Menu

Drugie dziecko -czy ja to wszystko ogarnę?

Hej kochane. Powoli kończę 33 tydz.ciąży i zaczynam mieć poważne wątpliwości co do tego czy ja dam sobie radę z dwójką dzieci jak druga córcia przyjdzie na świat. Wiem że to głupie ale ostatnio mam dużo rzeczy na głowie i porządków domowych i jest mi tak ciężko a jeszcze Viki cały czas się nudzi i prosi mnie bym się z nią pobawiła.Żal mi jej troche ale mam swoje obowiązki i czasami są takie dni że po prostu nie mogę poświęcić jej tyle czasu ile bym chciała.Poza tym ona ma 4 lata a czasem zachowuje się jeszcze jak maluszek. A to boi się sama zasnąć(muszę być przy niej do zasnięcia) a to nie chce się sama ubierać ani jeść tylko ubierz i pokarm albo płacz,nie mówiąć już o tym że często budzi się w nocy i przychodzi po mnie żebym się z nią położyła bo ona się boi. Boję się że jak będzie maleństwo to po prostu nie ogarnę tego nocnego wstawania do dzidzi i do niej,że nie podzielę i nie znajdę czasu na to by poświęcić jej go choć trochę tak by nie czuła się pokrzywdzona ale jednocześnie żeby zająć się domem,obiadem,psem i maluszkiem, Jak wy to ogarnełyście i dałyście sobie radę? Ja się szczerze mówiąc boję że się załamie nerwowo :-( a mąż ma pracę do 17tej i w ogóle często ma jakieś wyjścia w morze czy kursu i w tedy w ogóle jestem sama.

Beatka2010
 866  27

Odpowiedzi

jagoda30
No niestety kochana,ale sama ją tego nauczyłaś,oducz karmienia,w ubieraniu tylko pomagaj.Spróbuj przyzwyczajać do samodzielnej zabawy.Też urodziłam Zuzię jak Maciek miał skończone 4 lata,na początku była zazdrość,różne problemy,ale już jest ok.Co do zajęć domowych -kwestia organizacji.Ja prasowałąm hurtem, gotowałam czasami na dwa dni,jak nie pozmywałam wieczorem garów, czy na meblach był kurz świat się nie zawalił(pokoj)
Wrzuć na luz będzie Ci lepiej(awve)
Beatka2010
Wiem że z wieloma sprawami za bardzo się nad młodą rozczulałam i nawet nie zauważyłam że mam już dużą pannę a nie małą dzidzie za którą trzeba wszystko robić a która powinna być już w pewnych sprawach samodzielna. Mój błąd a teraz muszę ją wytrenować w końcu za rok do zerówki idzie. Ech... chyba za długo traktowałam Viki jak moja małą dzidzie :-) Teraz muszę ogarnąć
irekzboralski
Kochana!damy radę(grins) !zobaczysz(grins) ja jestem w podobnej sytuacji do Twojej tylko,że nie mam psa (jeszcze..bo jest to marzeniem moim i synka) ale za to mam męża, który pracuje za granicą i jest w domu gościem. Nasze drugie dziecko urodzi się pod koniec września kiedy Mikołaj będzie uczęszczał do zerówki i tez będę musiała się dobrze zorganizować...i wierzę,że jakoś to będzie(grins) ważniejszy jest czas poświęcony dzieciom niż perfekcyjny porządek...i póki nie będę miała....hmm...delikatnie mówiąc kupy na środku pokoju będzie dobrze(kciuki) głowa do góry!takich w podobnej sytuacji jest więcej i kto jak nie my, kobiety da sobie z tym radę(cukierek)(cukierek)(cukierek)
karolincia
Powiem ci tak póki jeszcze dziecko sie nie urodziło staraj sie nauczyć córcie większej samodzielności w kwestii jedzenia np. potem juz będzie z tym ciężko. Natomiast z drugiej strony jestem przekonana że dasz rade ze wszystkim bo to jest tak że jak człowiek musi to daje rade, Moja córcia też miała różne pomysły bała się spać w ciemności, też wymagała żeby się z nią bawić, tym bardziej że po narodzinach małego była strasznie zazdrosna, Pamiętaj że niemowlak na początku dużo śpi, ja to wykorzystywałam i wtedy poświęcałam czas tylko i wyłącznie córci. Najważniejsze nie odtrącaj starszego dziecka po urodzenia maleństwa pokazuj córci że kochasz ją tak samo jak wcześniej, że nic się nie zmieniło, Warto nawet poświecić dla chwili z dzieckiem idealny porządek w domu. Z czasem wszystko sie ułoży i będzie lepiej i Ty zorganizujesz sobie wszystko i dzieci też będą rosnąć i zmieniać swoje potrzeby,
bunia88
Ja mam podobne rozterki, szczególnie kiedy widze moje znajome które mają dwójkę dzieci, ale wydaje mi się że miłość rodzicielska wszystkiemu zaradzi i będzie dobrze. Wiadomo będą problemy i tak dalej ale trzeba tez pomyslec w druga stronę, jak Twoje pierwsze dziecko bedzie się cieszyło z rodzeństwa, mysle ze to bedzie piekne !!
Madzika
powiem ci tak dużo pudeł dla małej na zabawki niech je tak zbiera po zabawie do nich bo układanie to zbędne zajęcie dla Ciebie. obiady możesz gotować na kilka dni. a w zamrażarce mieć zamrożone zrobione wcześniej (np jak jeszcze w ciąży jesteś), plan dnia też jest dobry u nas się sprawdza mimo że Maja ma 1,5 roku i zakup lali jakiejś by mała jak ty będziesz karmić przewijać też mogła to robić ze swoją nową dzidzią.
LaMandragora
Fajnie, ze sie zastanawiasz. Ale jak przyjdzie co do czego to nawet nie bedziesz wiedziala kiedy i jak a to pieknie ogarniesz. Dziewczyny napisaly w sumie juz wiele na ten temat.
Latwo pewno nie bedzie i na pewno beda rozne momenty. Ja sama ma 3 dzieci, sa tu mamy i majace po 4, 5 i 6 dzieci...
Myslec mozna teraz duzo, tylko po co?
Jestes w ciazy. Delektuj sie wrecz tym czasem i odpoczywaj, dopuki jeszcze sie da.
Dalas sobie rade z pierwsza corcia, dasz rade i z drugim dzieckiem. Masz przeciez juz wprawe.

