Menu

Dyskoteka a ciąża

Proszę się nie śmiać ;) Od dawna planowaliśmy ze znajomymi wspólne wyjście ale komuś zawsze coś nie pasowało i dopiero ostatnimi czasy dogadaliśmy się co do terminu. Tylko że w międzyczasie wyskoczył fakt, że jestem w ciąży, teraz w 6 tygodniu, mielibyśmy iść jutro. Czuję się dobrze, wiadomo, że na pewno będę się oszczędzać, nie będę piła, ale martwi mnie hałas i dym papierosowy. Była któraś na dyskotece w tak wczesnej ciąży? Zaznaczam, że na pewno nie będziemy tam długo, gdyż mamy już dziecko które wstaje 0 6 rano więc musimy być na chodzie :) Co radzicie?

Viljar
 3632  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża dyskoteka impreza

Odpowiedzi

Tesa
ja bym zrezygnowała, za dużo dymu i tłumy ludzi, ale decyzja należy do Ciebie. Wolałabm wybrać jakieś spokojniejsze miejsce na spotkanie
Agnieshka76
A Ja byłam usiedliśmy w miejscu gdzie nie można było palić, dym i tak dolatywał ale nie tak jakby palili przy naszym stoliku czy przy stoliku obok. Umówiliśmy się trochę wcześniej zanim cały tłum tak przyszedł. A jak dyskoteka rozkręciła się tak porządnie to pojechałam do domu, bo na parkiet i tak bym się nie zdecydowała wyjść. A siedzieć samotnie przy stoliku żadna frajda. A spotkanko wspominam bardzo milutko!!!
aniula
ja bylam raz na dyskotece w drugim miesiacu ciazy , po koniec.bylismy jakies 3 h , potanczylam troszke , pilam soczek ...Zuzia jest duza i zdrowa(grins)(grins)(grins) nie popadajmy w skrajnosci.Potracic cie ktos moze przeciez w sklepie , na ulicy.na przystankach autobusowych tez palą ludzie.nikomu nie polecam co tygodniowych imprez .ale jedno wyjscie nie powinno zaszkodzic(kciuki)
33anna
Byłam na dyskotece w drugim tygodniu ciąży( nie wiedziałam że mam w brzuszku fasolkę:-))
Alkoholu nie piłam bo byłam kierowcą, ale tańczyłam do rana. Dzidziuś urodził się duży i zdrowy. Ciąża to nie choroba i czasem trzeba się rozstresować, byle nie za często.(prezent)
Tosia
jua tam szalalam na dyskotekach od poczatku i nadal szaleje :) a jestem teraz w 5 miesiacu :)))... jakos specjalnie sie niczym nie przejmowalam...
ostatni raz bylam dwa tygodnie temu i nawet mialam niezly "podryw"... :))).. moj masz sie smial ale zaznaczyl ze musi mnie lepiej pilnowac ;)...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.