Menu

Doprowadzeni do płaczu

Mamusie mam takie pytanie. Czy często wam się zdarza płakać przez dzieci? Nie chodzi mi tu o płacz że szczęści że są itd. Ale o to że potrafią czasem dać w kość a nam brakuje siły i cierpliwości że po raz kolejny coś tłumaczyć. Ją się przyznam czasem mi się tak zdarza chyba brak mi cierpliwości:(

kasia3030
 727  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem dziecko płakać rodzice

Odpowiedzi

nikordia
ja płakałm przez alberta jak miał kolke ale to chyba bardziej z bezradnosci niz z braku cierpliwosci...
robiłam wszystko zeby przestał płakac a on tak strasznie sie darł ze szok...
Paulinka1701
Hmm wiec moja mała ma 7 mies (za3 dni) no i na poczatku jak urodzilam to czasem plakalam nie przez nia ale czasem jak plakala i nie wiedzialam co jej jest zalamywalam sie po prostu (smutna) Teraz raczej nie choc ostatnio mi sie zdarzylo ze 2 razy jak zaczela marudzic ja mialam okres ...brzuch mnie bolala i nei maialam kompletnie sil na nic .. a tym bardziej ja zabawic to sie poplakalm z bezradnosci (pout)
Anemona
TAK JUZ JEST Z TYMI DZIECMI ZE JAK SIE UPRA TO SA NIE POSLUSZNE TEZ TAK MAM ZE CZASEM MAM LZY W OCZACH Z NERWOW(awve)
Magdzik
Mnie też czasami chce się płakać z nerwów i bezradności...(awve)
ulenka091987
ja nigdy nie płakałam przez dziecko, ale miałam nieraz dużo innych powodów do płaczu, nie związanych z dzieckiem, mój szkrab zawsze sprawiał mi same radości, ale to pewnie przez to że dostałam aniołka a nie dziecko(grins)(grins)
karolincia
jeszcze nie zdażyło mi się płakać przez dziecko.
daryjka87poznan
Płakałam tylko i wyłącznie jak Inez była w szpitalu. To było najgorsze co wtedy przezyłam.
patusia06
mi zdarzalo sie kilka razy rozplakac ale to z bezradnosci, ze nie umiem szkrabowi pomoc.
emiliab
Na samym początku raz czy dwa, ale bardziej z bezradności jak pomóc przy kolce i nie byłam pewna czy się najada, bo ciągle ssał mi pierś.
smerrfetka
ja od 4 lat raz tylko płakałam ale to raczej z bezradności,mała wstała z wrzaskiem w nocy jak miała ok 2 msc i płakała i płakała nic nie pomagało,ani ręce ani papu nic dosłownie nic, wtedy ja zaczełam płakać,i razem płakałyśmy....
JUSTYLKA
oj poplakałam sie ale to chyba juz ze zmęczenia moimi maluchami w trudniejsze dni
rozowa82
ja tez☺ wyłam w szpitalu i ja musiałam wrócić do po porodzie do domu bez dziecka (placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze) i później jak leżałyśmy z sepsą w szpitalu i słyszałam jak płąkała przy kłóciu, coś okropnego (placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
lusia82
ja i mój 3 letni synek przechodzimy chyba faze buntu 3-latka i on i ja placzemy na zmiane haha
nina83
oj zdarza sie czasami ...zdarza sie....takie jest juz to zycie...czasmi po prostu brakuje siły....
mammma
ja to prędzej wpadam w furię, niż płaczę.
kami
oj nie raz ostatnio wczoraj moja pięciolatka wspólnie z moimi rodzicami tak mi strasznie dopiekli że płakałam cały wieczór po kontach (pout)(placze)(placze)(placze)(placze) i w sumie jeszcze dzis serduszko boli
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.