Menu

"Dokształcanie" rodzicielskie

Zanim jeszcze zaszłam w ciążę, duuużo rozmawiałam z koleżankami- matkami, przeczytałam masę prasy i książek o tematyce "dieciowej". Wraz z mężem oglądaliśmy nawet filmy z porodu a ja zalewałam się łzami wzruszenia (grins) W moim przypadku zapoznanie się z wieloma informacjami było niestety koniecznością... Dzięki temu zdecydowana większość problemów nie była zaskoczeniem. W razie "W" dzwoniłam do położnej środowiskowej, siostrzyczki, mamusi, koleżanki (nawet jednej z NetMam)... (grins)

Czy i Wy się "dokształcałyście" czy macierzyństwa uczyłyście na własnych doświadczeniach?

amalka
 536  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

macierzyństwo

Odpowiedzi

daryjka87poznan
Raczej czytałam duzo na forum w internecie.
tymianek
Przez całą ciążę, jak również w 1 r.ż. dużo czytałam czy to prasy, czy to książek ( nawet tych humorystycznych np. pana Talko (kciuki) ), oglądałam różne programy ( nawet te śniadaniowe poruszają "problemy" dziecięce), szperałam po necie, jednak nie da się ukryć, że wiele teorii prasowo-książkowo-medialnych zweryfikowało zycie, ale takie podstawy, jak badania, szczepienia, dieta - prasa była bardzo pomocna.
Ada3610
oczywiście jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży zaczęło się kupowanie gazet, czytanie różnego rodzaju informacji z netu i tak szczerze przy drugiej ciąży nie kupiłabym żadnej gazety(nigdy) oczywiście parę artykułów wycięłam i zachowałam typu menu malucha, czy pierwsza pomoc. Najbardziej pomocne i którym jestem bardzo wdzięczna okazały się zaprzyjaźnione mamy, rodzina, położna, oraz dożo wiadomości przydatnych wyczytała na tej stronie. Ale najbardziej zaufałam swojemu instynktowi(prezent)
jagoda30
Ja się naczytałam w necie, gazetach, książkach, a potem się zastanawiałam co jest z moim dzieckiem nie tak bo wszędzie pisali, np że dziecko ma przesypiać od jakiegoś wieku całą noc, itp itd, a u nas było całkowicie inaczej, teraz przy drugim dziecku już jestem mądrzejsza i biorę na wszystko poprawkę
smerrfetka
zawsze chciałam być położną :-)...ale jakoś nie poszłam w tym kierunku i dużo bez zajściem w ciążę czytałam o dzieciach,ciąży po prostu mnie to interesowało,oczywiście jak zaszłam w ciążę wtedy czytałam nałogowo(grins)(grins) wszystko wiedziałam i nigdy nie potrzebowałam porad mamy ,szwagierki czy koleżanki...
pscolka1987
no właśnie nie zawsze to co jest napisanie sie sprawdza w życiu ....życie jest najlepszym nauczycielem ....(kwiatek)
renata29
trochę czytałam ale tak naprawdę niewiele wiedziałam,większości uczyłam się na bieżąco,w razie potrzeby
kreskah
ja lubię wiedzieć i w pierwszej ciąży dużo czytałam, aaczkolwiek do for internetowych i gazzetek trzeba podchodzić z duuużym dystansem, bo większość to głupoty. no i jak się ma jakieś wątpliwości, to lekarz a nie fora ma dać odpowiedź. z for internetowych (a raczej z czerpania zasadniczej wiedzy z nich i rozstrzygania wątpliwości) właściwie wyleczyłam się już w 1 ciąży, kiedy to w 7 czy którym tygodniu lekarz nie widział serduszka i wg informacji z for moje dziecko bylo juz martwe ( to dziecko które teraz ma ponad 2 latka;))
w drugiej ciąży nic nie czytałam, bo nie miałam czasu ;)
zdaję się najczęściej na intuicję i przeczucie, które jak do tej pory mnie nie zawodzi :) no i wyznaję zasadę "practise makes perfect" :)
kreskah
ja lubię wiedzieć i w pierwszej ciąży dużo czytałam, aaczkolwiek do for internetowych i gazzetek trzeba podchodzić z duuużym dystansem, bo większość to głupoty. no i jak się ma jakieś wątpliwości, to lekarz a nie fora ma dać odpowiedź. z for internetowych (a raczej z czerpania zasadniczej wiedzy z nich i rozstrzygania wątpliwości) właściwie wyleczyłam się już w 1 ciąży, kiedy to w 7 czy którym tygodniu lekarz nie widział serduszka i wg informacji z for moje dziecko bylo juz martwe ( to dziecko które teraz ma ponad 2 latka;))
w drugiej ciąży nic nie czytałam, bo nie miałam czasu ;)
zdaję się najczęściej na intuicję i przeczucie, które jak do tej pory mnie nie zawodzi :) no i wyznaję zasadę "practise makes perfect" :)
emiliab
Całkowicie zdałam się na samą siebie. Pomimo wielu rad "życzliwych osób" nie skorzystałam z niczyich porad.
karolincia
Przy pierwszej ciąży dużo czytałam czasopism o dzieciach i książek, posiadanie dziecka było dla mnie taką nowością że chciałam się jak najlepiej przygotować bo się najzwyczajniej w świecie bałam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.