Menu

Dlaczego tak jest...

pytanie moje dotyczy rodzicow... wiem ze w niektorych rodzinach jest tak ,ze zawsze jedno dziecko jest faworyzowane, w moim przypadku tak jest od dziecinstwa :zawsze moja siostra miala fory .W doroslym zyciu jest tak samo :dla niej zrobili by wszystko mimo ze mieli z nia same klopoty:handel narkotykami,siedziala w wiezieniu itp a ja nic nikomu w zyciu nie zrobilam ,mam dwa nieudane zwiazki za soba troje dzieci i nie chca mi pomoc,a jak siostra zadzwoni(mieszka za granica) ktora nie ma dzieci to robia to o co ona ich poprosi matka nawet dla niej kredyt zaciagnela ,a jak ja potrzebuje zeby mi z dziecmi zostala to nie chce, bo jej nikt nie zostawal i mam swoje lata to musze siedziec w domu...ale jakby siostra ja o to poprosila to by na skrzydlach poleciala.Dlaczego tak jest....

Iwona1977
 783  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie rodzenstwo matka

Odpowiedzi

aneta1262
oj wiem coś o tym kochana moja sytuacja jest troszke inna ale wiem co to znaczy byc na uboczu i nie doceniana.... mam dwie córki bliźniaczki i traktuje je równo i na pewno nie zrobie tak jak moi rodzice...
a z tą sytuacją to już raczej pozostało sie pogodzić...
Achcha
Jesteś starsza od siostry? Jeśli tak to Ty już jesteś w mniemaniu rodziców dorosłą osobą dającą sobie w życiu radę a to się równa nie potrzebującą ich asysty i pomocy a młodsza, kłopotliwa córeczka jest traktowana jak niefrasobliwa nastolatka - nie wiadomo co jej do głowy wskoczy więc trzeba jej pilnować i wspierać na każdym kroku. To nie znaczy, że mniej Cię kochają tylko, że dają Ci mniej bo niby tego nie potrzebujesz.
Iwona1977
tyle ze moja siastre stac na wszystko..zarabia dobrze jej facet tez ,jezdza sobie na wycieczki np do Egiptu ,moja matka w tej chwili jest na bezrobociu i zapozyczyla sie zeby jej wstawic do domu okna ,a jak ja ja prosilam zeby mi na chleb pozyczyla to nie miala(placze) tyle ze ona jej nawet za te okna nie odda bo ja znam
Iwona1977
i to ja jestem ofiara,bo mieszkam obok nich i zawsze im pomoge bo ja mam miekkie serce a oni dupa sie do mnie odwracaja(placze)
aneta1262
Iwonko nie przejmuj sie już tym... jak piszą powyżej jeśteś silna i na pewno dasz sobie rade.. masz własne dzieci więc nie dopuść żeby taka sytuacja zdażyła się pomiedzy twoimi dziecmi...
rozowa82
powiem ci ze czasami watro wygarnąc wzystko proszto w ocyz, wywrzeszczec w twarz.... na pewno sie obrazi ale moze oczka sie otworza. Zaznaczam ze "czasami" bo nie zawsze to dobry pomysł..... niestety tak bywa ze rodzice faworyzują dzieci, wypomianają każda pomoc 9pomimo ze to ich dziecko) i to jest przykre..... (placze)
Iwona1977
ja juz matce nie raz mowilam, ale zawsze szkoda mi sie jej robilo bo plakala...boze jaka ja miekka jestem...teraz tez u niej rura pekla to od razu poleciala po hydraulika nie patrzac na to ze mnie pokoj zalalo i groszem mnie nie wspomoze chociaz mam tylko alimenty na dwojke dzieci ,a jej jak to powiedziala :nie chce denerwowac
beatka7623
Oj widzę u wszystkich że tak jest ale nie wiem czemu A zwłaszcza dzieci które stwarzają problemy są oczkami w głowie rodziców Może to wynika z tego że oni po prostu się boją że twoja siostra jak będzie miała kłopoty to coś odwinie i dla tego jej pomagają A Ty ze jesteś starsza mądrzejsza to dasz sobie radę ????? No nie wiem Wiem za to tyle że dbaj o siebie i relacje między dziećmi i choć to boli nie przejmuj sie tak rodzicami Kiedyś to oni przyjdą do ciebie a nie odwrotnie A @aneta1262 ma rację dbaj o swoje relację z dziećmi ....
Iwona1977
@Achcha siostra jest przed 30stka
aneta1262
ja sie kiedys przejmowalam teraz juz nie... przez siostre wyprowadzilam sie z domu majac 18 lat i matura byla przedemna i dalam rade... mature zdalam...pracowalam.. nie przejmowalam sie... rodzice przyszli sami... teraz jest inaczej bo ja to mam gdzies... zyje wlasnym zyciem i dla moich dzieci... i na pewno nie dopuszcze zeby moje corki mialy w przyszlosci zle relacje miedzy soba i rodzicami (grins)
Iwona1977
dzieki,jestescie kochane(prezent)(prezent)(prezent)
beatka7623
@Iwonko z tego co piszesz to jest naturalna sytuacja córki mieszkającej z rodzicami Tamta mieszka osobno ma kasę i dobrze jej się wiedzie To są zafascynowani nią ale uwierz mi jak by pomieszkała razem z rodzicami to znudziło by im się trzymania paluszka w dupce córuni Ja mieszkam daleko od mamy i powiem ci to jest najlepszy sposób na relacje mamy z córką (grins) Jak mieszkałyśmy razem to koty darłyśmy codziennie normalnie masakra była A teraz po prostu super ..

