Menu

Dla rozrywki

Dostajesz 100 000. Masz ową kwotę wydać na siebie i tylko siebie. Żadnych domków z ogródkiem, żadnych zapędów altruistycznych... Czysty egoizm. Puśćcie wodze fantazji (poklawiszach)

amalka
 907  45

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Praca i Finanse wygrana pieniądze

Odpowiedzi

Elfka
Proste...spierdzielam z tego paskudnego kraju (tak jadę po nim pierwszy raz w życiu, po nieudolnym rządzie i po tej tragedii co się tu rozgrywa) gdzie pieprz rośnie...i biorę rodzinę...nie umiem czysto egoistycznie wydać w sytuacji, w której jestem...

Gdyby jednak było inaczej to bym to ulokowała na przyszłość co by się zabezpieczyć. Ewentualnie pojechałabym na wczasy jakieś,koncerty fajne, ale też razem. Nie wydałabym na większe cycki, odsysanie, auto czy karierę.No chyba, że w coś zainwestować, firmę założyć. Tylko dla przetrwania.Tylko to najlepiej gdzieś w Czechach bo tam ZUS mały .
Idę drogą środka...tak mi mówi moje przekonanie życiowe...chce wyzbyć się egoizmu.

Wybaczcie, ale jestem rozżalona bo grunt mi się pod nogami wali, chętnie poczytam co Wy macie za marzenia. Chciałam szczerze napisać jak ja to odczuwam.
renata29
Stworzyłabym sobie bibliotekę z prawdziwego zdarzenia!
Resztę to już mało oryginalnie bo wydałabym na nieprzyzwoicie drogie ciuchy i kosmetyki.Zawsze szkoda mi kasy na takie drogie rzeczy, więc raz bym poszalała :)
irekzboralski
Zwiedziłabym świata tyle na ile by mi kasy wystarczyło..(grins)ale z rodzinką bo samej to żadna przyjemność zwiedzać.
irekzboralski
Ameryka.....ale się rozmarzyłam...(wow)
amalka
NA SIEBIE Wy Bestie rodzinne! Choć raz możecie TYLKO NA SIEBIE!
Runka
zrobilabym sobie plastyke brzucha, wymienila po niej garderobe i zrobila kacik z biblioteczka pelna ksiazkek i fotelem z masażem...
lola86
Cycki poszły by w ruch , marzyłam o tym już jako 7 latka . likwidacja rozstępów . Wymiana całej garderoby i weekend na jakiś masażach fryzjer paznokcie zabrała bym sąsiadeczkę z sobą . A resztę wyremontowała bym dom i zrobiła ogromny taras wychodzący z dużego pokoju .
completed
Skoro żadne domy z ogródkiem, to gdybym już ten dom miała (bo w obecnym mieszkaniu brak miejsca niestety), zrobiłabym sobie wielką garderobę, nakupiła do niej pełno nowych ciuchów, w łazience pewnie zrobiłabym jakieś drugie pomieszczenie, a w nim toaletkę pełną kosmetyków, perfum i lakierów do paznokci :D Chociaż gdybym miała tyle kasy i miałabym ją wydać na siebie, to pewnie chodziłabym co 2 tygodnie na hybrydę i co chwila do kosmetyczki na jakieś maseczki, zabiegi upiększające, makijaż, SPA i takie tam... :) No i oczywiście też chciałabym zwiedzić z mężem kawał świata, więc resztę kasy wydałabym pewnie na wycieczki :)

A tak realnie i bardziej "na poważnie" to pewnie jakiś interes bym otworzyła, albo cuś... tak, żeby pieniążki zainwestować i mnożyć ;)
tlolek
50tyś na naprawę kolan w klinice i rehabilitację.
resztę przeznaczyłabym na florystykę (zawsze mi się marzyła) bezpieczniejszy samochód niż moje tico (może być używany) a jak by coś zostało to resztę wpakowałabym w swój biznes.
MMama1975
Zrobiłabym z siebie ósmy cud świata (mam na myśli opakowanie), potem by mi pewnie odwaliło i dopuściłabym się zdrady z młodszym kochankiem.
amalka
MMama świetny plan (kciuki) Mam podobny, zatem jakby co- jedziemy razem się "przefasonować" i zabierzemy ze sobą Ewelinkę, Lolę i Runkę, co by sobie wymienione poprawki zrobiły. Co do kochanka- mój małż się sprawdza doskonale, ale mały flircik... (mruga)
Elfka
Wiem, kupiłabym czołg i zrobiłabym z niego dobry użytek.Potem by mnie zamknęli, więc trochę kasy rodzince musiałabym zostawić.
jagoda30
1,Zrobiłabym sobie cycki.
2,Wykupiła sklep kosmetyczny
3,Wykupiła jakiś sklep z ubraniami.
4,zamknęła się w spa ze wszystkimi dodatkami
5,Patrz pkt 1,2,3,4,
Jak egoistycznie to egoistycznie.
A zapomniałam o upiciu się koszmarnie drogim alkoholem,żeby sprawdzić,czy po takim też mam kaca (grins)
completed
Nie wiem po co Wam te cycki ;P ale tak. Te, co mają małe - chcą mieć duże. A te, co mają duże - wolałyby mieć mniejsze... Wiecie jak trudno kupić biustonosz, albo dopasowaną sukienkę, kiedy ma się duży biust? No chyba, że się ma te 100 tys to można szyć na miarę, hihi :)
amalka
Ja tam nie chcę "balonów". Takie duże B, małe C by wystarczyło. Zawsze to lepsze, niż zerówki wklęsłe (smiech)
Elfka
Cycki sa fajne i kazda by chciala miec sie czym pochwalic, a ja bym sie bala cos sobie wszczepic obcego mimo iz prawie nic tam nie mam.Starczylo mi ciachanie przy wycinaniu gózka i wiecej nic tam sobie zrobic.

Nowa Zelandia by mnie ucieszyła i zwiedzanie świata ogólnie.

Zęby bym se laserowo wybieliła może, usunęła bym 2 blizny i chyba już.
renata29
Sama wielkość miseczki nic nie znaczy.Między np. 70 D i 85 D jest kolosalna różnica. Sama mam 85 G a piersi wcale nie są jakieś bardzo duże.
Elfka
Telefon figle mi płata
*wiecej nic tam sobie zrobic bym nie dala

Asiu to pieknie,ze takie geny macie.My za mamusią w sumie też mamy ok.Moja wyglada na 15 lat mlodziej niz ma, ja tez na 28 nie wygladam.Obie babcie swietnie sie trzymaly, cieszy mnie to bo pozbieralam co najlepsze. Cycki nadrabiam czym innym he he.
Masza
Eeeee! 100 000 to stanowczo za malo, jak by tak jeszcze jedno zero dodal a waluta bylaby we szwajcarskich frankach albo funtach brytyjskich to moze by starczylo na moje zachciewajki (bach)(grins)
MMama1975
MMama1975 napisała:
Zrobiłabym z siebie ósmy cud świata (mam na myśli opakowanie), potem by mi pewnie odwaliło i dopuściłabym się zdrady z młodszym kochankiem.

Elfka napisała:
Wiem, kupiłabym czołg i zrobiłabym z niego dobry użytek.Potem by mnie zamknęli, więc trochę kasy rodzince musiałabym zostawić.


....następnie razem z Elfką pewnie wsiadłabym do czołgu i zrobiła porządek (jeśli będzie miała zapasowy hełm i się zgodzi na moje towarzystwo)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.