Menu

Dziadkowie od uczenia, czy od rozpieszczania?

Jak to jest u was z dziadkami? Czy są od zabraniania, wychowywania czy od rozpieszczania? U mnie tak pół na pół - moi rodzice są powazniejsi troszkę i wolą poczytać dziecku książeczkę, a z koleji teściowie gonią za dzieckiem na kolanach po dywanie itd. Zastanawiam się co jest lepsze :) I ciekawi mnie jak to jest u innych.

monjuk
 623  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie wychowywanie uczenie dziadkowie rozpieszczanie wnuczki

Odpowiedzi

jolks28
U mnie dziadkowie zdecydowanie są od rozpieszczania, ale widujemy się z nimi na tyle rzadko, że zupełnie mi to nie przeszkadza! Wiem że dzieci są ich oczkiem w głowie i niech tak zostanie!
ann79
U nas też sa od rozpieszczania. Na początku mnie drazniło jak tesciowa mówiła np : chodź robic amciu amciu - zamiast chodź jeść - nie chciałam, żeby dzieci się źle uczyły, ale potem odpuściłam - przebywa z nimi tak rzadko że nie ma szans na wyrobienie złych nawyków. A jak synek potem kiedyś do mnie przyszedł i powiedział że chce amciu amciu to nie reagowałam - jakbym nie rozumiała i był ciężko zdziwiony. Od tego czasu nie ma problemu!
adka
Dziadkowie powinni być od rozpieszczania! Jak nie oni to kto? :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.