Menu

Do mam przedszkolaków;)

W związku z tym, że moja córa zaczyna od poniedziałku przedszkole, będę miała do Was kilka pytań, bo zaczynam się stresować - do Moniki to jeszcze jakoś nie dociera(grins) Czy i jak tłumaczyłyście swoim przedszkolakom, co je czeka w przedszkolu? Czy rozmawiałyście z nimi, co tam będą robić, itd? Ja córę uświadamiam, że będzie musiała słuchać Pani (co mnie bardzo martwi, bo mnie wcale nie słucha(krejzolka) ), że jak będzie chciała siusiu, to niech mówi Pani, opowiadam mniej więcej, jak wygląda dzień w przedszkolu i ona przytakuje na wszystko, ale obawiam się, że w praktyce będzie całkiem odwrotnie(pout) Czy niepotrzebnie panikuję i w końcu czy Wy też przygotowywałyście swoje dzieci przed tym nowym dla nich etapem w życiu? Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi(kwiatek)

Magdzik
 473  7

Odpowiedzi

kropeczka
Myślę , że każda mama stresuje się gdy dziecko rozpoczyna przedszkole ale większość Pań w przedszkolu świetnie potrafią radzić sobie z dziećmi dlatego możesz być spokojna na pewno Pani wszystko będzie im tłumaczyć a dziecko świetnie odnajdzie się w grupie. I z tego co zaobserwowałam wiele dzieci które nie zawsze są posłuszne rodzicom jest tanie w przedszkolu czasem są właśnie bardzo grzeczne .
Magdzik
No właśnie mam jednak cichą nadzieję, że będzie posłuszna, bo jednak przed obcymi ma większy respekt... Może nie tyle to respekt, co obawa przed nieznanym;)
Jaga80
Podobnie jak Ty opowiadałam mojej jak wygląda dzień w przedszkolu i jakie tam panują zasady.W naszym przypadku dużo pomogły dni otwarte-dzieciaki poznały swoje przyszłe panie,salę itp.,dodatkowo otrzymały fajne książeczki o przedszkolu-czytałam jej przez całe lato.
Nie martw się na pewno sobie poradzi i będzie grzeczniejsza i bardziej posłuszna niż w domu.Przecież najlepiej gra się mamie na nerwach(grins)
daryjka87poznan
Przygotowywałam ją, chodziłysmy koło przedszkola dosc czesto i mowiłam jej ze tutaj bedziesz chodzic bo mamusia musi isc do pracy zeby miec pieniazki. A reszte to tak samo jej tłumaczyłam w domku jak Ty.
Kordelia
Ja nastawiałam pozytywnie do przedszkola- opowiadając jak tam fajnie jest i jedynie uczulałam odnośnie wołania o sikanie :)
madusia
probowlaam tlumaczyc Wiktorkowi ,ze bedzie sie bawil z dziecmi,ze beda robic rysunki, razem z dziecmi bedzie jadl sniadania i obiady, ze beda razem spac.. najbardziej balam sie o to jak bedzie robil siusiu,bo bez pampersa lata od miesiaca,ale niepotrzebnie,bo zrobil w majtki tylko 2 razy,a tak to robi do nocnika (,ktory mu przynioslam) albo do wc-i nie mowi pani tylko sam biegnie.. dziecko samo musi sie przkonac jak w przedszkolu jest fajnie :)
madusia
i mowilam,ze przyjde po niego jak zje obiad,a pozniej ,ze przyjde po niego jak wstanie :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.