Menu

Dieta po porodzie dla mamy karmiącej piersią.

Jaką dietę najlepiej stosować po porodzie? Najlepiej ustalić ją z lekarzem czy można samej? Jakie produkty można jeść a jakie ograniczać?

justyna01
 384  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie dieta po porodzie

Odpowiedzi

jola8443
ja tak samo jak geodonna.do tego wykluczylam groch,fasole,kapuste kiszona.nie jedz rzeczy wzdymajacych.
amalka
Laaaata już jestem na lekkostrawnej i niskokalorycznej diecie, więc w moim sposobie odżywiania niewiele się podczas karmienia zmieniło. Ograniczyłam niektóre przyprawy, wykluczyłam wszystko co powoduje u mnie wzdęcia... Pochłaniałam ogromne, monstrualne wręcz ilości owoców i warzyw, z mięs tylko cycek drobiowy i jadłam sporo zup na owych cycku gotowanych, nie tykałam niektórych owoców pestkowych... Ryb nie uznaję w swoim menu bo sam zapach mnie odrzuca, zatem na mym talerzu nie pojawiły się od lat nastu, żeby nie powiedzieć 20stu... (matko! jaka ja już stara jestem!) Wszystko było gotowane lub duszone, doprawiane głównie ziołami pomocnymi również maluszkowi.

Gdyby uznać, że dziecko gardzi tym czego mama w ciąży i karmiąc piersią unikała a uwielbia smaki mu "znajome"- w naszym wypadku sprawdza się w 99%. Krzysio ryb nie jada (nawet jako maluszek wypluwał rybne "słoiczki"), mięsko jest blee, podobnież jajka (choć te lubię ale jadam rzadko), podrobów synek nie tknie, tak jak serów czy wędlin... Zupy uwielbia a na widok kapusty kiszonej, marchwi, kalarepy, brukselki, szczawiu, selera... i owoców wszelkich aż się trzęsie (grins)

Ps. jak zwykle coś nie na temat dopisałam (kwiatek)
halina21
witaj ja w pierwszych tygodniach jadłam posiłki lekkie raczej gotowane i duszone i wykluczyłam cebulę,czosnek,groch,fasolę,kapustę czyli wzdymające rzeczy i alergizujące czyli czekolada,orzech,miód,pomidory,pomarańcze ale po trzech miesiącach zaczęłam powoli po trochu próbować tych rzeczy i dzieciom nic nie było :)powodzenia (kwiatek)
amalka
Ja miałam kilka miesięcy jak mnie dziadzio grochówką nakarmił (grins) Ponoć jadłam aż mi się uszy trzęsły...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.