Nie przejmuj się ... Będzie dobrze .. Po prostu zlewaj ich i tyle ..
jadiemus
No niestety tak to jest że dziecko które mieszka blisko mamy jest niedoceniane. Bardzo często, jak nie zawsze jest gorzej traktowane od swojego rodzeństwa które mieszka gdzieś daleko. Moja mama miała podobnie. mieszkaliśmy zaraz obok babci i ta nigdy mamy nie doceniała i zawsze wszystko było przez mamę robione źle i nie tak, reszta rodzeństwa była cacy. Gdy babcia umierała to dopiero to zrozumiała i chciała żeby tylko moja mama przy niej była. Piszę to dlatego że moja mama robiła podobnie ze mną i z moim bratem. Ja zawsze byłam ba, a mój brat cacy. Moja mama zrozumiała co robi i jak się zachowuje w stosunku do nas dopiero jak babcia zmarła.
Wiem że to boli, bardzo boli i człowiek ma ochotę czasem wykrzyczeć swoim rodzicom w twarz jak bardzo to jest niesprawiedliwe. I może to jest dobry pomysł. Skoro mama nie pomaga Ci to nie stracisz zbyt wiele jak się obrazi. Ale jeśli nie jesteś tego pewna i boisz się to spróbuj z nią o tym normalnie porozmawiać i powiedzieć jej że Cię to boli i nie rozumiesz ich zachowania tym bardziej że sama masz dzieci. Będzie dobrze nie zamartwiaj sie tym i bądź silna. Powodzenia
aneta1262
czlowiek uczy sie nie tylko na własnych błedach ale i również rodziców....
rozowa82
Zagadzam sie z #beatka7623....
ja nie mieszkałąm z rodzicami to nawet zieć był fajny a teraz jesteśmy beeeeeeee(smiech)
tylkoja mam tak samo jak Iwonka, miekkie serce i wszystko sie odbija na moim zdrowiu(smutna)
rozowa82
zgadzams ie aneta, tylko niestety bardzo czestojest tak ze dzieci popełniaja te same błędy co rodzice, aby u nas było inaczej(prezent)
aneta1262
oj u mnie na pewno bedzie inaczej... wiem co przezylam i nie pozwole zeby ktoras corka miala tak jak ja...
Iwona1977
mam juz teraz tylko dzieci ,moj zwiazek sie rozpadl hucznie...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.