Menu

delegacja meża

tak z ciekawości co porabiacie w tyg jak wasi meżowie sa w delegacji:))

Pacholec
 699  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

delegacja meża

Odpowiedzi

martus1988
mój partner nie jezdzi w delegacje ale mój tato od kad pamietam to jego praca polega na delagacji i jezdzi na tydzien lub dwa tygodnie zalezy w którym rejonie Polski w danym momencie pracują a jest mechanikiem torowym. (grins)
pscolka1987
co hm...zajmuję się dzieciakami cały dzień ....a to w domu a to na polu ,,czasami na placu zabaw ,,czasami jedziemy do rodzinki ,znajomych i tak w kółko cały tydzień
Jaga80
Zajmuję się dziećmi,domem,ogrodem,załatwiam wszelkie sprawy urzędowe.Czasami pakuję córki do autka i jedziemy odwiedzić rodzinkę lub znajomych,czasami plac zabaw-staram się żeby miały w miarę urozmaicone dni;jak mi się chce to w wolnych chwilach siadam do maszyny do szycia,latem robię przetwory.Prawda jest taka,że bywają dni kiedy w ogóle nie mam czasu dla siebie.Weekendy (jeśli małżon zjeżdża do domu) spędzamy wspólnie.
...i tęsknię(pout)
piasekpustyni
teraz ma taką pracę że nie jeździ w delegacje, ale jak jeździł na 2-3 dni to ja z Małym jechałam do Rodziców, żeby nam raźniej było;)
adaPG
teraz pracuje wiec nie odczuwam tak tego,ze go nie ma.ale dawniej podobnie jak Jaga80,zawsze cos soie do roboty znalazlam.duzo czasu spedzalam na dworze,placu zabaw czy ogrodzie.teraz nie mam czasu sie nudzic.ale najgorzej jest,jak nie wraca czasem na weekend,wtedy jest jakos tak pusto i najbardziej tesknie...
Magdzik
To, co zwykle w tygodniu:) A tak poza tym mój mąż jeździ bardzo rzadko w delegacje, częściej są to wyjazdy integracyjne(grins)
marthakd
tym co na codzien pranie prasowanie dziecio biad itp i jakiś co wieczorny filmik ogladam;D
Runka
moj maz jak jedzie to na minimum miesiac (jest zolnierzem zawodowym i jezdzi a to na szkolenia a to na poligony), zajmuje sie tym co zawsze, jedynie nie umiem sie przestawic przez pierwsze dwa trzy dni zeby mniej gotowac :) czasem jade do rodziców i wtedy odwiedzam wszystkie znajome, zazwyczaj tak raz do roku robie conajmniej tygodniowy wypad do rodzinki i wlasnei wtedy gdy maz na poligonie.
alicja88
:-) a ja w ciągu dnia pracuję, popołudniami siedzę w domku i mam czas dla siebie :-) dzieci nie mamy na razie więc mogę sobie poleniuchować i poczytać książkę albo obejrzeć film ;-)

Mam pytanko... co gotujecie swoim mężom? Schabowe i mielone już mojemu lubemu się przejadły... Krokiety, gołąbki, bigos, pulpeciki... w kółko to samo...
KIciula
siedze z dziecmi na placu z kumpelami,dorabiam sobie wiec mam chwile na odpoczynek od dzieciaczkow i okropnie...tęsknie!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.