Menu

dieta dla malucha

dziewczyny czy wy kiedyś wprowadzałyście dietę dla swoich maluchów??moja 18 miesięczna córeczka załapała wirusa tzw.grypę żołądkową,wczoraj wróciłam z nią ze szpitala i lekarz zalecił dietę ale jakoś mi to nie wychodzi.doradzcie co trzeba takiemu maleństwu dawać żeby już brzuszek nie bolał??

justynafar
 565  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie dzieci choroba

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Mi lekarz zalecil nastepujaca diete dla dziewczynek, jak miewaly biegunke.

Przede wszystkim duzo pic.

Picie jest najwazniejsze. Wazniejsze od jedzenia i spania.

Do picia mozna dawac takie napoje, ktore utrzymuja rownowage elektrolitowa:

* na 1 litr herbaty (mieta, koper wloski badz rumianek) 10 lyzeczek cukru gronowego i 1 szczypte soli;

* 1/3 soku pomaranczowego z 2/3 wody (mineralnej niegazowanej);

Poza tym dawac do jedzenia:

sucharki, pieczywo tostowe, paluszki slone, precelki slone, chleb pita...

zgnieciony banan...

Jak biegunka sie uspokoi to mozna podawac pure zemniaczane z marchewka (bez mleka);

ryz ugotowany na warzywnej kostce rosolowej;


Powinno sie w tym czasie unikac:

* mleka;
* jajek;
* cukru (domowego krysztalu);
* tluszczy;
* slodyczy;

Tak to mniej wiecej wyglada...


Kogo dziwo to tarte jabluszko:
kasia13_archiwum
Aha... te tarte jabluszko... tez wlasnie pisalo na karteczce, ze tarte jabluszko... ma wlasciwosci zapierajace, choc wiele osob moze sie tu ze mna nie zgadac.... ;)

Chodzi o to, ze te w sloiczkach musy sa pakowane w sloiczki od razu... takie starte jabluszko, ktore postoi chwile na powietrzu, zachodza w nim reakcje, ktore zmnieniaja jego wlasciwosci na zapierajace.
smerrfetka
ja się zgdzam jak najbardziej tarte jabłuszko,ryż z marcheweczką,a nawet lekarka mówił by zrobić rosołek z ryżem i marcheweczką,picie jak najbardziej +produkty nawadniające tz utrzymanie elektrolitów dostępne w aptece:-)
MONIKA123451
kasze bebiko
kate74
Dieta ryżowa (rosołek chudy z ryżem, ryż z jabłkiem), dużo picia. Nam lekarka kazała potrawy solić, a słodkie słodzić glukozą (można kupić w aptece), żeby dziecko nie osłabło.
A jak wymioty i biegunka ustaną, to lekarka kazała szybko wrócić do normalnego żywienia - bo dłuższa dieta u małych dzieci może spowodować ich osłabienie.
I co mnie zaskoczyło, to to, że lekarka na wizycie dała małej (nie całe trzy lata) lizaka i kazała od razu zjeść, żeby ją wzmocniło.
Moja córka wcale nie chciała pić orsolików (tak to się chyba nazywa) z elektrolitami, udawało nam się wmusić najwyżej parę łyżeczek.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.