Menu

dlaczego moja Córka nie chce zasypiać ?

Drogie mamy od dłuższego czasu (około 2 miesiące) borykamy sie z mężem z problemem córki , która nie chce zasypiać.
Zaczyna sie od tego gdy tylko padnie hasło zaraz kładziemy sie spac Majeczko. gasimy śmiatło kładę się jeszcze kolo niej śpiewam kołysankę opowiadam bajki przytulam i mówię a teraz dobranoc .
To zaczyna sie gadanie mojej córki mnóstwo pytań , ciągle cos opowiada . , i tak potrafi 30 minut potem mowie: Maja bądź cicho jest noc idziemy spać i jak przestane sie odzywać i udaje ze spie zaczyna glosniej mnie wołać...
W końcu nie wytrzymuje i wychodzę po godzinie z pokoju a ona wtedy za mna, zaczyna krzyczeć jak oparzona , a jak mowie ze tatus Cie polozy to juz w ogole krzyczy tyle razy mamo i tak glosno ze trupa by obudziła. w końcu zawzinam się po godzinie krzyków i traktuje ja olewająco a ona stoi nade mną i ciągnie mnie za ubrania ze chce sie przytulic , w koncu przytulam a ona mimo wszystko krzyczy mi nad uchem jeszcze głośniej.
Az nie wytrzymuje tego psychicznie mam chec zamknac sie przed nia w łazience i niech mąz radzi sobie sam. NIE ZDARZA SIĘ TO CODZIENNIE ale ze 3 razy w tyg taka ostra histeria ze ja juz dawno sie poddałam. W dzien córka nie sprawia ŻADNYCH problemów smieje się, biega ,bawi rysuje maluje wszystko co możliwe. Ale gdy przychodzi noc zamienia sie w potworka! Zaczynam ja klasc 21.30 a zasypia o 22.30-23 . wczoraj nawet 23.15 :(
Dziewczyny JESTEM BEZRADNA zastanawiam sie nad wizyta u psychologa. Ale moze wy miałyście podobny problem - córka ma 4 latka skończone...
W naszym życiu nie wydarzyło sie nic co mogło spowodować taka zmianę z jej zasypianiem.
Robie wszystko,aby tylko zasnęła zdarza mi sie ze nosze ją na rekach lub lulam na kolanach , aby nie było krzyków , abym chociaz jednego wieczoru zasneła spokojnie bez nerwów...Przez jej zachowanie zdarzaja się sprzeczki meidzy mna a męzem ponieważ on by mógł ja nosić przez 2 godziny na karne łózko az sie uspokoi , a mi sie serce kraje ze ona tak mocno placze. Moze jakis syropek przed snem na uspokojenie ? Doradźcie coś... Moze to jakis lek,ale przed czym? pewnie poradzicie,ze wizyta u psychologa sie kłania zapewne się wybiore,ale chce posłuchac rad .

Majaaaaaa0000
 584  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie problem

