Menu

Dolegliwości podczas ciąży

Jakie miałyście dolegliwości podczas ciąży i jak sobie z nimi radziłyście?

Ania
 1627  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie Odżywianie

Odpowiedzi

artanis
Dolegliwości?

pierwsze 4 miesiące, pośredniczyłam tylko między jedzeniem a toaletą;p Nie radziłam sobie z tym - samo minęło. Reagowałam tak na prawie każdy produkt.

potem zaczęły się bóle kręgosłupa w części lędźwiowej i bioder - masowanie i nie przemęczanie się - nie chciałam używać żadnych maści. Pomagały też delikatne skłony i gimnastyka.

ZGAGA - towarzyszyła mi przez cały okres ciąży. Maluch postanowił przysiąść na mojej wątrobie i aż do porodu nie obracać się:) Niby migdały mają pomagać, albo mleko - próbowałam, na mnie nie działało. Lekarz pozwolił mi ssać 1/5 tabletki Rennie.... działało.
artanis
Też miałam problem z bolącym podbrzuszem, taki tępy ból jak podczas miesiączki - wynik rozciągania się miednicy
paula80
Mdłości, wymioty, zawroty głowy, wyostrzony zapach (strasznie źle reagowałam na detergenty zapach cifa, płynu do naczyń, proszku do prania nie mówiąc o jakiś domestosach). Nie wspominam zbyt miło pierwszych 3 miesięcy. Potem było zdecydowanie lepiej, a dopiero przy końcówce ciąży gdzieś koło 8 miesiąca straszny ból kręgosłupa - ale w porównaniu z wymiotami to był pikuś.
Monarri
Oj tak zgaga! Też miałam chyba całą ciążę - mniej lub bardziej ale nauczyłam się eliminować różne rzeczy po których się nasilała i dało się wytrzymać. Mdłości tylko na początku, ból kręgosłupa i miałam problemy ze spaniem. Nie mogłam zasnąć, kręciłam się, wstawałam, piłam herbatki potrafiłam przełazić tak pół nocy a rano był dramat żeby wstać. W ogóle się zastanawiam czy ja się kiedyś jeszcze wyśpię?!
artanis
Monarri: ja zaczęłam się wysypiać gdy mój synek skończył pół roku. Przestał już pic pierś w nocy, wprowadziłam troszkę surowe zasady, ale bardzo skuteczne. Codziennie o tej samej porze maluch idzie spać: kolacja, (teraz wieczorynka), kąpiel i spanie. Wkładam do łóżeczka, daje buziaka, mówię dobranoc i wychodzę z pokoju. Żadnego zostawiania włączonego światła, trzymania za rączkę. Przez pierwsze półtora roku spał ze mną w sypialni, ale wchodziłam do niej dopiero, gdy miałam pewność, że już śpi. Oczywiście czuwałam, czy nie dzieje mu się krzywda. Na początku kombinował, pokrzykiwał, wyrzucał rzeczy z łóżeczka itd... ale w końcu się nauczył. Od ok 20 dziecka 'nie ma' a ja mogę bezpiecznie poprasować, umyć włosy i spać aż do białego rana:)
Monarri
No to jest jakaś nadzieja...narazie chodzę po domu jak widmo...Mały budzi się co dwie godziny i co najgorsze wcale nie zamierza po karmieniu spać. Już nawet nie zapalam światła w pokoju przy karmieniu, żeby się nie rozbudzał, nie mówię do niego ale guzik to daje :( Mam nadzieję, że wkrótce też zacznie przesypiać noce... Już wytrzymam to jego wstawanie przed 6 byle spał w nocy
artanis
Monarri: spokojnie, poczekaj jeszcze troszkę. Póki Grześ nie skończył pół roku na palcach jednej ręki mogłabym policzyć noce które jako tako przespałam. Ciągłe kolki, krzyki, ryki itd. Też byłam wykończona:)
justa
Co do ciąży to powiem szczerze nie mogę narzekać bo przeszłam ją bez żadnych komplikacji i męczących dolegliwości. Natomiast co się spania tyczy przy niemowlaku - przez blisko rok nie było mowy o przespanej nocy.. Też myślałam że nie wydolę ale się udało :) Każdą mamę czeka to samo.. Potem jest łatwiej..
Monarri
Rok? Justa powiedz, że żartujesz! :(
justa
:) nie żartuję:) weź pod uwagę, że z czasem te pobudki w nocy są co raz rzadsze i serio jest łatwiej. Dasz radę - w końcu jesteś NetMom ;)
ptysiek
ja tez nie miałamzadnych wiekszych dolegliwosci w ciazy, jedyne na co moge ponarzekac to jak mala wpychala sie pod zebra:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.