Menu

Drugie śniadanie

Drugie śniadanie, lunch czy zwał jak zwał! Codziennie rano wstaję robie mężowi kanapki do pracy, zawsze dostaje też jakąś sałatkę, albo jakiś owoc do zjedzenia a on mi często gęsto potrafi przynieść połowę do domu bo oni zamawiali pizzę w pracy, albo obiad na dowóz i jeszcze do tego nie chce jeść potem obiadu bi jest najedzony. To po co ja to wszystko gotuję? Chyba się pewnego pięknego dnia wkurzę i nic nie zrobię - jak nie zjadł w pracy jego strata. Czy tak trudno zadzwonić z pracy i powiedzieć, że dzisiaj nie będę jadł obiadu?! Właśnie tak było wczoraj i chyba dzisiaj będzie strajk! Czy wasze szanowne drugie połówki tez czasem podjedzą w domu i potem wywijają takie numery?

Pixelka
 893  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

śniadanie obiad

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
No moj zawsze dzwoni, jak np. sie najadl to nie gotuje dla niego, tylko dla mnie i dziewczyn. No pracuje w restauracji to w sumie nic dziwnego... :D:D:D ze sie naje...
A tak ogolnie, to jesli sie nie naje, to jak przejdzie do domu to sobie wtedy sam cos upichci, takze moj mezus jest pod tym wgledem latwy w pielegnacji... :D:D:D
Przychodzi i mowi, ze nie jadl... Pytam. Zrobic ci cos? On... Nie trzeba... Sam sobie cos szybko ugotuje... :D:D:D Nooo...
kasia13_archiwum
Ja tam na luzie to widze. Jak ugotuje za duzo... i maz dzis nie zje, to se jutro odgrzeje... i tyle... :))) Moj maz zje wszystko, co ugotuje. Jak dzis cos zostanie, bo nie zjadl, to na drugi dzien specjalnie zje mniej w pracy coby dojesc to co wczoraj ugotowalam... Czyli u mnie wszystko ma swoje zastosowanie... :D:D:D:D Idzie na przemial...
Pixelka
Czyli jednak jakis strajk będzie potrzebny :) Albo brak obiadu, albo na siłę! (wybiorę jednak chyba brak - mniej roboty)
kasia13_archiwum
Tzn. jaki chyba w ogole jakas wyrodna jestem bo nigdy nie zdarzylo mi sie wstawac, coby mezowi kanapki do pracy szykowac... Sam sobie szykowal...
avialle
stosuję metodę Geodonny dziś nie zjadł, będzie jutro, co mnie że ziemniaki odgrzewane są ponoć trujące, nie po to robiłam by wyrzucać, zresztą podchodzę z szacunkiem do jedzenia i do swojej pracy!!

Szanujmy się dziewczyny, bo jak my nie będziemy to kto będzie?!

:))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.