Menu

Dzieci rok po roku

W niedalekim sąsiedztwie ode mnie mieszka dość specyficzna rodzina. I kobieta i mężczyzna są mniej więcej w wieku 32-35 lat (na oko) i mają 10-cioro dzieci rok po roku dosłownie (od kilku miesięcy do 10 lat). Co widzę tą kobietę to jest w ciąży. Mam wrażenie jakby od 10 lat była w ciąży non stop. Pomożcie mi zrozumieć dlaczego tak się dzieje? Czy to brak uświadomienia, dostępu do antykoncepcji, czy chęć wyzysku i korzystania z zasiłków??? Oboje nie pracują i nawet nie próbują szukać pracy. Dla mnie to jest nie do pojęcia. i nie wiem jak oni to ogarniają!

paula80
 967  48

Znajdź pytania na ten sam temat:

rodzina

Odpowiedzi

marzenkag
moze on lubi robic dzieci a ona lubi byc w ciazy:)))
marzenkag
ja mogl bym byc caly czas w ciazy ale zeby rodzic nie trzeba bylo.:P
neliteli
nie pracują? no to faktycznie pozostaje tylko wsparcie państwa:( a to normalna rodzinka tzn. bez patologii? picie bicie itp?
Anita21
a moze im chodzi o te becikowe kurcze ogladalam taki program ze niektorzy tak robia tylko dla pieniedzy dlamnie to jest chore
beniakamola
też znam taka rodzinę sama pochodzę z rodziny wielodzietnej ale bez przesady mi najbardziej szkoda tych dzieci wyobrażam sobie jaka mają sytuacje finansową na pewno nie jest idealnie
paula80
Wiesz szczerze powiedziawszy aż tak "głęboko" nie wiem jakie są relacje, ale z zewnątrz nic na to nie wskazuje. Lubić można ja to rozumiem też miło wspominam okres ciąży, ale bez przesady. Muszę też myśleć o tym jak zapewnic rodzinie byt a nie rozmnażać się jak króliki.
kasia13_archiwum
No... w ciazy byc... piekna sprawa... urodzic dziecka... tez...
Ale dzieci trzeba wychowac...
U mnie jest 3. w drodze i na tym planowanie rodzinki bedzie zamkniete... Przy trojce dzieci na pewno bedzie juz kopa roboty...
Nie wyobrazam sobie miec 10...
neliteli
no mi też się zdaje że już nie mają innego pomysłu na życie, jak tylko robić dzieci i dostawać zasiłek. no bo jak do pracy wtedy przy takiej gromadce?
krasna1
u mojej babci na wsi listonosz ma 13 dzieci
aby było śmiesznie to jest to 12 chłopaków i 1 dziewczynka-ostatnia
A jeśli chodzi o pytanie to albo są świadomi tego co robią i planowali taki model rodziny,albo nie maja telewizora w domu i im sie nudzi wieczorami...
kasia13_archiwum
No duza rodzinka nie musi byc od razu patologiczna... Ale nie moge sobie wyobrazic, aby ta dwojka ludzi byla w stanie tak zajac sie swoja 10. zeby kazdemu dziecku byc w pelni rodzicem... No nie moge sobie jakos tego wyobrazic...
Z tego co widze, niestety czesto to starsze rodzenstwo "wychowuje" mlodsze...
kasia13_archiwum
@krasna... bo oni probowali chyba tak ciagle zrobic ta dziewczynke... No i co??? Wreszcie im sie udalo... ;)))
neliteli
no dobre:) albo żona prezerwatywy na drutach robila...;)
kasia13_archiwum
@neliteli... rekodzielo jest w cenie... ;)))
krasna1
KASIA oni tak do tej pory tłumaczą taką ilość dzieci :-))
paula80 weź no zerknij im w okna czy mają TV
alinagj1o2
Mój jeden szwagier ma 7.Nigdy go nie widziałam na oczy tylko najstarszego jego syna.Z tego co wiem jest tam ciągle źle,a dzieci przybywa,godzą się chyba tylko w łóżku.Moim zdaniem jest tam czysta patologia a tak naprawdę to starsze dzieci wychowują młodsze.Znam też rodzinę gdzie też jest 7.Ojciec pracuje,rodzina też pomaga,ale te dzieci są zadbane uczęszczają na zajęcia poza lekcyjne.Więc nie każdą rodzinę wielodzietną można na równo oceniać ,są naprawdę kapitalne wielodzietne rodzinki.
IziaMorela
Mnie sie podobaja wielodzietne rodziny,pod warunkiem, ze kogos na to stac.
Zal mi tych dzieci, bo skoro oni nie pracuja, to chyba im sie nie przelewa.

A moze sa bardzo pobozni. Antykoncepcja jest kalendarzyk malzenski, badz kochaja sie tylko jak chce dzieci zrobic. A ze sprawia im to taka przyjemnosc...dzieci sie rodza, rodza, rodza...irodzic beda :P
kasia13_archiwum
A wiesz Marta... ze tak moze byc? Znam naprawde taka rodzinke, ktora chyba z osmioro dzieci ma... i wlasnie tak to tlumacza... Ze kosciol przeciez zabrania antykoncepcji...

A... inne fajne tlumaczenie... Bo maz nie chce stosowac antykoncepcji... To pytanie... Czemu kobieto nie bierzesz np. pigulek??? Bo mnie nie stac na pigulki... Chyba lepiej, ze kupie dzieciom chleba... jakbym miala sobie pigolki kupowac...
No bo... wychodzi na to, ze dla niektorych dzieci sa tansze od antykoncepcji...
kasia13_archiwum
Dokladnie @IziaMorela... pod warunkiem, ze kogos na to stac. Ja kocham dzieci... ale dzieci naprawde kosztuja... I 10 wychowac bez czyjejkolwiek pomocy... to chyba niemozliwe...
krasna1
pozwól paula,że zapytam
a ile oni mają pokoi?
JUSTYLKA
JA MAM szósteczkę cudna ,kochaną i mam nadzieję szczęśliwą Jestem z nimi w domku ,mąż pracuje i chyba jesteśmy po prostu szczęsliwi chociaż czasem kolan brak dla tych małych kurczaczków pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.