A... sama mam teraz prawie 4-latke... najmlodsza ma wlasnie tyle. Wiem, ze lubi bardzo byc traktowana powaznie. Lubi mi pomagac w wielu rzeczach, chociaz tez jest najbardziej przyklejna z calej trojki.
Wykorzystuj to wiec...
Jak dzidzia przyjdzie na swiat to wiele roznych rzeczy bedzie, ktore bedzie mozna robic razem... ;) od pomocy przy pielegnacji rodzenstwa... po wiele innych.
Beatka2010
Dzięki Wam.Kochane jesteście o potraficie wesprzeć. Ja wiem w sumie że jakoś to będzie i z czsem nauczę się tak dyspnować czasem żeby wszystko ładnie ogarnąć po prostu teraz w ciąży zwłaszcza w tym okresie ostatniego miesiąca,kiedy jest mi trochę już ciężko nachodzą mnie takie rozkminki i wątpliwości-cieszę się że większość z Was to rozumie.Większość bo oczywiście nie obyło się bez uszczypliwości i mądrości Geodanna23,która to zawsze musi być uszczypliwa w stosumku do mnie, z resztą myślę że nie tylko (pout) do mnie. Ten typ tak ma (grins)(grins)(grins) Pozdrawiam Was mamcie
Anusia22
Nie mart się ogarniesz, każda z nas miła chyba takie obawy i to normalne, Pozdrawiam i życze wytrwałości.
Tuptolek
Hmm...mąż pracuje od 7 rano do 23 wieczorem. Mam 7 letnie dziecko, 8 miesięczne i jestem w 6 miesiącu ciąży, kochana uszy i cycki do góry. Będzie dobrze, a córce się przyda trochę zdrowej samodzielności. To, że mniej casu jej poświęcisz na pomoc w codziennych sprawach to nie znaczy, że nie możesz jej często mówić, że ją kochasz, chwalić, że to czy tamto już potrafi, że taka samodzielna itp. zmień strategię, olej trochę orządki w domu, a mąż też niech przejmie np. usypianie córki, tylko, żeby nie było tak, że to Tobie będzie tego usypiania brakowało (kciuki)
Madzika
Tuptolek podziwiam ze pozytywne nastawienie. Dwa maluchy będziesz miała i jeszcze szkolniaszek. A do tego cały dzień musisz sobie radzić sama. No po prostu twarda z Ciebie Babka :)
Tuptolek
dzięki :* po prostu jak już urodzę to kawa za kawą i red bull i nie ma, że nie dam rady (grins)
Madzika
no nie powiedziałabym że zdrowo . ja mam alergie na teine więc odpada :) ładuje się Twoim pozytywnym nastawieniem i pocieszam że będę miała łatwiej .
Tuptolek
he he damy radę, oj nie chciałabym mieć alergii na teinę, natomiast łatwo do niej przywykam i oprócz smaku nic mi nie daje. buziaki
LaMandragora
Tuptolek napisała:
dzięki :* po prostu jak już urodzę to kawa za kawą i red bull i nie ma, że nie dam rady (grins)
Redbulla odradzam. Jakis czas na tym jechalam. W efekcie palpitacje serca i ogolnie kiepskie samopoczucie.
Kawa - ok. Tez pije.
Swoja trojeczke wychowuje sama, takze u mnie nie ma opcji nawet meza dochodzacego... bo sie nie poczuwa. (grins)
Natomiast z energetyzatorow zamiast kawy polecam Mate, zielona herbate i swieze koktajle... szczegolnie te laczace owoce, warzywa i zielone... ;) wygladaja roznie, ale szczegolnie dla kobiet w ciazy czy karmiacych niesamowita dawka energii... ;)
Zielone i kolorowe koktajle : Medycyna...

