Menu

duchy.....

wierzycie w duchy,zjawy,zmory itd a może miałyście kiedyś do czynienia z któryms z tych wymienionych????nie którzy wyczuwają obecność ducha itd.....
-ja jako dziecko mieszkałam na wsi w domku po niemieckim,i pod naszym mieszkaniem był strych i co nie którą noc słyszałam kroki kogoś...pytałam babci to ona mówiła że to koty..ale ja mówię że to nie koty to normalnie człowiek jak żołnierz w takich wojskowych butach....byłam pewna a w tym utwierdził mnie mój wójek który zamieszkał po nas w tym mieszkaniu i własnie mówił że też słyszał nie raz kroki chodzącego żołnerza.....teraz jest już spokój widać miał pokute pilnowania domu czy jak i od kilku lat nikt już nie chodzi;-)
to nie jest wyssane z palca,to szczera prawda......

czy wierzysz w duchy itd....

smerrfetka
 1416  56

Znajdź pytania na ten sam temat:

strach duchy wiara

Odpowiedzi

StepByStep
Zapraszam do grupy "Z ARCHIWUM X"(grins)(grins)


A w duchy wierzę
agakoko
Ja wierze choc nigdy nie miałam stycznosci ze zjawiskami paranormalnymi......A chciałabym......(grins)(grins)(grins)
ulenka091987
ja miałam taką sytuację, jak moja babcia zmarła, że czułam jej obecność, dwa razy tak mocno, że bałam się ruszyć i to w nocy jak karmiłam to miałam uczucie, że jak spojrzę w stronę drzwi to ją zobacze, naprawde bardzo dziwne uczucie to było i w dodatku przerażające, a znowuż moja mama dwa dni przed jej śmiercią widziała jak mój tata otwiera drzwi do pokoju zagląda i wychodzi, a w tym czasie tata spał obok i tak się przeraziła, że sprawdzała, czy oddycha, jak babcia zmarła to stwierdziła, że to ojciec mojej babci po nią przyszedł i jej szukał, a podobno mój tata jest do niego bardzo podobny więc ja uważam, że coś w istnieniu duchów jest
teresakomin
z tym zołnierzem to tez moi dziadkowie mieli do czynienie typowo takie cięzkie wojskowe obuwie było słychac wędrował i wędrował aż dziadek wszedł tam i postanowił nakrzyczec na niego bo twierdzono w tamtych czasach ze jak sie naprzeklina na ducha to odejdzie!!!no i nakrzyczał zszedł wrecz siwy i blady niestety długo po tym nie zył.....serce nie wytrzymało nie wiem co zaobaczył ....rodzice mi to opowiadali.....i wierze w ta opowieść!!!pozdrawiam
Magdzik
Sama nie wiem... Wiem, że się boję takich opowieści(grins)(grins)(grins)
Remedios
jak tu przyjdzie Tosia to znowu padnie:))ona uwielbia takie pytania:))

