Menu

depresja po porodowa!!!!!!

Witam wszystkie Netmamy!!!!
Moje pytanie jak wyzej w temacie dotyczy depresji po porodowej, czy ktoras z was miala i jakie byly jej objawy jak dlugo sie utrzymywala i czy picie herbatek typu melisa cos pomagalo na objawy????

prawdopodobnie mam depresje wlasnie tego typu ale nie chce brac proszkow bo nadal chce karmic mala piersia ale stany niepokoju i leku oraz sciskanie w glowie jest straszne i nie wiem co robic jak sobie z tymradzic staram sie myslec pozytywnie ale jak to przychodzi jest bardzo ciezko i ciekawa jestem czy taka depresja przechodzi czy trezeba sie poddac leczeniu....

czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi i z gory dziekuje i pozdrawiam.. Ania

aniamysza
 972  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie zdrowie mamy

Odpowiedzi

coolbeti
bol poporodowy, nowa sytuacja powoduja depresje. Ja zamykalam sie w pokoju z mala i caly czas spalam, wszystko wyprowadzalo mnie z rownowagi i non stop plakalam. po 2 tygodniach przeszlo....
zosiafia
Aniamysza, ja dopiero jakiś miesiąc temu zaczęłam się cieszyć z macierzystwa i z życia w ogóle... (Anielka ma 4 miesiące), ale dopiero, jak mi przeszło, zdałam sobie sprawę, że to było coś więcej, niż dołek. Samo jakoś minęło, ale następnym razem na pewno prędzej wybiorę się do jakiegoś specjalisty... Pozdrawiam :)))
zosiafia
Aha, jeśli chodzi o objawy... ja codziennie płakałam z byle powodu (właściwie wyłam aż), nie chciało mi się wychodzić z domu, ani z nikim spotykać, a dziecko moje doprowadzało mnie płaczem do szaleństwa, że aż miałam ochotę grrrrr!!!
natalie931
Ja tak się czułam przez pierwszy miesiąc. Płakałam bez powodu, denerwowałam sie, czułam niepokój i do tego miałam straszne duszności. To spadek hormonów powoduje, że tak się czujesz. A budzący się co 3 godziny dzidziuś nie pomaga. Ja na początku czułam się tak podle, że zazdrościłam mojemu mężowi, że potrafił się tak cieszyć maleństwem. Ja po prostu nie miałam siły :( Ale nic się nie martw, to minie. Zanim się obejrzysz maluch zacznie przesypiać całe noce a tobie wróci humor :) Melisa mi troche pomagała, możesz ją pic bez ograniczeń. Poproś męża żeby czasem zajął się twoją pociechą, a ty zrób coś dla siebie, to też pomaga. Pozdrawiam :)))
mammma
Niepokojće tak naprawdę to jest wtedy, gdy w poczuciu beznadziei i rozdrażnienia zaczniesz być niebezpieczna dla dziecka lub siebie, wtedy leczenie farmakologiczne jest konieczne. Spróbuj zawalczyć siłą własnej woli. Chyba każda z nas była choć chwilę w dołku po porodzie. Ale kiedy już Ci minie odczujesz satysfakcję, że sama dałaś radę. Prochy to i tak połowiczne rozwiązanie. Póki bierzesz jest dobrze, przestaniesz, to znowu się zacznie. Wypisz na kartce plusy i minusy nowej sytuacji. Nagradzaj się za każdy dzień bez smęcenia. Wszystkie problemy: zmęczenie, brak snu, przeświadczenie, że dziecko całe życie będzie tak absorbujace jak teraz i że Twoje życie właśnie się skończyło, mijają. Życzę Ci pogody ducha i słońca w sercu (prezent)(prezent)(cukierek)(cukierek) I nigdy ale to nigdy nie myśl źle o samej sobie. Nie ważne ile razy upadasz, ważne ile razy wstajesz. Trzymaj się Kobito, będzie dobrze (kciuki)(kciuki)(awve)(awve)
natalie931
Bardzo ładnie poweidziane mammma :) Mi zawsze pomagało powtarzanie sobie, że to wszystko minie bo przecież dzidziuś rośnie! I po dwóch miesiącach zaczął przesypiac całe noce! Więc tak naprawde wszystkiego czego potrzebujesz to troche czasu i cierpliwości :)))
aniamysza
czasami wydaje mi sie ze zyje w jakims matrixie ze moje dziecko nie jest moje i faktycznie nie mam poczucia czasu, boje sie wszystkiego , z domu wychodze i spotykam sie z ludzmi jak tylko moge bo nie mam tu w uk nikogo bliskiehgo procz mojego faceta ktory pomaga mi jak moze i chyba dzieki niemu jakos funkcjonuje. martwia mnie sciskania w glowie a ta moja depresja trwa ju miesiac a zaczela sie 2 miesiace po porodzie a do tego czesto wspominam jak to bylo kiedys a wcal nie zaluje ze mam moja mala wikunie czy to wogole ma sens,,, chce zeby to juz sobie poszlo i zebym czula sie jak wczesniej...
natalie931
Może głowa cię boli ze zmęczenia, ja też tak czasem mam jak się nie wyśpię. A nie masz przypadkiem problemów z zatokami? Bo zatkane zatoki tak bolą, jakby ci ktoś głowę wsadzał w imadło! Tabletki cirrus na to pomagają - ładnie oczyszczają zatkane zatoki i ból głowy wtedy mija. Jeśli to nie to, to lepiej skonsultuj to z lekarzem.
mammma
na deperesję piłam herbatkę z dziurawca, czyli kozłka lekarskiego, który jest składnikiem np. deprimu. Zioła pomagają po ok. 2 tyg. stosowania. Ale kompletnie nie wiem jak to jest z karmieniem, musiałabyś zapytać lekarza albo w aptece.
(kwiatek)(kwiatek)
Może w przerwie między karmieniami mogłabyś sobie wypic taki napar.
Tosia
kochana Aniu... sadze ze nie nabawilas sie jeszcze zadnej depresji... sadze ze to typowe objawy nerwicowe...
Nie martw sie "sciaskaniem w glowie"... masz pewnie wrazenie ,ze masz obrecxz na glowie prawda? ... to jest napiecie miesni czaszki...
poprostu jestes zestresowana i napinasz nieswiadomie te miesnie... i pod koniec dnia daje to wlasnie taki efekt...
Jezeli chcesz sie pozbyc napadow paniki i leku...a masz obok swojego faceta... tooo
kiedy czujesz ,ze masz napad leku postaraj sie wyjsc ze swoim facetem na spacer ( chociaz z dzieckiem to moze byc trudne)... opowiedz w tym momencie o swoich odczuciach swojemu chlopakowi i wyzal sie dowoli...
Apropo... napady lekowe mozna zwlalczyc samemu ... jestem tego zywym przykladem... :)


p.s nic Ci nie bedzie ! musisz to sobie najpierw uswiadomic.. jak cos to wal na priv
Tosia
i co do tego sciskania w glowie... lekarz powie Ci to samo co ja :)...
Marlenka
Hej! Wiem co czujesz! Ja tez oprócz męza nie mam tu nikogo. @ tyg byłam z syneczkiem sama bo maz musiał wyjechac w delegację. Koszmar!! Wszystko na mojej głowie. Terz arócił i jest trochę lepiej ale...tylko trochę bo za mną cos jest nie tak!! Płacze, jestem rozdrazniona, nie chcę nikogo widziec , ani wychodzic!!! Wspólczuję ci zatem bo wiem jaki to ból psychiczny!! ale damy rade !!! Trzymaj się!!! Pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.