Menu

DEPRESJA!!!!!!

witam was mamunie to nie pytanie moze tylko poprostu chec wygadania sie więc moze zaczne jestem w 36 tygodniu ciąży godzina zero zbliza się wielkimi krokami a ja popadam w straszny strach przed porodem pierwszy porod nie nalezał do łatwych powiem tak wspominam go koszmarnie poród kleszczowy w strasznym bólu itd..obawiam sie ze to wszytko moze sie powtorzyc przy drugim porodzie ktory czeka mnie juz niebawem non stop mam takie mysli cala asz sie poce jak mysle ;/ juz od 2 tygodni mam taka straszna depresje z tym wszystkim .... zastanawiam sie nad pojsciem do psychologa bo juz nie wiem co robic ... mam przeczucie ze nie dam rady urodzic naturalnie ..... chyba bym wolała cc ;/ wiem ze to operacja itd... ale chyba tak by było lepiej .... moze psycholog wystawi mi opinie ze mam wskazanie do cc ..... ah juz sama nie wiem co mam robić ... moze mi cos doradzicie kochane ... przepraszam ze was tak tu zanudzam (placze)(placze)(placze)(placze)(placze)

loona20
 854  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina depresja

Odpowiedzi

adaPG
do psychologa warto sie przejsc,nawet jesli nie wystawi takowego zaswiadczenia to moze pomoze ci przelamac ten strach.trzymam kciuki za ciebie (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
Juli1303
Skoro strach cie tak paraliżuje i cc cie uspokoi to rozważ to z lekarzem, bo nie ma co się męczyć psychicznie. To mają być cudowne chwile , więc jestem za tym by zrobić wszystko by takie były, pozdrawiam
maja1482
@Juli1303(klaszcze)
wszystkiego dobrego(prezent)(prezent)
marinka
Kochana miałam cc i jestem bardzo zadowolona. Życzę Ci dobrego humorku:):*
flame123
tez strasznie balam sie porodu, zarowno pierwszego, jak i drugiego. Rodzilam dwa razy naturalnie, ale strach byl tak paralizujacy, ze dala bym wiele za mozliwoscurodzenia przez cc
amalka
Pamiętaj- każdy poród jest inny i tym razem może być zupełnie inaczej... Jeśli może Ci to przynieść ulgę- wybierz się do psychologa, choćby po to by się wygadać. Pamiętam jak strasznie bałam się porodu i nie dopuszczałam do siebie myśli, że urodzę bez znieczulenia a jednak :) Mam to szczęście, że poród wspominam cudownie i takich wspomnień z drugiego porodu życzę i Tobie. Niech to będą magiczne chwile (prezent)(prezent)(prezent)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
Ps. Nikogo nie zanudzasz. Po to jesteśmy by się wspierać.
karolincia
Nie dziwię Ci się pierwszy miałam poród z komplikacjami i drugiego też się bałam(wyszło cc w rezultacie po którym szybko doszłam do siebie) ale podobno każdy poród inny nie nastawiaj się po prostu tak do końca to nie masz wpływu na to co będzie.
mammma
nie licz na to że zrobią Ci cc z innego powodu niż medyczny. może gdybyś latami leczyła się na depresję u psychiatry to byłoby jakieś wskazanie. jesteś przerażona i tyle. rozumiem Cię i mogę Ci tylko życzyć powodzenia i trzymać kciuki. jedno przy porodzie jest pewne, że jest to zdarzenie totalnie nieprzewidywalne. pomyśl że Twój limit pecha wyczerpał się za 1 razem i teraz może być już tylko lepiej.
loona20
dzienkuje kochane za słowa wsparcia ... oby było dobrze
Panterka
Jeśli masz z tym problem to oczywiście wizyta u psychologa nie zaszkodzi:) Jednak słyszałam, że w wielu przypadkach drugi poród jest łatwiejszy od pierwszego:) Nie ma co się nastawiać na nie wiadomo co, bo wcale nie musi być tak źle:) Grunt to pozytywne myślenie.. wszystko będzie dobrze (kciuki) zobaczysz:)
Kwiatunio88
czesc widze ze tu kolezanka ma strach przed porodem:) ja mam gorszy problem gdyz jestem w 18 tyg ciazy i nie wiem co mam robic. Przed ciaza bylam wesola otwarta dziewczyna, teraz chodze smutna, jestem zamknieta w sobie o niczym z nikim nie potrafie porozmawiac... Ale to nic jestem w zwiazku ze swoim partnerem ale on juz jest u kresu wytrzymalosci ze mna... Potrafie sie klocic o glupoty, czuje sie osamotniona mimo ze spedza ze mna duzo czasu, w nerwach rozbijam szklanki talerze itp... Czesto placze, nic mi sie nie chce, jedynie do sklepu wychodze... Co mam robic, gdzie mam sie zglosic?? ja sie powinnam cieszyc ze bede miala dziecko upragnione a nie sie dolowac... Nie chce stracic swojego faceta bo go Bardzo Kocham i nie potrafie mu nawet tego okazac... Mam ochote tylko sie gdzies zamknac i nie robic nikomu problemow, denerwowac wszystkich dookola swoim zachowaniem... (placze)(placze)(placze)(placze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.