Menu

dlaczego to zabolało??

to pytanie raczej do psychologa a nie do was, ale gdzieś musze to z siebie wyrzucić. Ułożyłam sobie życie z wspaniałym facetem, którego bardzo kocham, jest prawdziwym ojcem dla Pawełka(biologicznym nie jest) no i mamy juz drugiego synka, nie mam na co narzekać, jestem naprawdę szczęśliwa, a dziś dowiedziałam się że mój były, biologiczny ojciec Pawełka ma dziecko z dziewczyną z którą mnie zdradzał i dla której mnie zostawił(przypadkiem mój szwagier ich spotkał jak gdzieś szli) i choć od dawna nie mam z nim kontaktu ani nic do niego nie czuje to zabolała mnie ta wiadomość, poczułam że ja i Pawełek byliśmy dla niego gorsi, bo tak łatwo przyszło mu rozstanie z nami(a podobno tak bardzo chciał tego dziecka i tak się cieszył na wieść że to chłopiec a jak sie urodził to nawet nie chciał go zobaczyć) z tego co szwagier mówił dziecko ma już ok 1,5roku więc wygląda na to że ona była już w ciąży jak ja rodziłam więc musiał wybierać między dwujką dzieci, albo ze mną albo z nią i choć jestem szczęśliwa teraz to jednak z jakiegoś powodu zabolało że tak łatwo mu przyszło zostawić mnie z dzieckiem dla niej bo gdyby wogóle nie chciał dziecka to zostawiłby mnie i ją. Sorry, że tak się wam wyżalam ale mąż w pracy a ja musze to z siebie wyrzucić

ulenka091987
 756  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina żal

Odpowiedzi

nikitka1987
szczerze współczuje.... i wcale nie dziwie się, że tak Cię to boli bo mnie również bardzo bolałoby....najważniejsze, że masz przy sobie męża dla którego jesteś najważniejszą osobą i który bardzo Cię kocha....
ulenka091987
wolałam myśl, że ojcostwo go przerosło i dlatego nas zostawił, a teraz się okazuje że nie byłam dla niego nikim ważnym, że trzy lata razem nic dla niego nie znaczyły, że przez te 8 miesięcy ciąży nie było w nim szczerej radości z dziecka, którą tak okazywał
ulenka091987
@atena to nie chodzi o to że sprawiam sobie problemy, ale jakoś nie potrafie ot tak sobie przejść obojetnie koło tej wiadomości, jestem szczęśliwa i cieszę się tym co mam i co będzie, ale no po prostu zabolało mnie to i nie potrafie nic na to poradzić
daryjka87poznan
Ulenka a jestes pewna ze to jego dziecko? Wiem ze ta wiadomosc duza przykrosc Ci sprawiła ale jestes teraz szczesliwa, masz rodzine... nie ma co rozpamietywac tamtego dupka.
ulenka091987
to nie zazdrość a raczej to że okazało się że moje dziecko dla niego nie było tak ważne jak twierdził i że nie kochał nas tak jak mówił, chociaż macie rację czym ja się przejmuje, przecież mam wszystko czego potrzebuje do szczęścia, wiem glupia jestem i jeszcze wam głowe zawracam
ulenka091987
@daryjka... powiem to tak, jego plemnik stworzył to małe cudeńko, ale to nie jest jego dziecko, to jest dzicko moje i mojego obecnego męża(choć poznali sie jak mały miał 10miesięcy) i tak już zawsze będzie
ulenka091987
@joanna1804 właśnie zrozumiałam, że niepotrzebnie się tym przejełam, no ale musiałam to z siebie wyrzucić, żeby to zrozumieć
daryjka87poznan
Zle mnie zrozumiałas... chodziło mi o dziecko tamtego dupka i tej baby.
ulenka091987
według tego co szwagier mówił to tak, bo rozmawiali chwile(zawsze się kumplowali) ale co za różnica wnikać dalej w to niebęde
33anna
Rozumie co czujesz, ale ciesz się dziewczyno, że masz wspaniałą rodzinę i faceta który jest prawdziwym ojcem Twoich dzieci! A tamten , skoro tak postąpił, to pokazał ile jest wart... DUPEK! i tyle.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.