Menu

drzemka

synek ma 3,5 m-ca. mam pytanie: czy to normalne, że nie chce on zdrzemnąć się w dzień, a jak już zamknie oczka to góra na 30-40 min. i tak 3-4 razy dziennie. nie mogę nic zrobić:( powiedzcie czy to normalne? bo martwię się troszkę tym.

darynkaSz
 668  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta sen dziecko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
I teraz mam takie male pytanko...

Jak to wyglada z tym spaniem? Nie zasypia w ogole? czy zasypia u ciebie na rekach, a budzi sie np. jak go polozysz do lozeczka?
darynkaSz
o 14.00 dałam mu butelkę mleka, poczekałam aż mu się odbije i połozyłam go do łóżeczka, zasnął. a przed jakimiś 10 min. się obudził. ledwo obiad zjadłam i tu zajrzałam:(
kasia13_archiwum
Czyli zasnal... a obudzil sie w lozeczku...


Wiesz dlaczego pytam? Bo mialam tak z Yasmina.
Zasnela na rekach (przy piersi, bo karmilam piersia), polozylam do lozeczka i w lozeczku sie budzila.
Z kolei jak ja trzymalabym tak na rekach to mogla i 3 godz. spac.

Byla zdrowa i nic jej nie dolegalo, ale tak bardzo potrzebowala mojej bliskosci.
Wiec w pierwszych miesiach zycia, nawet po domu nosilam ja w chuscie.
darynkaSz
lekarz też tak mówił, wiec się stosowałam do jego rady (mówię tu o przytulaniu go), ale teraz waży on prawie 8 kilo bez paru groszy i jest już dla mnie bardzo ciężki:) jest zdrowy, zaopatrzyłam się niedawno w nosidełko ale Konradek za bardzo za nim nie przepada, niestety:(
darynkaSz
teraz razem siedzimy przed komp. i pomaga mi w zadawaniu pytań:)
logest
Moja mala tez malo spala w dzien,podobnie jak @kasia13
darynkaSz
chyba nic mi nie pozostało jak przyzwyczaić się do tego, choć fajnie byłoby gdyby przespał się troszkę:) dłużej:)
kasia13_archiwum
Tzn. chusty sa duzo lepsze od nosidelek. Przede wszystkim nie obciazaja tak kregolupa i po drugie sa zdrowe dla bioderek dziecka.
Np. w nosidelkach czesto nie mozna nosic dluzej niz te 2 godz. dziennie a w chuscie mozna nosci w sumie bez przerwy. Mozna nawet zrezygnowac z wozka...
Ciezar dziecka tez jest inaczej rozlozony, a rytmiczne kolysanie podczas noszenia bardzo korzystnie wplywa na rozwoj rownowagi u dziecka...
No ogolnie duzo plusow jest.
lara1982
Moja córka tak spała.Nawet nie pół godzinki i pobudka więc wszystko robiłam po nocach.
sylwetka84
Moja Milenka tak samo ma!!!tak jak kasia13 karmie ja piersia i zasypia na rekach a jak ja poloze to zaraz sie budzi!!!a na rekach moze spac 3 godz!!!
darynkaSz
z tą chustą muszę pomyśleć, a praca po nocach... laro jak ty sobie dajesz radę, przecież to idzie paść z wykończenia!
darynkaSz
ja osobiście zawsze dużo spałam i teraz brakuje mi tego snu:) więc noc bardzo szanuję i każdą chwilę staram się wykorzystać na sen:)
rozowa82
moja zuzia tez tak miała, nawet sie zastanawiałam czy to prawda ze noworodki mogą spac nawet 16-20 godzin na dobe, dla mnie to bylo niewyobrażalne. Teraz ma 6,5 miesięca a ona spi trzy razy dziennie po pół godziny czasami nawet krócej.... nie martw sie niektóre typy tak widocznie mają....Wiec życze nam wszystkim duzo cierpliwosci bo to sie przydaje. pozdrawiam:)
darynkaSz
dziękuję za wszystkie rady, czuję się taka... czuję wsparcie z Waszej strony:) dziękuję
marcela
moja tez miala takie spanko;)w ciagu dnia
pioreckaagniesz
dla pocieszenia to moj synek nietylko nieśpi w dzień bo śpi tylko 3 razy po 30min, ale do tego w nocy budzi się od 5 do 15 razy na 9 mieś. a ja oczy na zapałkach bo wszystko robie nocani dlamnie zostaje jakieś 3 godz,snu na dobe pozdrawiam
avialle
mam synka w tym samym wieku i w sumie mam podobnie, nie uważam tego jednak za problem, bo ładnie przespia noce. Zresztą logiczne jest, że skoro w nocy śpi 8-9h to w dzień nie potrzebuje już wiele snu. Poza tym w dzień dziecko ma drzemki, więc skoro śpi 30-40 min to i tak bardzo fajnie :D. Ja zaopatrzyłam się w leżaczek i Filip razem ze mną robi obiad, prasowanie itp., albo leży na macie, chociaż sam za długo nie chce się na niej bawić. Dawno pogodziłam się z tym, że nie mam książkowego dziecka śpiącego 20h na dobę ;), ale chyba tak jest fajnie bo usłyszałam opinię, że oznacza to, że dziecko jest ciekawe świata, chce się jak najwięcej uczyć, a nie takie rozleniwione, że wciąż śpi (chociaż jak każda mama wolałabym tego leniuszka :D).
Poza tym nie polecałabym kładzenia dziecka po karmieniu od razu do łóżeczka, same nie jemy tuż przed snem, bo ciężko zasnąć, więc nie wymagajmy tego od malucha. Polecam książkę "Język niemowląt" dzięki której jako niedoświadczona mama wiele rzeczy się dowiedziałam i nauczyłam. M.in. tego, że po karmieniu dziecko powinno mieć troszkę czasu aktywnego, zabawy na leżaczku, lub macie, albo z mamą lub tatą, poczekać, aż ziewnie ze dwa razy i położyć do łóżeczka, jeszcze przytomne dziecko, bo jak kładzie się już śpiące maluch po lekkim wybudzeniu od razu protestuje, spał ładnie u mamy w ramionach, a teraz nagle znalazł się gdzieś indziej. Może to trochę zbędne rady, ale u mnie sprawdzają się od początku :).
Jeśli któraś z mam chciałaby poczytać tą książkę mam ją w pliku pdf, chętnie wyślę na maila ;).
avialle
Teraz już lecę, bo mam chyba czwarte ziewnięcie :D.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.