Menu

Dylemat

Witam Mamusie(prezent)(prezent)
Kurcze mam taki dylemat i nie wiem co mam zrobić(pout) otóż...niedaleko mnie mieszka moja znajoma która ma córeczkę w wieku mojego synka ( 3 latka) wcześniej byłyśmu tylko na " cześć" od niedawna odwiedzam ją ( byłam chyba 4 razy) jak jestem z dzieciakami na spacerze i synek zobaczy że mała jest w ogrodzie to od razu chce tam iść. Ładnie się razem bawią, ale nie o to mi chodzi....chodzi mi o to że jej mama cały czas pieje z zachwytu nad swoją córcią , ja rozumiem że każdy jest dumny ze swojego dziecka i chętnie o nim opowiada ale ona przebija wszystko..cokolwiek prubuję wtrącić np o moim synku to nawet nie wysłucha do końca tylko zaraz jest....nooo moja córcia to też.... końcówka zależy od podjętego temamu. A jak jest z nią jeszcze jej mama ( czyli babcia małej) to nic nie słyszę poza tym jaka jest śliczna, wspaniała, dzielna itp itd. (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Mój problem polega na tym że chciałabym żeby nasze dzieci się razem bawiły i coraz lepiej poznawały ale naprawdę po jakichś 10 minutach szlag mnie trafia i nie mam ochoty siedzieć tam ze sztucznym uśmiechem i potakiwać(chora)(chora) Co Wy byście zrobiły na moim miejscu?? Doradźcie coś kochane(prezent)(prezent)

Aneta50209
 740  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem dzieci rodzice

Odpowiedzi

Renatka2019
Ooo Anetko, mam ten sam problem. Moja siostra cioteczna ma synka 2 tygodnie młodszego od mojego Kacperka, od urodzenia jej mama i ona ciągle ich porównywały (oczywiście na swoją korzyść). Lubię ją ale przez to ograniczyłam kontakty z nią do minimum. No ileż to można wysłuchiwać, że jak ładnie ich Igorek mówi a Kacperek to ma cięższą mowę.
kasiulek212121
no niestety ludzie sa rozni...moja mam np.to jak byla u mnie niedawno w odwiedziach i przyszla moja kolezanka z jej corka to bylo odwrotnie:
"tamta to zobacz jak sie ladnie bawi ,jak ona ladnie sika na nocnik ,ale ta Sarah jest uparta ,daj jej ta zabawke itp.(wow) moja kolezanka to az sama mowila,ze jej mala to taki aniolek to nie jest,a sama dobrze ja znam i wiem jak obie potrafia byc takie same i uparte.Jedna drugiej nic nie da.No ale co zrobic..ale to nie znaczy ,ze chcialabym zeby moja mam tylko wychwalala mnie i moja corcie.Nigdy tego nie robila i sie przyzwyczailam.Zauwazylas chcociaz zeby to tej Twojej znajomej przeszkadzalo?chociaz tak itak nic nie zmienisz,tak mysle...moze powinniscie sie widywac w innych miejscach,moze u Ciebie albo chodzic na spacery.
adaPG
wiesz co ,ja bym sobie dała spokój..dziecko musi mieć towarzystwo ale jest w takim wieku,że jeszcze nie moze samo chodzić do znajomych a jak ty masz iść z małym i sie wkurzać tylko to to nie ma sensu.albo inaczej,poczekaj troszkę,może mama sama wpadnie na to ,że cię meczy?może zrób tak,powiedz,że mialaś fajną kolezankę ale ostatnio się z niż rzadziej widujesz bo nie możesz znieść jej paplaniny na temat dziecka..jeśli jest bystra to sama złapie aluzję!
katarynka3311
Ja bym powiedziała, że wszystkie mamy chwalą swoje dzieci ale można też pogadać o czymś innym. Jeśli nie poskutkuje to pewnie bym zrezygnowała z wizyt, chociaż szkoda, bo dzieci się najwyraźniej polubiły
Aneta50209
kasiulek problem w tym że ona nie chodzi z małą na spacery po naszej okolicy bo woli jechać samochodem gdzieś dalej, a co do zapraszania do siebie to robiłam to już kilkakrotnie i echo..

adaPG z tą aluzją to niezły pomysł..może załapie..(smiech)(smiech)
czarnooka
Zmień kolezankę ;] To troche drażniące.. Albo Ty na około opowiadaj o swoim dziecku, nawet jak ona Ci przerwie. Niech zrozumie, że się za bardzo panoszy i żeby wyluzowała.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.