Menu

Do Mam mieskających w Wielkiej Brytanii

Kochane jak Wam się tam żyje? Mąż za dwa tygodnie wybiera się do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu pracy a co za tym idzie lepszego bytu. Plan jest taki, że jeśli uda mu się tam znaleźć pracę i mieszkanie i odłożyć trochę pieniążków, dolecimy z córcią do niego. Wiele młodych małżeństw decyduje się na podobne rozwiązania i dlatego chciałabym wiedzieć jak to było w Waszym przypadku. Mamy tam znajomą i pozornie życie wydaje się tam o wiele łatwiejsze i bardziej zorganizowane niż tutaj... Mam wiele obaw i nadziei związanych z tym wyjazdem, ale jak to się mówi reszta wyjdzie w praniu..

anulka2281
 337  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Praca i Finanse praca Wielka Brytania

Odpowiedzi

katarynka3311
Ja mieszkałam w Anglii 3 lata, mąż 5, tam się poznaliśmy. Nam było tam dobrze, ja mimo niepełnosprawności miałam praktycznie cały czas pracę. Mąż miał umowę na stałe. Ludzie są życzliwi, uśmiechnięci. Jak się ma pracę nie trzeba liczyć się z każdym groszem i martwić o kasę jak w Polsce. Mięliśmy tylko niemiłe doświadczenia ze współlokatorami- Polakami. Trafiali nam się nieuczciwi, choć nie twierdzę, że tak jest zawsze. Nie mięliśmy wtedy dzieci, więc nie wiem jak to jest w Anglii z tej perspektywy. Ja wróciłam do Polski, jak zaszłam w ciążę, bo ze względu na niepełnosprawność potrzebowałam pomocy przy dziecku. Mąż potem do mnie dojechał. Dziś z perspektywy czasu zostałabym w Anglii, żałuję powrotu bardzo. Uwielbiam do dziś tamtejsze miasta, puby, sklepy, wielokulturowość, życzliwość ludzi etc. Życzę powodzenia mężowi w znalezieniu pracy i mieszkania i całej Waszej rodzinie powodzenia.(kwiatek)
Kumaja
Ja wróciłam z Wysp ponad 3 lata temu, mąż w zeszłym roku. Powód: kariera zawodowa.
Żyło się ... mhh ok. /bez wdawania się w szczegóły/ ;

Na pytanie odpiszę w pkt, bo sprawa jest zbyt wielowątkowa:
1. Poszukiwanie pracy - głównie poprzez agencje pracy tymczasowej, poszukajcie najpierw opinii na ich temat /często można znaleźć na lokalnych portalach/ uwaga na "Polaczków", którzy to znajdują pracę za "haracz" ,
2. Mieszkanie - warto poszukać wprost od landlorda /mniejszy czynsz/; uwaga na sublokatorów, głównie ...yymmhh Polaczków :P, imprezowiczów, etc.
3. Ludzie: wielokulturowość, wieloreligijność etc; uwaga: Anglicy twierdzą, że co innego mówią, co innego myślą, co innego robią (czy jakoś tak),
4. Temat do dyskusji z Anglikiem: głównie pogoda /nie utożsamiać ze zbywaniem i brakiem wspólnego języka/. Po jakimś czasie temat ten sam będzie Ci się nasuwał jako pierwszy:)
5. Tea time (5 o'clock)- nie każdy Anglik wie cóż to, w przeciwieństwie do Polaka :)
6. Pieniądze - poczucie stabilizacji.wyższy standard życia niż w PL
7. social - ogromny kilka lat temu, obecnie okrojony i kontrolowany /zgadnij dzięki komu/
8. a poza tym zwiedzać, zwiedzać i jeszcze raz zwiedzać :))

Powodzenia!!!
czekoladka22
Jak bym umiała język to bym wyjechała :] wprawdzie inaczej nas uczą a inaczej całkiem sie mówi w Anglii moja ciocia uczyła angielskiego a jak pojechali do Anglii to nikt nie wiedział co do nich mówią:D teraz wyjechali całą rodziną mają prace i nie narzekają :] Wcześniej wyjechali moi kuzyni na studia tam i do pracy bo tutaj nie było już miejsc:/ też planowaliśmy wyjechać do Anglii ale to tylko plany i ja nie lubię Angielskiego:D wolałabym do Niemiec wyjechać no ale .. to tylko takie gadanie i planowanie mamy trójkę dzieci wiec to nie takie proste musielibyśmy mieć pewną prace i stałe dochody.. mój mąż już kiedyś jechał do pracy do Anglii i sie dostał do jakiejś mafi i prawie go wywieźli ...
anulka2281
Dzięki kochane za odpowiedzi:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.