Menu

Dozywianie w szkole

Dziewczyny mam problem...otoz w zeszlym roku moje dzieciaki jadly obiady w szkole ( zalatwione przez mops)tylko z racji tego ze zostawaly na swietlicy do 15- raz jadly ,raz nie jadly ,bo albo byl nie dobry albo bylo jakies kolko dodatkowo i pani pedagog sama mi mowila ze szkoda tych obiadow bo inne dzieci moglyby skorzystac,ok. W tym roku juz nie zalatwialam tych obiadow bo nawet dzieci nie chcialy , wiec pani pedagog dzwoni do mnie i pyta czemu obiadow nie zalatwilam??? wiec jej wytlumaczylam ze dzieci nie chca jesc.W czwartek znow do mnie zadzwonila i kategorycznie powiedziala ze moj syn(tylko nie wiem dlaczego powiedziala ,ze tylko on) musi jesc obiady i ze przyjdzie do mnie pracownik socjalny(krejzolka) no i przyszla dzis pani i znow jej tlumacze , i jeszcze dzis przyszlo mi listowne wezwanie do szkoly na 12.09 ...gdy zadzwonilam i zapytalam w jakiej sprawie to wezwanie to mi tylko powiedziala "ze to dla mojego dobra"????ja nie wiem o co tej babce chodzilo ...moje dzieci nie gloduja ,chodzily na obiady bo uwazalam ze jak dluzej zostaja w szkole to moga zjesc ,przeciez one nie sa obowiazkowe a dzieci juz na swietlicy nie zostaja ...o co tu cholera chodzi??? moze szukaja jakiegos leszcza bo maja z tego korzysci???

Iwona1977
 689  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie szkola dozywianie obiady

Odpowiedzi

cela
Bardzo ciekawa sytuacja...
Moje dzieci też jedzą obiady finansowane przez MOPS, ale nigdy nie słyszałam, aby kogoś zmuszano do zapisania dziecka na obiady...
A z synkiem to może była jakaś jednorazowa sprawa, że chciał od kogoś gryza kanapki, bo dzieciaki czasem tak mają, a ktoś to podpatrzył i stwierdził, że dzieciak jest głodny... może był mało aktywny na lekcji, apatyczny i nauczyciel doszedł do wniosku, że to z głodu...
Na spokojnie dowiedz się o co chodzi.(awve)
amalka
Zgadzam się z @celą... Czasem ktoś reaguje na zapas... Może syn powiedział coś, co ktoś źle zrozumiał, może ktoś "życzliwy" chciał Wam dokuczyć? Koleżanka wypisała swoje dzieciaczki z obiadów z podobnych przyczyn co Ty i nikt nie robił z tego problemu.
Rozumiem, że się denerwujesz ale poczekaj- może to zwykłe nieporozumienie. Wszystko się wyjaśni (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.