Menu

Dzieci i filozofja na temat ich wychowywania... ;-)

Ojciec 6 dzieci powiedzial tak...
Kiedys nie mialem dzieci, ale mialem 6 roznych filozofii na temat ich wychowywania.
Potem urodzilo sie nam 1. dziecko.
Mialem wiec 1 dziecko i pozostalo mi 5 filozofii na temat wychowywania dzieci.
Potem urodzilo sie nam 2 dziecko.
Mielem wiec 2 dzieci i pozostaly mi 4 filozofie na temat wychowywania dzieci.
Potem urodzilo sie nam 3. dziecko.
Mialem wiec 3 dzieci i pozostaly mi 3 filozofie na temat wychowywania dzieci.
Potem urodzilo nam sie 4 dziecko.
Mialem wiec 4 dzieci i pozostaly mi 2 filozofie na temat wychowywania dzieci.
Potem urodzilo nam sie 5 dziecko.
Mialem wiec 5 dzieci i pozostala mi 1 filozofia na temat wychowywania dzieci.
Potem urodzilo nam sie 6 dziecko.
Mam wiec teraz 6 dzieci i zadnej filozofii na temat ich wychowywania.

kasia13_archiwum
 729  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina cos do smiechu

Odpowiedzi

sabina
Dobra filozofia :D
artanis
Jakie to piekne, proste i prawdziwe!
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
justa
No dokładnie tak jest- każde dziecko jest inne i zanim pojawi sie na świecie mamy różne 'filozofie' dotyczące tego, jak je wychowamy ... Potem okazuje się, że teoria z praktyką nie ma nic wspólnego ;)
ewelinan
Odkąd jestem mamą muszę przyznać, że wiele rzeczy mnie zaskoczyło i na prawdę nie można sobie wyobrazić czym jest macierzyństwo czy rodzicielstwo w ogóle jeśli się nie jest rodzicem. Wszystko dopiero przede mną. Pewna jestem, że nie raz się zaskoczę.
MatkaPolka
Dobre :)
kasia13_archiwum
Tak bylo tez ze mna. Przed narodzinami Fatimy mialam swoje wyobrazenia... jak to jest, kiedy dziecko juz jest, jak bedzie wygladalo nasze zycie jako rodzina. Mialam zawsze odpowiedz i rade na problemy par z dziecmi. Urodzila sie Fatima i nic z tego do niej nie pasowalo. Wszystko bylo inne, calkowicie dla mnie nowe. Jak bylam po raz drugi w ciazy, to myslalam sobie... jako matka jestem rowniez na 2. dziecko w pelni przygotowana, ono mnie juz niczym nie zaskoczy. A zaskoczylo... I zaskakuje kazdego dnia.
Dzieci to przeciez zywi ludzie i nie mozna do nich pustych teorii dopasowac. Dopiero codziennie je obserwujac, poznajac, mozemy znalezc najlepszy sposoc postepowania, wychowywania. Ale i tu bardziej liczy sie elastycznosc niz suche normy.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.