Menu

dziadkowie alkoholicy

Dziewczyny mam problem zastanawiam się co robić - mam narzeczonego który wychował się w domu dziecka ponieważ jego rodzice są alkoholikami i nie potrafili się nim zająć jednak to jego rodzice i on uważa że nasza Martynka powinna mieć z nimi kontakt ale ja się boje próbowałam już 4 razy jeździć z naszą córeczką do nich i za każdym razem są pijani... pamiętam tan pierwszy raz kiedy Mati miała 5 miesięcy i "teściowa" wyrywała mi ja z rąk po pijanemu za każdym razem kiedy byliśmy u nich mała płakała. Jak myślicie zgadzać się na odwiedziny u przyszłych teściów?

Justynab
 829  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina lęk płacz dziecko

Odpowiedzi

Nicoletta
a to były wizyty zapowiedziane czy nie ?
jeśli nie to może warto je zapowiadać i żeby narzeczony uprzedził,że nie mają ważyć się być pijani bo po prostu nie przyjedziesz już nigdy więcej z dzieckiem!
Nicoletta
jeśli po uprzedzeniu itp znów zdażyło by się żeby mieli wypite to więcej dziecka bym do nich nie wzieła bo podejrzewam,że dziecko wyczuwa to i co więcej powiedziała bym im to (w momencie gdy byli by trzeźwi)..
Justynab
wizyty były zapowiedziane ( każda z tych 4) rozmawiałam z nimi że jak tak dalej będzie to nie zobaczą jej ale tylko się śmiali
Mandarinios
ja bym sobie odpuściła.... Z całym szacunkiem ale czy naprawdę dziecko potrzebuje takich przeżyć?? Co z tego, że są dziadkami?! Poza tym z tego co piszesz to są dziadkami jedynie za sprawą genów a nie tego jakimi są ludźmi.... Co Twoje dziecko będzie wspominać jak dorośnie?? Poza tym tam, gdzie jest alkohol nie ma mowy o zabawie i opiece nad dzieckiem.... coś o tym wiem, ponieważ mój mąż ma z tym problem....Pozdrawiam i radzę dobrze przemyśleć co jest w tym momencie najważniejsze .... (dla mnie odpowiedź jest jasna i oczywista) Pozdrawiam :)
JUSTYLKA
...nigdy nie pojechałabym do nich Zaprosiłabym do siebie jeśli byliby trzeżwi,a jeśli nie to niestety...
mongro10
Ja bym już nie pojechała.Jeżeli będzie teściom zależało żeby Was zobaczyć to wytrzeźwieją i się z Wami spotkają,a jeżeli nie to odpowiedź sama się nasuwa.
agnieszka79
JA BYM ODPUŚCIŁA SOBIE TE WIZYTY,BO JA MAM TEN SAM PROBLEM,BO MOJEGO NARZECZONEGO OJCIEC JEST ALKOHOLIKIEM I WIDZI SWOJĄ WNUCZKĘ TYLKO WTEDY KIEDY JEST TRZEŹWY I SAM DO NAS PRZYJDZIE,CHOC I TAK NASZA NIUNIA NIE CHCE SIĘ NAWET Z NIM PRZYWITAC,BO GO PRAKTYCZNIE NIE ZNA,BO WIDZI GO ZALEDWIE 5 RAZY W ROKU.LEPIEJ ZAOSZCZĘDZIC DZIECKU TAKICH WIZYT.
alinagj1o2
Ja nie utrzymuję kontaktu z teściami,nie mam zamiaru narażać dzieci i sama się denerwować.Jak chcą coś dzwonią do męża ja specjalnie zmieniłam numer telefonu.Mąż to rozumie i nigdy nie nalegał na kontakt mój z nimi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.