Menu

dychawica oskrzelowa//astma oskrzelowa-DO MAM DZIECI CHORYCH.

mój syn w tym roku leżał już 3 razy w szpitalu...ostatni raz leżał tydzień temu.mieliśmy wizytę u alergologa stwierdził dychawicę oskrzelową.dostaje trochę leków...pulmicort,berdoual i wziewy i tabletki !czasem jest tak ze wstaje szczęśliwe dziecko świataka! bo oddychając śwista a czasem wręcz charczy! trzeszczy! lekarka rodzinna twierdzi że silne leki ma.ale my widzimy poprawę czasem co dziennie zmiany sa że raz charczy raz cisza nic sie nie dzieje ...minie parę godzin i znów śwista lub charczy...noce są na ogół spokojne,temperatura w domu 19st.taką zaleca nam szpital i alergolog.Inhalacje ,wyziewy ...to ciągle męczy mego szkraba..lekarka mówi by jechać do szpitala z nim jak będzie gorzej...a tu różnie jest,nawet boje się myślec o szpitalach kolejnych :( mąż pracuje od rana do 20.00 ja sama z małym w domu nie mam na kogo liczyć...już nawet mam torbę spakowaną w razie "w"
A o świętach nawet nie myślę nic nie robię boje się że nadzieja tryśnie o świątecznej kolacji i zamieni się w szpital z kroplówkami.
Jestem załamana totalnie.
już nawet zastanawiam się po co to pisze ...może tylko dla ego by było mi lżej >??? ale zastanawiam się czy są mamy tu ?!! które przechodzą to co ja! jak sobie kochane radzicie bo ja nie radzę wcale:(

andziabuziak
 552  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem psychika

Odpowiedzi

niunia2776
mój syn też przez to przechodzi chociaż jest już znacznie lepiej też ma na stałe inhalacje ale wziewy ma już odstawione u nas lekarka powiedziała ,że do dwóch lat może sie to utrzymywać w tej chwili ma 21 miesiecy i jest juz znaczna poprawa jeszcze czasem zdarza mu się charczeć ale to sporadycznie ...wiem przez co przechodzisz ja tak miałam odkąd mały się urodził..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.