Menu

Domy wielopokoleniowe

Kiedyś to było bardzo częste zjawisko, że rodziny z pokolenia na pokolenie zamieszkiwały jeden dom. Teraz trudniej spotkać takie rodziny, ale jednak się zdarzają. Czy mieszkacie w domu wielopokoleniowym lub czy wyobrażacie sobie mieszkanie pod jednym dachem z rodzicami, dziadkami lub z rodzeństwem? Czy uważacie, że da się żyć w kilka pokoleń pod jednym dachem bez wchodzenia sobie w drogę i będąc naprawdę szczęśliwym? Jesteśmy ciekawi jakie macie zdanie na ten temat.

Ania
 2036  12

Odpowiedzi

mammma
nasz dom będzie dwupokoleniowy, czyli my i Kaśka. nie wyobrażam sobie mieszkania pod jednym dachem z teściową lub moją mamą. już prędzej z babcią.
Achcha
Napiszę krótko: NIE!
renata29
mieszkam w domu wielopokoleniowym i niestety z moją teściową nie da się żyć bez wchodzenia sobie w drogę ani być szczęśliwym
gigant
nie nie nie ma takiej możliwośći żeby nie wchodzić sobie w drogę po drugie każdy ma inne zwyczaje i inne podejscia do życia i zawsze pojawi sie jakiś spór to jest nie uniknione
szyszunia102
Ja niestety mieszkam w takim domu. mieszkamy z teściowa i dzadkami. Jak tesciowa byla miesiac u swojej corki to mieszkało sie znakomicie. z dziadkam bylo super. nikt nikomu nie wchodzil w droge. niestety tesciowa przyjechała i to juz nie jest takie same zycie ;(
Nicoletta
również nie wyobrażam sobie na dłuższą metę tak mieszkać...
Kordelia
Mieszkaliśmy z mężem i synkiem kilka lat pod jednym dachem z jego rodzicami i babcią.........niestety to nie sprawdziło się. Teraz mieszkamy sami i jestem szczęśliwa z tego powodu :)
mamaMajeczki
Mieszkam w takim domu, ale na szczęście ka zdy ma swoje oddzielne mieszkanie :D Mieszkaja tu: teść z teściową (1 mieszkanie), siostra cioteczna teścia z matką (2 mieszkanie) i my :) taka mala rodzinna kamienica :D ale wkurza mnie wtrącanie sie teścia w nasze życie, choc i tak się cieszę, że niby razem, a jednak oddzielnie sobie mieszkamy :D
clyde22
Dla mnie masakra. Mieszkamy tak 3i rok; z dziadkami może byśmy przeżyli, ale jest jeszcze szwagier ze swoją familią. Nie da się żyć. Odżyjemy, jak uciekniemy...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.