Menu

Dzieci z nadwagą

Coraz więcej dzieci ma nadwagę, idę ulicą i widzę coraz częściej dzieci przy kości. Z czego to wynika ja się pytam? Za moich czasów tego nie było.

AlaMamunia
 347  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie nadwaga

Odpowiedzi

Beatka9316
Hmm to zależy dlaczego dzieci mają nadwagę. Nie można wszystkich oceniać, że są żarłokami i nic innego nie robią tylko wcinają słodkości przed telewizorem a rodzice na to pozwalają są też dzieci chore które już niestety takie będą zawsze.
Ale jeśli jest to zwykła nadwaga to jest to tylko i wyłącznie głupota rodziców, że kupują słodkości i pozwalają na niezdrowe odżywianie.
Rodzice się cieszą bo ich dziecko dobrze wygląda ale jest różnica miedzy dobrym wyglądaniem a bycie po prostu jednym słowem GRUBYM.
Kiedyś będą tego żałować a dzieci za pewne będą miały za złe rodzica, że doprowadzili ich do takiego stanu. Małe dzieci nie mają jeszcze o tym pojęcia nie zdają sobie z tego sprawy. Takie dzieci spotykają się z różnymi nieprzyjemnościami wyzywanie,naśmiewanie się nie da się tego ukryć ale dzieci w pewnym wieku dokuczają sobie i każdy powód jest dobry.
Tak jak ostatni byłam z Moim D na zakupach w Galerii chodzimy sobie i nagle zobaczyłam dziewczynkę może coś koło 8 lat na prawdę była otyła i co robiła wcinała sonie jedzenie z Mc Donalda a co najlepsze rodzice siedzą przy stoliku razem z nią i również jedzą. I ja się zastanawiam czy oni oczu nie mają... ? Nie pomyślą o tym, że robią dziecku krzywdę. To jest głupota rodziców nic innego...!!
amalka
Z tego, że za "naszych czasów" grało się w piłkę na łące a nie na ekranie komputera, mama (na ogół) była w domu i serwowała obiad miast hamburgera czy pizzy na mieście, na śniadanie do szkoły brałyśmy/ liśmy kanapki z domu (nie śmieci ze szkolnego sklepiku), w jedzeniu nie było tyle "syfu" co teraz... Postęp cywilizacyjny i pogoń za pieniądzem tuczą (?)
renata29
Z jedzenia.Kiedyś żywność była zdrowsza,nie było gotowych dań naszpikowanych chemią i uzależniających.
irekzboralski
"Śmieciowe" jedzenie w nadmiernej ilości, słodycze, napoje gazowane...to wszystko "pracuje" na wygląd zewnętrzny dziecka. I tak jak kiedyś nas ( a przynajmniej mnie i moje rodzeństwo)trudno było do domu zagonić z dworu choćby na obiad tak dzisiaj dzieciaki trudno z domu "wyprosić" sprzed komputera czy telewizora.
oli28
Z braku czasu jaki rodzice poświęcają swoim pociechom.Wolą dziecku kupić nową grę komputerową oby mieć święty spokój.Ze śmieciowego jedzenia rodzice nie przykładają wagi co jedzą ich dzieci.Wkurza mnie tłumaczenie jak matka karmi swoje dziecko np chipsami i mówi,że to tylko dziecko wyrośnie z tego,a to właśnie pierwszy etap rozwoju dziecka jest bardzo ważny.Dzieciaki maja za mało ruchu.Rodzice dają przyzwolenie na to,żeby dzieciaki nie ćwiczyły na w-f bo krzywda im się pewnie stanie jak np trochę pobiegają
Rodzice wolą dziecko zapisać na 3 zajęcia dodatkowe typu angielski,matematyka niż na basen
mycha2706
A moje dziecko jest grube niestety przez sterydy, ktore bral przez 2 lata. Duuuuuzo się rusza, nie je niezdrowo, w swoim zyciu zjadl moze dwie paczki chipsów ( kupionych przez dziadkow i u nich ) I robie wszystko, zeby schudl.Teraz ma 5 lat i boje sie co bedzie jak pojdzie do przedszkola. Nie jest jakos masakrystycznie gruby, ale ogolnie wszedzie duzy. Ma duze bary, zbity raczej jest, ale mam problem z podniesieniem Go. A corka i drugi syn są szczypiorami....
oli28
Zgadza się,że nie każda nadwaga to zaniedbanie rodziców bo są różne choroby itp
Ale szlak mnie trafia jak rodzice sami doprowadzają do takiego stanu swoje dzieci argumentując to słowami BO DZIECKO Z TEGO WYROŚNIE!!!!
amalka
"Wyrośnie z tego" to nic! Moim faworytem jest "Tak bardzo to lubi, to jak mu nie kupić" (krejzolka)
oli28
To ja mam jeszcze faworyta SKORO TAK MU SMAKUJĘ TO JAK MU MOGĘ TEGO NIE DAĆ
oli28
Ostatnio usłyszałam ten tekst "jak można zabierać dziecku dzieciństwo"jak koleżanka zobaczyła,że nie pozwalam mojej córce oglądać telewizji
oli28
Brak słów(bach)(bach)
Ja jak patrze na swoje koleżanki na co pozwalają swoim dzieciom to ręce mi opadają.I przed nimi to ja jestem ta zła bo a to nie daje córce słodyczy,a to staram się jej zdrowo gotować,brak telewizji itp.Słysze różne komentarze ale ogólnie mam je w du.....
oli28
@Geodonna23 też słyszę takie komentarze,że moja córka to ma jakąś niedowagę bo wszystkiego jej odmawiam wszystkiego czyli chipsów,pączków,czekoladek itp
amalka
Ja Was przebiję! (choć nie chodzi o nadwagę u dzieci) (grins)
Rozmawiałam kiedyś z koleżankami. Powiedziałam, że nie pijam alkoholu między innymi z powodu kaloryczności. Dwie, mocno oburzone koleżanki odparły chórem:
- "Ale to są przecież PUSTE KALORIE!" (smiech)
oli28
(smiech)(smiech)
amalka
Wracając do tematu- jako podlotek, wybrałam się z mamusią na wycieczkę do Zakopanego. Pamiętam kilkuletnią dziewczynkę, która wchodziła do autobusu na czworakach! Nóżek unieść nie potrafiła, takie pulchne były... Cała zasapana i spocona opadła na "fotel" i... pożarła 3 rogaliki z czekoladą! Siedząca obok mamusia pilnowała by się dziecię nie udławiło, podając córci Colę do popicia...

Mój synek czasem zje coś, co szczególnie zdrowe nie jest- przyznaję się bez bicia. Nie zmienia to jednak faktu, iż dbam o dietę Krzysia.
oli28
Ja też nie zakładam z góry,że moja córka nigdy nie zje nic niezdrowego bo tego nie da się uniknąć,ale nie widzę potrzeby maluchom podawać masę cukru itp
Moja koleżanka ma synka coś ok 3 lat a jest tak gruby,że ledwo się porusza,a mamusia biega cały czas za nim i coś mu wkłada do buzi.Ten mały ciągle coś je
oli28
Niestety większość ludzi ocenia książkę po dokładne a nie po treści i tak samo jest z ludźmi,że oceniają kogoś po wyglądzie itp
amalka
"Unieszczęśliwi" to dobre słowo. Jak to można jeść? Jednego kęsa wzięłam, wyplułam, resztę wywaliłam i wyszłam z "lokalu". Na próbę poszłam rok temu. NIGDY WIĘCEJ! (barf)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.