programy wlasnie o kobietach , ktore mimo chemioterapii urodzily zdrowe dzieci.Jesli twoja przyjaciolka dlugo czekala na swojego dzidziusia to ja na jej miejscu nie usunelabym tylko walczy do konca.Decyzja nalezy do niej.Trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok.
lwica
Też niedawno oglądałam taki program o kobietach , które walczyły z rakiem i zaszły w ciążę, też lekarze doradzali usunięcie, na co się jednak nie zgodziły i urodziły zdrowe dzieci, a niekiedy nawet rak zniknął bądź zostały wyleczone, ja bym nie usunęła, ale decyzja należy do Twojej przyjaciółki.Trzymam kciuki by było ok.
amalka
Trudna sprawa... Życie pisz różne scenariusze i faktycznie wszystko może się zakończyć happy endem ale może i dramatem...

Nie wiem jak bym się zachowała w takiej sytuacji bo z jednej strony pragnęłabym urodzić a z drugiej czułabym się jak egoistka... Co jeśli dzieciątko przyjdzie na świat bardzo chore, co jeśli urodzi się zdrowe ale "zabraknie mnie" dla niego, jego taty...

Ale coś Ci opiszę... Gdy pewna dziewczyna była w ciąży, 5 lekarzy zalecało jej aborcję bo dziecko za małe, ma wodogłowie i inne wady, G ma za krótką szyjkę macicy więc i tak nie donosi... Co przeszli z mężem tego nie sposób opisać... Aż trafili na wspaniałą lekarkę i ona dała im nadzieję, pomogła im w walce... Ich córeczka (OKAZ ZDROWIA) we wrześniu idzie do podstawówki (cukierek)

Lekarze się mylą a życie płata- również pozytywne- figle...
Lwiczka
Ja bym nie usunęła. To jak zabić wlasne dziecko. Los sam zdecyduje co ma być. Znam osobę, która mimo raka zaszła w ciążę, jest w 4 miesiącu i lekarz stwierdzil że to cud. I jesli zaszła to znaczy że jej organizm jest przystosowany do tego. Ale tez znam osobę, która nie wiedząc o ciąży brała chemię i poroniła. Teraz ma okropne wyrzuty sumienia że zabiła swoje dziecko, mimo że nie widziała o tym. Nie wyobrażam sobie zrobić to świadomie.
maja1482
nigdy bym nie usunęła, nawet mimo takiej choroby!!!
a poza tym, tak jak pisze @Bestyjka, zawsze istnieje ryzyko urodzenia chorego dziecka, a lekarze też się mylą...
alinagj1o2
Moja kuzynka była w identycznej sytuacji ,urodziła dziecko które ma już 7 lat .Ma też młodszego synka 3 lata.Jak ją znam nigdy by sobie nie wybaczyła gdyby dla ratowania siebie zabiła by nienarodzone dziecko.
mala21
nie wiem co bym zrobiła. Uważam że każda decyzja bedzie słuszna byle podjęta zgodnie z własnym sumieniem.
LaMandragora
Nie usunelabym.
LaMandragora
Nie umialabym zyc z mysla, ze zabilam wlasne dziecko tylko po to, aby sama zyc. Wiem o tym, bo znam siebie.
Szczegolnie, ze to nie do konca powiedziane, ze dziecko musi byc chore, a kobieta musi umrzec. To tylko jeden ze scenariuszy... a zycie pisze ich na ogol wiecej.
smerrfetka
NIECH SIĘ DZIEJE WOLA BOŻA!! nie usuneła bym...co będzie to będzie..........
kasiam146
strasznie mi przykro niewiem co bym zrobila musialabym sie sama znalezsc w takiej sytuacji. Bardzo trudna sytuacja musi wszystko przemyslec dokladnie, ale niewazne jaka decyzje podejmie to musiscie ja wspierac.
mazda
Na takie pytanie jest trudno odpowiedziec wiec nie pytaj co by kazdy z nas lub kazda z nas zrobila.Do puki sie nie jest w takiej sytuacji nie mozna doradzac,cos wiem na ten temat wiec kazdy musi podjac sam decyzje.Jest ona ciezka i straszna i tak poprostu jest.Los jest czasem okrutny i wiele razy pada pytanie "dlaczego ja".Dobrze jak sie ma druga osobe ktora Cie wspiera.Jestem calym sercem z Twoja przyjaciolka.
madusia
mi lekarka powiedziala,ze mam sie nie przejmowac,ale pewnie poronie do 12tc albo ostatecznie urodze chore dziecko i co??mam kochanego synka-okaz zdrowia poza dwoma krwiakami,ktore sie wchonely do 7 miesiaca

a co do pytania nie potrafilabym usunac,ale tez pewnie balalbym sie o to,ze jak urodze moze mnie Kruszynce zabraknac
edyta2010
a Agata Mróz też odstawiła chemie żeby urodzić i choć sama przegrała to dziewczynka żyje i jest zdrowa , ja też bym nie usunęła ale wiem łatwo się mówi jak sytuacja nie dotyczy, bardzo mi przykro że spotkało to twoją koleżankę osobiście bardzo współczuję i modlę się aby każda mama urodziła zdrowe dziecko i każde niemowlę miało kochaną zdrową mamę
lola86
dziękujemy tym dziewczyną które przysłały wiadomości na priv i wam też kochane
lola86
dziękujemy tym dziewczyną które przysłały wiadomości na priv i wam też kochane
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.