Odpowiedzi

Nena
Majaaaaa0000 twój mąż ma 100% racji z tym noszeniem do łóżka.wiele dzieci tak ma. Czytałam i sprawdzilam w praktyce z moja córka, super książkę- po hiszpansku więc na nic ci tytuł, ale chodziło o to by: po całym rytuale bajki, prxytulanko i buzi pożegnać się z dzieckiem i wyjsc z pokoju ze slowami ze już noc, trzeba iść spać i widzimy się jutro rano, mama jest w pokoju obok i nic złego się tobie tu nie stanie.a następnie wyjsc. Jeśli dziecko protestuje, krzyczy nie reagować i wejść do pokoju po 3 minutach i tak kilka krotnie. Jeśli w tym czasie wyjdzie z pokoju i przyjdzie do was to odprowadzic ja z tymi samymi słowami do pokoju i znowu wyjsc. I powtórzyć powroty co 3 minuty. Za każdym razem gdy wchodzisz i płacze lub krzyczy trzeba powtarzac ze jeśli przestanie płakać mama przyjdzie i ja przytuli by zasnela i wyjsc. Może to potrwac długo - moja córka pierwsza noc walczyła 1,5 godziny. Następny dzień powtórka tyle ze czas by wejść zwiększyć do 5 minut. Kolejny dzień 5 minut, 4 dzień co 7 i tak zwiększac odstepy czasowe. Ale pamiętaj za żadne skarby nie wolno ci odstąpić od tego - wyszlas z łóżka to cię przytule-musisz ja konsekwentnie odprowadzac do łóżka z tymi samymi słowami i bez przedluzania.
Moja córka walczyła tak tydzień. Ja stalam za drzwiami a mój Dawid trzymał mnie bym na odgłosy przeraźliwego płaczu nie wchodziła. Udało się nam dzięki współpracy obojga i konsekwencji. Spróbuj. Będzie ciężko, serce się kraje ale jak chcesz coś zmienić to musisz być twarda.
Jeśli chcesz więcej info to pisz na priva. Powodzenia'!!!
Majaaaaaa0000
Dziekuje Nena za radę staram się robić podobnie , wychodzę mówie tak jak ty ze jest noc mama bedzie w kuchni obok a Ty śpij po tych przytulankach bajkach itp , ale ona zaczyna plakalac a jak jej tłumacze to tak krzyczy by nie słyszała co mówię... A jak wychodze biegnie za mna i łapie za ubrania ciagnie mnie i krzyczy nie wyobrażalnie.
Nena
Nie tlumacz więcej nic po pożegnaniu. Ona robi wszystko by odciągnąć porę spania i byś z nią zostala. Jeśli biegnie za tobą- odprowadz do łóżka i bez zbędnych słów powiedz dobranoc i ze jestes obok i wyjdź! Musisz być konsekwentna. Inaczej nic z tego bo mała zna twój słaby punkt- ona sama i jej żale- a przecież nie dzieje jej się nic złego prawda? Dzieci są sprytniejsze niż nam się wydaje!!!!
Majaaaaaa0000
Wiesz,wezmę sama cos na uspokojenie wieczorem i zadziałam Twoja metodą bo ja nie potrzebnie z nią dyskutowałam wcześniej. potem przestać nie moze gadać. Moja córka jest cwana bestia, masz racje...
Nena
Ja ci powiem ze sama naprawdę wylam za drzwiami słysząc te jej" mamusiuuuuu!!!ale jak odpuscisz to nigdy nie dasz rady!!!! Tylko pamiętaj żeby wchodzic co do minuty, nie wcześnie,żeby nie wiem co wolala I nie odpowiadac jej!!! Mozesz mała lampke włączona zostawic, jakąś cicha muzyczke dla relaksu- fajne są odglosy delfinów czy szum morza. Ale bez zbędnych słów!!! Dasz radę!!!
mateuszowa
A może poprostu polez przy niej aż nie zaśnie a na jej chęć rozmów i zadawania pytań nie odpowiadaj, tylko przytulcie się i wciąż na każde jej słowo odpowiadaj - "dobranoc kochanie".I tak jak ona będzie coś mówić by przedłużyć pójście spać ciągle odpowiadaj to samo "dobranoc kochanie".Ona jest już duża i jak piszesz masz ten problem stosunkowo nie długo więc mi się wydaje że coś jej leży na serduchu...Może za mało czasu ze sobą spedzacie? I ona to później na swój sposób wymusza? Musisz spróbować wszystkiego.A najlepiej porozmawiaj z nią o tym spokojnie w ciągu dnia jak jesteście same.Ona ma 4 latka wiec już napewno potrafi opisać swoje emocje.Tylko takiej rozmowy nie przeprowadzaj wieczorem bo wtedy napewno nic z tej rozmowy nie uzyskasz.Powodzenia
Jaga80
Miałam podobny problem...Metoda jaką proponuje @Nena choć drastyczna- jest jedyną skuteczną.Nie raz serce się krajało,nie raz miałam dosyć-ale udało się.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.