Witam Zielone koktajle to rodzaj napoju, który przygotowuje się na bazie owoców, a przede wszystkim zielonych warzyw, takich jak; sałata,...

Tuptolek
pewnie i z tego skorzystam, natomiast red bull i tak mało na mnie działa, dobre jest od czasu do czasu, tak raz na miesiąc w dużej potrzebie, pamiętam, że jak wypiłam 2 na tydz. to po dwóch tygodniach już nie dawał mi żadnej dodatkowej energii
LaMandragora napisała:

Tuptolek napisała:
dzięki :* po prostu jak już urodzę to kawa za kawą i red bull i nie ma, że nie dam rady (grins)
Redbulla odradzam. Jakis czas na tym jechalam. W efekcie palpitacje serca i ogolnie kiepskie samopoczucie.
Kawa - ok. Tez pije.
Swoja trojeczke wychowuje sama, takze u mnie nie ma opcji nawet meza dochodzacego... bo sie nie poczuwa. (grins)
Natomiast z energetyzatorow zamiast kawy polecam Mate, zielona herbate i swieze koktajle... szczegolnie te laczace owoce, warzywa i zielone... ;) wygladaja roznie, ale szczegolnie dla kobiet w ciazy czy karmiacych niesamowita dawka energii... ;)
Madzika
detoks teinowy i znowu daje kopa.:) no ja po takiej litrowej power butelce jak się napiłam pierwszy raz w liceum przed testem z fizyki a potem z Bełchatowa w drodze do Łodzi to w autobusie cała trzęsłam się a potem latałam jak głupia bo nie mogłam ustać w miejscu, nie czułam zmęczenia ani bólu. po wiadukcie to w koło ze schodów i z powrotem ludzie patrzyli na mnie jak na szaloną , mój obecny mąż też nie mógł zrozumieć działania. zadzwonił nawet do znajomego ratownika medycznego jak mi pomóc , pamiętam że sok pomidorowy miałam pić. aż chyba po 6 h "straciłam przytomność" "odleciałam" spałam całą noc i pół dnia a potem czułam ogromny ból mięśni i głowy. nie wspominam tego miło dlatego power omijam szerokim łukiem a herbaty to owocowe :)
Tuptolek
potas Ci spadł chyba skoro, kazał Ci pić sok pomidorowy, a wcześniej się trzęsłaś
Madzika napisała:
detoks teinowy i znowu daje kopa.:) no ja po takiej litrowej power butelce jak się napiłam pierwszy raz w liceum przed testem z fizyki a potem z Bełchatowa w drodze do Łodzi to w autobusie cała trzęsłam się a potem latałam jak głupia bo nie mogłam ustać w miejscu, nie czułam zmęczenia ani bólu. po wiadukcie to w koło ze schodów i z powrotem ludzie patrzyli na mnie jak na szaloną , mój obecny mąż też nie mógł zrozumieć działania. zadzwonił nawet do znajomego ratownika medycznego jak mi pomóc , pamiętam że sok pomidorowy miałam pić. aż chyba po 6 h "straciłam przytomność" "odleciałam" spałam całą noc i pół dnia a potem czułam ogromny ból mięśni i głowy. nie wspominam tego miło dlatego power omijam szerokim łukiem a herbaty to owocowe :)
Madzika
no jak się zgłosiłam to lekarz ocenił że to teina spowodowała taką reakcje organizmu i kazał unikać. więc unikam i jest dobrze.
Tuptolek
aaa ta reakcja alergiczna, ważne, że dobrze się skończyło (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.