Menu

drugie dziecko

Witam mamusie :)
napewno wieksza czesc z Was mnie zaraz skrytykuje,ze pytam o takie sprawy,ale mamy z tym problem.
Wiekszosc malzenstw wie od razu czy chce jedno dziecko czy dwoje ,troje itd.. a my po prostu nie mamy pojecia.siedzimy i sie zastanawiamy juz rok.Nasze dzieciatka ma 6 lat i teraz chodza nam po glowie rozne pytnia np.. czy to nie jest juz za duza roznica,czy starczy nam pieniedzy ( wiadomo ze kolejne dziecko kosztuje sporo) czy sobie poradze szkola i taki maluch , itp...itd...
a kazdy kto uslyszly , ze chyba bedziemy mieli tylko jedyno dziecko to nas rowna z ziemia :( bo jedynaki sa rozpieszczone i wogole beee.Poradzcie jak to bylu u Was ??
Pozdrawiam

nowamama29
 896  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Partnerstwo i Rodzina dziecko

Odpowiedzi

potterska
Osobiście uważam, że jeżeli będzie po kolei roztrząsać i wyciągać kolejne negatywy a propo posiadania kolejnego dziecka ciężko Wam będzie się zdecdować, wiadomo finanse są ważne, ale jeśli czujecie wewnątrz i macie pragnienie drugiego dziecka myślę, że po 6 latach właściwy czas na drugie dziecko.
Runka
z mezem czesto rozmawiamy o rodzenstwie dla Michasia ale w momencie gdy pomysle o tym ze maz jako wojskowy czesto wyjezdzan nawet na pol roku a w miescie gdzie mieszkam nie mam nikogo bliskiego kto by byl na kazde moje zawolanie to niestety wszystko przemawia przeciw drugiemu dziecku... wiec tak jak to napisala @Iwet nie sztuka jest urodzic dziecko ale zapewnic mu odpowiednie warunki bytowe to juz jest wyzwanie w tych czasach...
jagoda30
Nie poruszam spraw materialnych.Sama jestem jedynaczką,nie byłam rozpuszczana....
Pomyślcie o córce,jeśli Was kiedyś zabraknie,ona zostanie sama...Brat czy siostra to ktoś bardzo ważny w życiu,ja nawet nie mam się czasami komy wygadać....Moja mama umarła kiedy miała 22lata,zostałam sama z ojcem, nie było łatwo.....
I nie piszcie,że będzie miała męża i dzieci,to czasami nie wystarcza.
nowamama29
dziekuje bardzo za podpowiedzi.Ja teraz biore tabletki i musialabym najpierw odlozyc :)
wiec raczej los za mnie nie zdecyduje.
nowamama29
i szczerze mowiac juz zaluje , ze jest taka przerwa bo nie potrafie sie okreslic :( terz spokoj dziecko podrosniete i tu znowu pieluszk po takim czasie ciezko ciezko
irekzboralski
ja będę miała drugie dziecko właśnie po 6 latach i już się nie mogę doczekać powrotu do pieluszek(grins) a staraliśmy się o nie prawie 3 lata...tylko,że my byliśmy zdecydowani na drugie dziecko i bardzo Go pragniemy więc nie uważam by powrót do pieluch po tylu latach miałby być ciężki.
amalka
Matko! Jak ja bym chciała mieć dzieciątko drugie, trzecie... Niestety nic z tego (pout) Szlag mnie trafia, gdy ludzie pytają- "Kiedy Krzysio będzie miał rodzeństwo" albo buntują małego "Poproś rodziców o braciszka" (zlosc) Do głowy durnotom nie przyjdzie, że nie zawsze chcieć to móc. Zero taktu kurde...
Opinia, że niby jedynaki to rozpieszczone istoty koło pierza mi lata. Większość Krzysia kolegów i koleżanek nie ma rodzeństwa. Mało kogo stać (jakkolwiek beznadziejnie to brzmi) na wyjście ze schematu 2+1 (zla)
Różnica wieku jest może problemem gdy pociechy są małe (podlotek się wkurza gdy mu pampersiak gania po pokoju) ale zaciera się w życiu dorosłym. Mam na to przykłady w rodzinie.
Powiem tak- jeśli czujecie się na siłach, jeśli podołacie finansowo, jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych... DO DZIEŁA!!! Nie ma na co czekać. Z mojej strony życzę POWODZENIA i OWOCNYCH STARAŃ (prezent)(prezent)(prezent)
Runka
a propo roznicy wieku miedzy dziecmi moja siostra ma 2 corki jedna ma 18 drug 4 lata...
kolezanka ma syna 9 letniego i rocznego smyka
a inna ma 18 latka i najmlodsza ma 4 miesiace (a po srodkun jest jeszcze 4 innych dzieci), a kolezanka ma 42 lata
amalka
No to @Atenko pojechałaś... Przepraszam ale płodzenie kolejnej pociechy, żeby miał mi kto na stare lata- za przeproszeniem- tyłek podcierać, jest niedorzeczne! Nie mówiąc już o tym, i można mieć i gromadkę, która się na rodzicieli- mówiąc kolokwialnie- wypnie.

U mnie sprawa wygląda inaczej- nie mogę mieć więcej dzieci, jednak nawet w odwrotnej sytuacji długo bym się zastanawiała. Urodzić dziecko to nie problem. Zapewnić mu wszystko czego potrzebuje- inna sprawa.

@Chivas rodzeństwo nie zawsze jest ze sobą zżyte. Ja za siostrą w ogień bym wskoczyła, mężowi brat i siostra nie są w życiu do niczego potrzebni (tak w ogólnym zarysie) Moja mamusia ma siostrę, której "nie trawi" reszta rodzeństwa (stwierdzenie, iż również całość rodziny nie będzie przesadą), brata który to zdziwaczał okrutnie i odciął się od wszystkich, brata przyrodniego, z którym kontakty serdeczne niezwykle, są jednak bardzo rzadkie.

Ile razy czytałyśmy tu na forum o sporach rodzinnych? Rodzeństwo to nie zawsze taka fajna sprawa... Tyle z mojej strony (pokoj)
Bestyjka
Mamy syna 3 letniego, chcielibyśmy drugie alee nie mam pracy, nie stać nas na wynajem i mieszkamy u rodziców. Ciąże miałam koszmarną i urodziłam przed czasem. Syn nie mówi i boję się, że z drugim dzieckiem też mogę mieć problemy. Może kiedyś jak sytuacja się poprawi ale teraz sobie tego nie wyobrażam. Nie chce żeby moje dzieci żyły w biedzie a ja żebym się zastanawiała z czego zupę ugotowąć
nowamama29
dokladnie jak napisala Bestyjka :) czasy sa coraz gorsze :( wszystko drozeje a zarobki hhmmm stoja w miejscu.Trezba miec pozniej na zycie :) bo zrobic dziecko to raz dwa.
aniol
Mam ten sam problem.Mały mały ma 6 lat a my bardzo chcemy drugie dziecko.zastanawiamy sie bardzo długo bo boimy sie o finanse.Jest nie fajnie.Ale ja tez mimo opini lekarza że jest ok boje sie troche o moje zdrowie i serce.Synek pyta kiedy bedzie miał siostre ,rodzina pyta ,ale to nie takie hop i juz.Boje sie że niebede miała co do gara wrzucić.Boje sie też ciaży czy dam rade i bede miała cesarke ,której boje sie panicznie.Rozumiem was i ten strach to zrozumiałe .
Bestyjka
miałam cesarke da sie przeżyć :))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.