Menu

Dzieci umieją czytać w myślach!

Macie też takie odczucia, że dzieciaki umieją czytać w myślach? Odkąd pamiętam jak tylko planowaliśmy gdzieś z mężem wyskoczyć to mała za chiny ludowe nie chciała zasnąć, płakała, dostawała gorączki... ten mały organizm strasznie skutecznie nam to uniemożliwia i to do tej pory!! hahaha Ani razy zaplanowane wyjście, gdzie do Lenki miała przyjść babcia nie doszło do skutku – bo zawsze coś się wtedy dzieje.

zadymka
 302  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko wyjście

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Wiesz co?

Zawsze zastanawialam sie skad noworodki maja taka zdolnosc, ze zawsze wiedza, kiedy mama chce cos zjesc? Ale to bezblednie...
I mialy to moje obydwie kobitki...
Nakarmilam taka jedna... Odbekla, przewinieta zasnela...
No to co teraz? Teraz pora dla mamusi na posilek (np. obiad)... Zasiadam do stolu... Mhmm... pyszne... Widelec wedruje w kierunku buzi...
A tu ryk... Cora sie wlasnie obudzila... Choc zasnela dopiero 5 min. temu...
Biore... a co ona? Ona chce cyca? Ktorego wlasnie wyjadla...


A wiecie co ciekawe?

Pare razy zdarzylo mi sie naprawde cos dziwnego z Fatima...
Moja siostra kupila jej prezent, naszyjnik, o czym nikt, ani ja, ani Fatima nie wiedzialysmy...

Rozmawiam z siostra i mowie do Fatimy... Ciocia kupila ci naszyjnik...
A ona... wiem, Z serduszkiem...

Pytam sie siostre... Z serduszkiem? A ona... Skad wiesz??
Tesa
Moje dzieci też wyczuwają jak chcę wyjść gdzieś bez nich. Ale takiej sytuacji jak z łańcuszkiem to jeszcze nie miałam. Niesamowite co dzieci potrafią
kasia13_archiwum
Hehe... Nie zdziwiloby mnie tak do konca...
kasia13_archiwum
Ja tak podejrzewam, ze my czesto jednak nie doceniamy naszych maluchow.
Fakt, ze dlugo jeszcze nie potrafia mowic, mylimy czesto z faktem, ze nie rozumieja...
A mozliwe, ze rozumieja o wiele wiecej niz sie nam wydaje.
Moze slysza, jak rozmawiamy o wysjciu (bez skrepowania, bo dziecko i tak nie zrozumie), a moze widza nasze odmiennie od zwyklego zachowanie (te cale przygotowanie, pospiech czy co tam).
Dzieci moze nie umieja czytac w myslach, ale potrafia interpretowac sytuacje i wyciagac wnioski...
Do znudzenia bede powtarzac slowa Janusza Korczaka...
Bo dzieci nie sa glupsze od doroslych. Brakuje im tylko doswiadczenia.
Przebywajac na co dzien z rodzicami (mama np.) potrafia byc moze wylapac te niewielkie roznice w zachowaniu i wylapac, ze cos jest nie tak...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.