Menu

Doradca ds wychowania

Kogo najcześciej radzicie się w sprawach związanych z dziećmi? Przyjaciółki, mamy czy może najcześciej korzystacie z takiej pomocy jak tu – na forum i korzystacie z doświadczenia innych mam. Może czytacie poradniki. Ciekawa jestem jak rozwijacie swoją wiedzę na temat dzieci?

johanna
 579  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

porada dzieci rada

Odpowiedzi

Pixelka
Jednak moim najlepszym doradcom jest moja mama. Nie ze wszystkim się oczywiście zgadzam, ale w życie wprowadzam tylko te rady, które wydają mi się logiczne, sensowne i które mają szansę powodzenia u mojego szkraba. Poza tym często zaglądam tu i do prasy o dzieciach.
lusilla
A ja jakoś metodą prób i błędów do wszystkiego dochodziłam. Wiele cennych wskazówek na samym początku dała mi moja położna, ale rodzice i moi i męża nie byli dobrymi doradcami – zupełnie inny pogląd na wychowanie dzieci.
kosia
Mi bardzo bardzo pomogła przy pierwszej córce moja nieżyjąca już babcia – złoty człowiek naprawdę. Z mamą moją się nie umiałam dogadac na tematy dzieci ale babunia miała złotą cierpliwość. Za to jej będę wdzięczna do końca życia. A jeśli chodzi o fora internetowe jak to to netmama jest pierwszym forum na jakie trafiłam.
paula80
Jakoś najcześciej polegam na własnym instynkcie i jak barazie dobrze mi się to udaje. Lubie zapytać o radę np. tu – poznać zdanie innych, czasem coś nawet wykorzystać. Podoba mi się to, że jest taka forma pomocy sobie wzajemnej. Dzięki :) A co do rodziców... to jakoś nie korzystam z ich rad. Też inne poglądy.
wiola30
To ze mną zawsze rozmawiał dużo tata i w wychowaniu też mi pomagał. Jego rady i pomoc są bezcenne.
kasia13_archiwum
Czytam duzo roznych ksiazek i czasopism na temat wychowania dzieci.
Reszta to metoda prob i bledow. Wiadomo, nie wszystkie rady mozna zastosowac doslownie, bo kazde dziecko jest inne.
Wychowuje sie jednak latwo... wystarczy dzieci kochac i ich sluchac... co maja nam do powiedzenia, a jesli chodzi o granice i wymagania byc konsekwentnym, ale tak by czuly i wiedzialy, ze to nie z kaprysu rodzicow wynika, lecz ma swoje podstawy i jest dla ich dobra.
Jezeli chodzi o moich rodzicow... Wychowuje dziewczynki zupelnie inaczej... moi rodzice, choc mnie i moja siostre kochali, to popelnili cale mnostwo bledow wychowawczych.
Co z kolei nie znaczy, ze ja znalazlam patent na wychowanie. Czy moja metoda wychowawcza zda egzamin okaze sie za pare lat.
artanis
Dla mnie w sprawach zdrowia - mama... Jeśli znów chodzi o porady czysto praktyczne - siostra, która ma rok starszą od mojego Grzesia córkę. To ona dała mi wieeeele cennych rad w kwestii spania, karmienia, kupowania ubranek na początku. Powiedziała co się przyda, a co będzie zbędne. Ja znów będąc w ciąży starałąm się jej pomagać z małą... więc sama miałam już pewne doświadczenie:) Ale gdyby nie moja siostra - byłoby pewnie ciężej:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.