Menu

Drugie dziecko?

Mąż pracuje za granicą, 2-letni aniołek-diabełek w domu, praca, czy podjęły byście się zajść drugi raz w ciąży? Bo ja już sama nie wiem, chcę ale się boję.....

madzialena
 766  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka ciąża dziecko drugie dziecko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Sama musisz przemyslem na ile masz sil... jednak jezeli jestes tak ciagle sama, to poczekalabym z ta decyzja. Bo bedzie ci bardzo ciezko samej...
avialle
hmm ja też chcę jeszcze, gdyby nie pamięć o poprzednim porodzie już bym była w ciąży ;))
krasna1
kochanie sama musisz zdecydować.
madzialena
@ola26 ja nie mam wyjscia, mąz jest uparty a caly czas twierdzi ze chce dla nas jak najlepiej, a ja tak bym chciala jeszcze dzidziusia, choc jak w maju poronilam to myslalam ze widocznie tak ma byc...
madzialena
ale problem w tym ze ja tam nie chce mieszkac, bylysmy u niego, ale to nie dla mnie, tu mamy swoje mieszkanko, moja rodzina, a tam sami, wiem teraz mąż to moja rodzina, ale zycie tam to nie dla mnie
avialle
taka rozłąka niczemu dobremu nie służy, sama pracuję w firmie gdzie pracownicy pracują za granicą, wiele ich związków straciło na tym, a niektóre zakończyły się właśnie z takiego powodu! Ja bym jechała! najlepszy dla Was to jest on i jego bliskość i wsparicie, kasa zawsze się jakoś znajdzie:).
Misia80
musisz to dobrze przemyśleć i zadecydować czy dasz radę sobie sama poradzić z dwójką dzieci...ja bym sama nie dała i dawno juz bym była razem z mężem.Raz już mieliśmy taką roczną rozłąkę i dzisiaj już wiem,że nigdy więcej czegoś takiego...albo jedziemy razem albo wcale
nicole
dokladnie ja sie podpisuje pod dziewczynami,mi tez bylo ciezko ale teraz juz ulozylam sobie zycie tutaj (za granica) i narazie nie chcialabym tego zmienic......ale to jest twoja decyzja do rodziny zawsze mozesz wrucic jak tesknisz
emilka82
jestem w podobnej sytuacji, mąż wyjeżdza co trzy miesiące za granice, ale chce drugiego dziecka. Zastanawaim się tylko jak to jest ciąż na urlopie wychowawczym, ale to chbya inny wątek?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.