jak tam nie wiem czy wierzę czy nie, wiem co widziałam nie raz i nie dwa:) ale zawsze staram się sobie to wytłumaczyć w inny sposób:)
smerrfetka
słyszałam własnie że dzieci wyczuwają takie rzeczy...moja córa kiedyś zerwała się z piskiem i jak poparzona wyleciała z łóżka,ja nie wiedząc o co chodzi zerwałam się na równe nogi zaczełam krzyczeć mąż też.....mówię Niunia co się stało a ona "mamo tam za firanką stoi pan"całą noc nie mgłam spać.......
dyska29
ja wierze mialam kilka dziwnych nazwijmy to przygod np w bialy dzien widzialam mojego nie zyjacego dziadka zebym byla wtedy sama to moze bym sama sobie nie uwierzyla ale widzialy go jeszcze wtedy dwie osoby
Paulinka1701
Makaram to co opowidasz mamarosa brr az mnie ciary przeszly ...wiec tak wierze ..i moja historia ....moj dziadek mieszkal z nami przez jakis czas pewnego dnia bardzo chcial wyjsc na spacer pamietam ze byl on wtedy po ciezkim zlamaniu nogi no i juz zdjeli mu gips i szural noga ...ja wrocilam ze szkoly i rodzicow nei bylo n bardzo mnie prosil zebym go pusciala wiec mu "pozwolilam" mialam 11 lat...zniknal wszyscy go szukali do pozna w nocy i jak moja mama wracala z tata to powiedziala ze nie sprawdzili w piwnicy tam gdzie mieszkal on z babcia ...(u nas byl tymczasowo) ale sie nie wrocili ...na drugi dzien asiedzialam w pokoju z rana przylecial wujek brat taty mojego i syn dziadka ...cos powiedzial...rodzice szybko sie zebrali uslyszalam tylko ze dziadek nie zyje ...ale nie bylam pewna zostalam sama w domu ...i ...najpierw uslyszalam w drugim pokoju jakby gral tv ..dziadek zawsze go ogladal...poszla nic cisza ...wrocilam do pokoju siadlam na krzesle przy biurku ono stalo przy oknie nagle poczulam dresz obrucilam sie w strone dzrwi pies moj tez tam sie patrzal i nagle ujrzala tak jakby przezroczysta troche zamazana za mgla pstac dziadka ...jakby lekko frunal nie widac bylo jego stop ...zamurowalo mnie nie na zarty stalam jak slup on wyciagal reke jakby chcial mnie przeprosic cos powiedziec...i zapamietalam ze mial po lewej jednej stronie na twrzy cimna plame ...pozniej dopiero doweidzialam sie ze dziadek sie powiesi l i dostal w tym czasei wylewy i mial ciemna plame na twrzy to mnie jeszcze bardziej zszokowalo ...jesze dodam ze jak to zobaczylam to po chwili odwrocilam sie w druga strone do okna siadlam na krzeslo a po 5min ucieklam z domu zostawiajac drzwi otwarte bo nie mialam klucza i siedzialam czekalam az rodzice wroca..(smutna) ....Rodzice mi uwierzyli ogolnie obwinialam sie za to wszystko jeszcze jak nie wiedzialam nikt nie wiedzial ze nie zyje mowilam do rodzicow ze to moja wina bo go puscilam na spacer....moze dlatego mnie odwiedzil
Paulinka1701
aha przez pare dni po smiercie moja mama slyszala to specyficzne szuranie noga jakby ktos szedl z salonu do kibla ...dziadek spal w salonie i czesto w nocy chodzil to wc
sweetnessa27
wierze...przeżyłam nie raz coś takiego i nie zwątpie
Paulinka1701
a nie napisalam chyba ze powiesil sie u siebie w piwnicy ...
Paulinka1701
tego sie nie da opisac mi zanim przeszedl dresz to wlasnie poczulam to cos dziwnego dlatego momentalnie sie obrucilam...nie zapomne tego do konca zycia...tymbardziej ze wtedy bylam mloda co to jest 11 lat ...teraz moze bym inaczej podeszla do tego moze bym sie bala ale i cieszyla bo to moj dziadek ale wtedy ....mozecie sie smiac myslalam ze sie posram w gacie naprawde...a jednoczesnei nie mogla sie ruszyc krzyknac prawie oddychac (smutna)
Paulinka1701
mamarosa szczerze to ja bym chyba nie wytrzymala na twoim miejscu po takich przezyciach ....to normalnie ...ech ...a ostatnio mieszkamy teraz u tesciow ..i mojego babacia tu mieszkala ale zmarla ...miala 87 lat ..wiecie jak sie balam ze przyjdzie wkoncu jak tu mieszkala tu jest jej corka wnuki ...i byla tesciowa mi mowila ze ras slyszala jak ona zawsze gadala w pokoju ( miala chorobe Alzheimera wiec lezala i gadala nie wiadomo co do czego) poszla do pokoju sie pomodlic i ucichlo a raz w przedpokoju czula mocny zapach fiolkow...strasznie gdzie nikt nie ma takich perfum nic odswiezacza powietrza...itp...dochodzil z jej pokoju ...
smerrfetka
mówią że duch krzywdy nie zrobi,ale jednak nasza świadomość tego że to istota nie żywa tylko coś co nie otacza nas na codzien,można naprawdę zawału dostać.....paralizuje człowieka (wow)(wow)(wow)(wow)
Paulinka1701
smerrfetka dokladnie ....a ponoc czasem duchy moga krzywde zrobic...
Paulinka1701
mamarosa widze ze sporo takich rzeczy przezylas brrr...
smerrfetka
paulinka1701 przestan straszyc..........mówią że jeśli ktoś nachodzi potrzebują modlitwy,a jeśli to nie pomaga to tak jak napisła jedna mamusia trzeba przeklnąć ducha...
agakoko
o matko,dziewczyny!!!!!!Az ciary przechodza.....(krejzolka)(krejzolka)
dyska29
po dziadka smierci babcia mowila ze boi widzi dziadka po smierci my po pogrzebie bylismy tam po 2 mies babcia z dziadkiem mieszkali wjednym pokoju reszte domu mial ich najmlodszy syn z zona i dziecmi i tam w kacie miedzy sciana a regalem w takiej malej sypialence go widzialam poszlam zaniesc pranie zonie woja ona w kuchni obok robila obiad a byla jeszcze sasiadka jak to na wsi plotki itd weszlam dziadek stal ale taki jak by przezroczysty widac go bylo dobrze i jak by nie dotykal stopami podlogi poprostu stal mnie zamurowalo w drzwiach zdazylam wydukac baska(to zona mojego woja jestesmy po imieniu ) choc szybko ona weszla spojrzala narobila krzyku sasiadka wpadla a dziadek pokrecil tylko przeczaco glowa i tak jak by zaczol sie rozplywac nastepnego dnia dalismy ksiedzu na msze i od tamtej pory babcia nie wspominala aby przychodzil to przezycie bylo chyba najwyrazniejsze bo tak to raczej widzialam raz dziadka we snie innym razem rozmawialam z kolezanka ze szkoly ktora sie powiesila ale tez to bylo raczej we snie tak to sobie tlumacze
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.